Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Portfel > Transport > Rafał Górski: Akcja „Tiry na tory" dotarła na półmetek

Pozycja materiału w rankingach:

29694 miejsce

Dział: Transport

Ocena: 27pkt

Oceń:

Rafał Górski: Akcja „Tiry na tory" dotarła na półmetek


Akcja „Tiry na tory” to raczej maratończyk, a nie sprinter, bo nie zakończy się szybko. Walczymy od 1996 roku i jesteśmy chyba w połowie drogi - mówi W24 Rafał Górski, jeden z uczestników seminarium "Tiry na tory".

 / Fot. Maciek KasprzykMaciek Kasprzyk: Zastanawia mnie jedna zmiana. Na dzisiejszym sympozjum rozmawiano, jak usunąć tiry z dróg, ale na koniec politycy zmienili temat dyskusji na to, jak najwięcej zarobić na tirach. To przeciwna intencja. Przecież ona wręcz zachęca do ruchu tirów.
Rafał Górski: Zjawisko wiele mówi o samych parlamentarzystach i o tym, jaką mają wizję polskiej polityki transportowej. Dla mnie to było tragiczne. Szczególnie głos zabrany przez partię Palikota. Poseł żądał czystego rachunku ekonomicznego. Zapomniał jednak o kosztach zewnętrznych ruchu drogowego, które wynoszą, według Ministerstwa Infrastruktury, ok. 9,6 proc. PKB. Leczymy się, jest degradacja środowiska, są spaliny, astma, hałas, mamy inwalidów, ofiary śmiertelne, degradację dróg, zniszczony krajobraz itd. Wszystko w związku z infrastrukturą drogową. Dobrze, domagajmy się rachunku ekonomicznego, ale uwzględniajmy stan faktyczny, a nie jego wycinek.

Pewnie politycy zabierają głos w ten sposób nie pierwszy raz?
Temat jest dla nich bardzo trudny, bo dotyka ceny benzyny. Ona musi być większa, aby odzwierciedlać faktyczne koszty zewnętrzne. Bo jeśli mamy uczciwie rozmawiać o wyrównaniu szans środków transportu i wolnym rynku, to, musimy zacząć rozmawiać o cenie benzyny. I to nie jest PR-owy temat. Jeżeli moja żona kupuje w sklepie osiedlowym pieczarki z Francji, bo polskich nie ma, to jest to skutek m.in. tego, że koszty zewnętrzne nie są wliczone w cenę tych pieczarek…

Cena benzyny właśnie rośnie.
Tak, ale nieznacznie. Mówimy o znacznie większej podwyżce. O wliczeniu wszystkich kosztów, które wymieniłem przed chwilą. Ok. 10 proc. PKB, miliardach złotych.

Może nie mówmy o tak drogiej benzynie, boję się o pana życie.
Jasne, ale jeśli mamy rozmawiać uczciwie i do bólu, a nie ślizgać się po temacie, to po prostu trzeba rozmawiać o fundamentach, a nie o dobrym wizerunku, a fakty zamiatać pod dywan.

Zobacz także:


Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

jan Kowalski

jan Kowalski 26.04.2012 20:55

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 0

o rany...z Tworek facet uciekł ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Bień 03.12.2011 22:17

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 0

To co dzieje się w tym temacie utwierdza mnie w przekonaniu, że żyję w kraju rządzonym przez idiotów lub złodziei. Żadna alternatywa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.