Facebook Google+ Twitter

Radosny Hiob

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-01-17 20:06

Pewien filozof napisał kiedyś, że "nie wolno opuszczać głowy temu, co nosi koronę cierniową, bo mu spadnie". Każdy z nas inaczej tę koronę nosi. Najgorzej, gdy siedzimy przy stołach, oddzieleni od siebie milczeniem, czas płynie i ciągle kogoś ubywa....

Kocham człowieka.
Nigdy nie byłbym go stworzył.
Stanisław Jerzy Lec

W mych peregrynacjach często spotykam ludzi zatopionych w smętku rzeczywistości i poezji przeszłości. Są to dusze trapione wzniosłym niezadowoleniem. Jak sądzę, postawa ta nie ma nic wspólnego ze zdrożnym kokietowaniem zastoju. Nie śmiem inaczej interpretować tych form aktywności, bowiem wychodzę z założenia, że niezadowolenie ze status quo (pomijam sytuację, gdy quo utraciło swój status) - może stać się zaczynem istotnych, pozytywnych przeobrażeń jednostki i jej wpływu na otoczenie. Nie śmiem interpretować tych postaw opacznie, by nie skrzywdzić bliźniego; a kocham bliźniego jak siebie samego (patrz: jak psy dziada w ciasnej ulicy).

Spotykam także młodych ludzi świadomych trudnej sytuacji, zgrzebnej egzystencji w ascetycznych dekoracjach dnia powszedniego - na przekór żyjących wszystkimi zmysłami jednocześnie. Bezwiednych mędrców - jak by powiedział Anatol France - którzy przystosowują swe pragnienia do krótkości życia. Jak to się dzieje - tu większość z nas żyje w dumnym ubóstwie (hic vivimus ambitiosa paupertate omnes), na co dzień zaś spotykamy się z postawą gloryfikującą i wcielającą w życie intensywność przeżyć i doznań; życie dniem dzisiejszym, bez myśli o jutrze.

Ktoś zaraz powie o konsumpcyjnym modelu życia. Ktoś inny wtrąci trzy grosze o bezproduktywności i bezideowości - oczywiście - młodzieży! Następny spyta o hierarchię wartości i duchowe przywództwo, koligacje i proweniencje. I zrobi się nieprzyjemnie. Pamiętam, co powiedział Saul Bellow - "Człowiek może robić dużo obłąkanych rzeczy i dopóki nie zbuduje na ich temat teorii, przebaczamy mu wszystko. Natomiast jeżeli za jego nawykami kryje się jakaś teoria, wszyscy się na niego rzucają". Nie zamierzam zatem szukać wspólnego mianownika dla podobnych postaw i zachowań. Poprzestanę na rejestrowaniu zjawiska.

Emerytowany nauczyciel, który przysiadł się do mojego stolika w barze przekąskowym, miał na ten temat swoje zdanie. Pomiędzy spożywaniem kolejnych ruskich pierogów zrobił mi wykład.

- Pan się dziwi, że podczas gdy nawróceni reperują "trzecią" Polskę, nawiedzeni - myślą o "piątej", a niejeden chciałby uciec i pożegnać świat za pomocą sznurka od bielizny - spotykamy na co dzień radosną żałość młodzieży. Drogi panie, przeminą lata, a młodość też ma swój kres... W końcu namiętne szaleństwo lepsze niż rozumna obojętność!- Tu wyjął kawałek sznurka z kolejnego pieroga, przetarł okulary i kontynuował. - Ciężki atak tęsknoty za życiem dostatnim, namiastką dobrobytu i - jak oni to mówią - luzu, właściwego i zrozumiałego w sprzyjających dekoracjach, opanował szczególnie młodą generację. Dekoracje się zmieniły... Wbrew pozorom, rozsprzedawanie siebie nie jest życiem na kredyt. W tym szaleństwie jest metoda. Ja to rozumiem - nie znaczy to wcale, że popieram. Kiedyś i ja szukałem broni przeciw podobnym myślowym mirażom. Na próżno. Już ktoś to powiedział: Wiedzieć jest niczym, wyobrazić sobie - wszystkim. Kto życie sztukuje letargiem...

- ...tu nie kawiarnia! Na pogaduszki im się zebrało! - Nieprzyjazny, ostry głos pomocy kuchennej przerwał wywody uczonego męża.

