Facebook Google+ Twitter

Radosław Sikorski mężem opatrznościowym?

Zaskakują mnie nasi rządzący. Mają dwie twarze: jedną, którą pokazują w kraju, a drugą "eksportową", dla ludu europejskiego.

Na szczęście nie zmroziło mnie tak mocno wystąpienie Radosława Sikorskiego, by żądać jego "głowy" i skazywać na banicję. Postanowiłem sobie na spokojnie przeanalizować wystąpienie naszego ministra. Te refleksje nie są zbyt optymistyczne i nie bardzo rozumiem intencję, tego wiekopomnego wydarzenia.

Z informacji medialnych wynika, że Sikorski opowiada się za nowym tworem, przypominającym federację na zasadzie Stanów Zjednoczonych. Według wizji naszego polityka, w celu ratowania całej Unii Europejskiej, państwa członkowskie muszą oddać jej cześć swych kompetencji. Wedle przecieków medialnych, w gestii rządów narodowych pozostaną - edukacja, kwestie moralne, podatki i to chyba wszystko.

Załóżmy teoretycznie, że ten plan wchodzi w życie. Wtedy komisarz europejski, czy jakiś inny "wódz", będzie miał większe prerogatywy niż nasz prezydent. Przecież w tej chwili, Bronisław Komorowski nie ma prawa zawetować budżetu, a zgodnie z wizją Sikorskiego, takie prawo będzie miał ten "ktoś najważniejszy" w Unii.

Teraz spójrzmy na wybory polityczne w Polsce. Wyobrażacie sobie kampanię?
Po co jakieś programy i plany? Przecież realizacja programów zależy od pieniędzy i ułożenia budżetu. I co z tego, jeśli w Polsce narodziłby się taki polityk jak Lula, prezydent Brazylii, który rozwój gospodarczy widzi przez większą redystrybucję pieniędzy do ubogich, co powoduje wzrost popytu wewnętrznego i napędza gospodarkę. Człowiek wygrywa i co z realizacją? Taki polityk może sobie mówić, a i tak ma swego ekonoma nad sobą.

Wybory do Europarlamentu. Tutaj z kolei mamy propozycje głosowania na frakcje. Sikorski nie mówi już o polskim elektoracie, a wyboru ma dokonać lud europejski. Cóż to za nowy twór? I czy nam coś mówi np. EPP? Ja wiem tylko, że to Europejska Partia Ludowa i za diabła nie wiem co się za tym kryje.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Ale ekonomiści od dawna to wiedzą. To tak jak zmienić kierunek biegu rzeki o 180 stopni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A gdyby coś się działo to lud jest winien, że demonstruje swoje nie zadowolenie. I przez to cały ten kryzys.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.