Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

51531 miejsce

Rafalala wymierza sprawiedliwość prawicy

"I tak nurzamy się w konfliktach, zbrodniach, wojnach czyniąc nasz świat nieszczęśliwym. Każdy jest przekonany o słuszności swoich poglądów i niesłuszności swojego przeciwnika i to daje mu przyzwolenie do stosowania przemocy i zabijania".

Ach, cóż za nędza! Na tym nic nie wartym świecie nie można już nawet liczyć nawet na polskich katolików, i jest to prawdziwy dramat! Bo jeżeli oni nie są konsekwentni, to kto nim będzie? Bo jeżeli oni nie są prawi, to kto wychowa nasze dzieci? Myślałem, że niejaki czy niejaka (pardon!) Rafalala zostanie okrzyknięty nowym bohaterem prawicy: tu jednemu dał w mordę, tu drugiego oblał wodą- krótko mówiąc wzór bohatera dla naszej prawicy, która uczy, że należy być w życiu agresywnym i umieć walczyć o swoje. Okazało się jednak, że bić można nielicznym- tym, którzy są prawi, a nie lewi.

Gdyby jakiś "łysy patriota" pobił pedała od Palikota, to prawicowcy wyrażali by szacunek i podziw; bo przecież zrobiłby on to w imię wyższych wartości, a nie powodowany barbarzyńską nienawiścią. Pamiętajcie patrioci: "Bóg, honor, ojczyzna", wszystko nam wolno; tylko oni wiedzą czym jest honor i jak należy go bronić, tylko oni potrafią odróżnić: dobro od zła, patriotów od zdrajców; tylko oni wiedzą jak zbudować państwo godne narodu polskiego, które nazywają "Polską katolicką".

Czy obojętny mi jest: homoseksualizm, pedofilia, tranwestycyzm? Nie, uważam jest za dewiacje i objaw zepsucia moralnego ludzi. Ale jednocześnie wiem, że ludzie są zepsuci od samych początków swojego istnienia. Czy to przez przypadek Pan Bóg zalał potopem całą ziemię? Wiem, że wspomniane zgorszenia występowały w Starożytności: Grecji oraz Rzymie, w kolebkach cywilizacji łacińskiej, którą prawica tak lubi się szczycić. Skoro zatem argumenty przeciwników Rafalali uważam za słuszne, to dlaczego protestuję? Dlatego, że wiem, iż ludzi ze zwykłej nienawiści wytykają go palcami a nie z powodu głębokiej wiary. Ich tożsamość religijna jest zbudowana na nienawiści do wrogów, walce z: komunistami, żydami, aborcjonistami, lewakami, ateistami, islamistami, socjalistami itd. Bez wrogów ich religijność byłaby niczym, nie znają oni bowiem swojego Boga ani Jego słowa, a jeżeli je znają to z pewnością nie rozumieją.

Dlaczego zatem bronię jakiegoś zboczeńca, nazywanego Rafalalą? Ano dlatego, że kiedy Korwin- Mikke uderzył Michała Boniego, to słyszałem z ust tych, którzy dzisiaj się oburzają, że to są czyny dopuszczalne i godne ludzi sprawiedliwych- dla, których w życiu liczy się honor. I Rafalala właśnie w obronie swojego honoru i godności zdzieliła jednego w twarz a drugiego oblała wodą- postąpiła w zgodzie z chorym kodeksem Korwina. Zasługuje chyba na wasze brawa, droga prawico, czyż nie? Czy tylko wy możecie bronić swojego honoru i bić innych ludzi?

W ten sposób kończą się argumenty zwolenników stosowania przemocy, którzy jeszcze niedawno widzieli w nim wymierzanie sprawiedliwości a teraz zachowanie skandaliczne godne barbarzyńców. Zawsze tak jest w przypadku tych, którzy nie znają litości i nie mają empatii w stosunku do drugiego człowieka; wszelkiej maści radykałów, którzy nie wiedzą czym jest umiar. Te okrucieństwo i bezwzględność musi dotknąć ich samych, dopiero wtedy zrozumieją swą podłość. Cieszył się kiedyś, że ktoś silniejszy podniósł rękę na słabszego, niech sam dostanie to może zrozumie, że należy zawsze brać stronę słabszych i bitych, nigdy nie można zezwalać na jakiekolwiek poniżanie. "Oko za oko, ząb za ząb, ręka za rękę, palec za palec..."- Pan Bóg nie jest okrutny lewico, ale mądry.

Prawica uważa, że Korwin miał prawo uderzyć Boniego; lewica, że Rafalala broniła swojej godności oblewając wodą Artura Zawiszę. Obie strony usprawiedliwiają używanie przemocy. Ten konflikt "nie jest niczym nowym pod słońcem": prawica chce mordować lewicę, lewica chce to samo czynić z prawicą. I tak nurzamy się w konfliktach, zbrodniach, wojnach czyniąc nasz świat nieszczęśliwym. Każdy jest przekonany o słuszności swoich poglądów i niesłuszności swojego przeciwnika i to daje mu przyzwolenie do stosowania przemocy i zabijania. A ja mówię, że żaden człowiek nie ma do tego prawa! Dlaczego? Dlatego, że jest omylną istotą podlegającą różnym bodźcom i co gorsza ulegającą złym emocjom. Skąd ty wiesz, że twoje światło nie jest w rzeczywistości ciemnością, a twój wróg, którego chcesz zniszczyć nie jest tym za kogo go uważasz?



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.