Facebook Google+ Twitter

Rafał Murawski zostaje w Poznaniu

Lech nie myśli o wyprzedawaniu czołowych zawodników. Dziś rano rozgrywający drużyny z Poznania i reprezentant Polski przedłużył kontrakt do 30 czerwca 2012 roku. Trener Franciszek Smuda chce osiągnąć z drużyną sukcesy w skali europejskiej.

Mecz 8. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy: Lech Poznań - Legia Warszawa. Rafał Murawski (z prawej) i Inaki Astiz (po lewej). / Fot. PAP/Adam Ciereszko- Chciałbym uciąć wszelkie spekulacje prasowe na temat kończącego się 30. czerwca 2009 roku, kontraktu zawodnika Rafała Murawskiego i zarazem uspokoić kibiców Kolejorza, ponieważ Rafał podjął decyzję o dalszym reprezentowaniu barw naszego klubu do dnia 30 czerwca 2012 roku. Wiemy jaką wartość dla naszego zespołu ma Rafał i nie wyobrażaliśmy sobie, by mogło go zabraknąć w kadrze KKS Lech Poznań w obliczu walki o najwyższe cele zarówno w Ekstraklasie, jak i pucharach - powiedział dyrektor sportowy Lecha Marek Pogorzelczyk (http://www.lechpoznan.pl/art,10741,murawski_zostaje_w_lechu_.htm).


Uniwersalny piłkarz


Murawski jest w Lechu od początku sezonu 2006/2007. Od tego czasu rozegrał w barwach Kolejorza 70 spotkań, w których strzelił 7 goli. Jest to zawodnik niezwykle ambitny. Ciężko pracuje na treningach, a to zostało mu już wynagrodzone chociażby możliwością gry w reprezentacji. Jest powoływany przez Leo Benhakkera do kadry od listopada 2006 roku. Do dziś zaliczył 16 występów z orzełkiem na piersi, zdobywając przy tym jedną bramkę (21.11.2007 w meczu eliminacyjnym z Serbią do Euro 2008, który zakończył się remisem 2:2).

Jest jednym z najlepszych rozgrywających w polskiej Ekstraklasie. Jest do tego zawodnikiem mogącym grać na różnych pozycjach. Umiejętnościami piłkarza nie może się go nachwalić trener Lecha Franciszek Smuda. - Rafał jest graczem uniwersalnym. Nie tylko potrafi zrobić porządek z tyłu. Umie też doskonale spisywać się pod bramką przeciwnika - przyznaje wyraźnie zadowolony szkoleniowiec Kolejorza.

Pożądany w Europie


Lech, w dużej mierze dzięki Murawskiemu (w ostatniej sekundzie strzelił gola na wagę awansu w meczu przeciwko Austrii Wiedeń), występuje w fazie grupowej Pucharu UEFA. Po zakwalifikowaniu się Kolejorza do tej rundy rozdzwoniły się telefonu na Bułgarskiej z zapytaniami o cenę wiodących piłkarzy Lecha. Murawski, jako, że został okrzyknięty ojcem awansu do fazy grupowej, widniał na czele stawki najbardziej pożądanych graczy z Poznania. O zawodników Smudy pytały: Ajax Amsterdam, Fulham czy HSV Hamburg. Jaka była wtedy reakcja władz Lecha?

- Niezależnie od tego, jakie pieniądze położyliby menedżerowie tych klubów, po prostu mówimy nie - przekonywał dyrektor Pogorzelczyk, cytowany przez SportoweFakty.pl.Wtórował mu właściciel Lecha, który również zauroczony jest grą swoich piłkarzy.

Właściciel klubu z Poznania zarzeka się, że Murawskiego nie oddałby nawet za 10 mln euro. No chyba, że trener Smuda znalazłby kogoś, kto Murawskiego mógłby doskonale zastąpić.

Ale czy rzeczywiście te 10 mln (choć raczej nieprawdopodobne) nie skusiłoby Lecha do sprzedaży jego głównego rozgrywającego? Mając 10 mln euro można pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa i pokusić się o zatrudnienie zawodnika doświadczonego, z mocnej europejskiej ligi. To ubarwiłoby naszą polską rzeczywistość i skłoniłoby właścicieli innych rodzimych klubów do inwestowania większych pieniędzy w "gwiazdy" z zagranicy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Cieszy mnie to niezmiernie, że polscy gracze przestają wyjeżdżać do klubów zagranicznych. Dzięki temu nasza liga staje się lepsza. Murawski ma plusa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wreszcie polscy piłkarze nie łapią każdej okazji do wyjazdu za granicę. Nie rozumiem działaczy i dziennikarzy, którzy wysłaliby za granicę każdego zawodnika, któremu udało się błysnąć w naszej lidze (a później narzekać na jej poziom). A kogo mamy oglądać – płacąc za bilety – na krajowych boiskach?
Pośpiech w szukaniu pracy za granicą najczęściej kończy się wielkim rozczarowaniem (Mila, Matusiak). Zresztą starzy wyjadacze też sobie rzadko tam radzą (Frankowski, Żurawski, Kossowski...).
Dlatego cieszę się z decyzji Murawskiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja myślę że nawet nie za 10, a za 5 mln. euro Lech by go już puścił :). Tylko kto wyłoży na polaka 5 mln. jak za podobną kasę można sobie kupić jakiegoś obiecującego brazylijczyka :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.