- Wie pan co - rzekł wyciągając dłoń na pożegnanie - pewien filozof napisał kiedyś, że "nie wolno opuszczać głowy temu, co nosi koronę cierniową, bo mu spadnie"... Każdy z nas inaczej tę koronę nosi. Najgorzej, gdy siedzimy przy stołach, oddzieleni od siebie milczeniem, czas płynie i ciągle kogoś ubywa...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (41):

Sortuj komentarze:

miły styl

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.01.2009 23:42

Irenko, nie Anioł - tylko Stróż... Pinokio!... :))) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

(nie anioł)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Biblijny Hiob rozróżniał pokorę od upokorzenia.
Pokora - nie upokarza,
upokarza - brak pokory.

Dramat radosnego Hioba czasów współczesnych polega na tym, że Hiob współczesny częściej cierpi z powodu tego, że ktoś inny ma lepiej od niego, niż dlatego, że to on sam ma gorzej.
"Puste kieszenie nigdy nie powstrzymały nikogo przed podjęciem działania. Mogą to zrobić tylko puste głowy i puste serca."
/Norman Vincent Peale/

Brak pokory czyni cierpienie większym, bo bezsensownie wypala wyniszczaniem nawet tych, którzy mogliby pomóc i ulżyć w cierpieniu.
"Sekret bycia nieszczęśliwym polega na posiadaniu wolnego czasu, który możemy poświęcić na zastanawianie się, czy jesteśmy szczęśliwi, czy też nie."
/George Bernard Shaw/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niektóre komentarze są tak głupie, że aż nie warto ich komentować. Skąd bierze się w ludziach tyle jadu i zawiści? Są osoby, które opluwają każdy dobry tekst, jeśli nie są w stanie dorównać autorowi sztuką pisarską. Klasyczne polskie piekło. Zamiast uczyć się od mistrzów słowa lepiej ich strać się opluć, jak nie ma czym, to opluć tych, którym się tekst podoba. A nuż nastepnym razem nie odważą sie pochwalić.
Absit dicto invidia! - Niechaj słowo wolne będzie od nienawiści!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.01.2009 13:42

O to właśnie zabiega każdy autor, by skupić pod swym "artem" - jak najwięcej mądrych dopowiedzeń, spostrzeżeń, przemyśleń i tym niejako "uzupełnić" swój pisany przekaz. Nie wszystko przecież da się umieścić ani pomieścić w tekście, a poza tym wiedza zbiorowa na każdy temat - znacznie poszerza przekaz indywidualny. Poszerza także horyzonty myślowe i wiedzę autora. Tylko takie komentarze i dopowiedzenia mnie "budują". Wnoszą coś nowego, konstruktywnego. I tylko dzięki takim wypowiedziom "na temat" - chce mi się jeszcze pisać. Zaś pokora jest matką olbrzymów - jak zwykł był mawiać Gilbert Chesterton.

Salomon jako pierwszy poczynił tę uwagę: " Gdzie będzie pycha, tam będzie i hańba, a gdzie pokora, tam mądrość". Tylko wartość POKORY zależy od tego, przed kim klęka.... Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.01.2009 13:08

Proszę tylko o merytoryczne wypowiedzi i takowe dyskusje pod tekstami. Personalne animozje, pyskówki a nawet paszkwile i donosy - należy kierować na pocztę prywatną użytkownika serwisu. To nie magiel ani targowisko. Nikt światły i rozsądny swoim postępowaniem nie powinien obniżać rangi tego serwisu-portalu. To tak, jak gdyby pluł we własne gniazdo, albo podcinał gałąź na której sam siedzi. To jest profesjonalny, obywatelski serwis prasowy, który ma swoją renomę i cieszy się uznaniem. Właśnie na to lwia większość z blisko 16000 użytkowników tego serwisu - codziennie ciężko pracuje. Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie chcę być złośliwa: poczytajcie teksty klary.maj, która tak aktywna jest w "komentowaniu" tekstów Pana Marka Różyckiego - potem wróćcie tu! Jest różnica? Tych dwoje Autorów dzieli przepaść - intelektualna...

Komentarz został ukrytyrozwiń

"- Pan się dziwi, że podczas gdy nawróceni reperują "trzecią" Polskę, nawiedzeni - myślą o "piątej", a niejeden chciałby uciec i pożegnać świat za pomocą sznurka od bielizny - spotykamy na co dzień radosną żałość młodzieży. Drogi panie, przeminą lata, a młodość też ma swój kres... W końcu namiętne szaleństwo lepsze niż rozumna obojętność!- " Ręce same składają się do braw! Panie Marku - podziwiam KUNSZT!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Łukaszku, przykłady proszę, dowody .... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.