Pozycja materiału w rankingach:
Rainer Maria Rilke: Umieć milczeć to prawie tyle, co zachować siebie na własność. Na płycie nagrobnej poety przeczytać możemy: "Różo, sprzeczności czysta, pragnienie, by stać się snem niczyim pod tylu powiekami" (przeł. A. Lam).

Zobacz także:
Artykuły
(116)
Galerie
(36)
Średnia ocen
(4.26)
Miejscowość: tu i tam | Kraj: Polska i Szwajcaria
O mnie: Serio, lecz z humorem oraz bez tabliczki.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
BARBARA Romer Kukulska 14.11.2009 23:07
Klaro Witaj!, gdybyś widziała z jak pięknym widokiem to grób i na jakiej skale.
Pewien zięć- mawiał do teściowej martwiącej się, że tak drogie są tutaj miejsca na cmentarzach : Ależ, zafundujemy Mamusi, spoko, a z takim widokiem, to każdy by chciał i zazdrościł jeszcze będzie. ;)))
BARBARA Romer Kukulska 04.11.2009 08:25
Owszem nawet cały tomik poezji .
Quatrains Valaisans (1926) (en français); wydana w tuż przed śmiercią
Poèmes français (1944)
Ponadto wyadano dwa zbiory listów w języku francuskim.
POeta ostatnie lata życia mieszkał w Veyras (Valais) w starym kamiennym domu - wieży, który zakupił dla niego pewnien przemysłowiec z północnej Szwajcarii
Autor usunął profil 03.11.2009 18:59
Nie znam francuskich utworow Rainera Mari Rilkego, ale w niemieckim wydaniu jego poezja jest nieco ciężkawa i jakby mrczna.
Troche przypomina muzyke Hendla. Chyba po prostu jest niemiecka.
Ale lubie siegac do poezji Rilkego tym bardziej, ze kazdy utwor tlumaczony przez Jastruna jest obok wydrukowany w formie oryginalnej i mozna sobie sprawdzic, czy rzeczywiscie poeta mial wlasnie TO na mysli.
Albo - jak jeszcze inaczej mozna sformulowac mysl poety.
BARBARA Romer Kukulska 03.11.2009 15:02
Być może, ale jeśli przeczytać oryginał to tłumaczenie Turowskiego jest jemu bliższe, choć może mniej poetyckie.
Rainer Maria Rilke popłenił też kilka wierszy po francusku, właśnie podczas pobytu w Szwajcarii
.
Tadeusz Śledziewski 02.11.2009 19:52
A mnie się wydaje, że poeta w pustce poszukuje doskonałości. A może chce w niej odnaleźć siebie. Bo tak na dobrą sprawę, czy ktokolwiek wie, czym jest to co go otacza? Czsem, będąc w tłumie, jesteśmy samotni. Innym razem, jesteśmy częścią tłumu. Poeci, zdaje mi się, że świat widzą wielowarstwowo. Zauważają zjawiska, na które my nie zwracamy uwagi. Odbieranie otaczającego świata, to jakby odbieranie przekazu z dzieła artysty przez ludzi znających się na sztuce i tych zwykłych zjadaczy chleba.
Autor usunął profil 02.11.2009 19:46
A tu "Dzien jesienny" w przekladzie Mieczyslawa Jastruna:
Panie: juz czas. Tak dlugo lato trwalo.
Rzuc na zegary sloneczne twoj cien
i rozpusc wiatry na niwe dojrzala.
Kaz napelnic ostatnim owocom;
niech je dwa jeszcze cieple dni oplyna,
znaglij je do spelnienia i wpedz z moca
ostatnia slodycz w ciezkie wino.
Kto teraz nie ma domu, nigdy miec nie bedzie.
Kto teraz sam jest, dlugo pozostanie sam
i bedzie czuwal, czytal, dlugie listy bedzie
pisal i niespokojnie tu i tam
bladzil w alejach, gdy wiatr liscie pedzi.
Dla germanistow, jesli zechca porownac oba tlumaczenia, moge podeslac oryginalny tekst.
Porownanie jest interesujacym doswiadczeniem.
Autor usunął profil 02.11.2009 18:02
Ostatnia zwrotka koresponduje mi w jakiś sposób z Petrarcą:
Chodzę szukając miejsc, co mi są drogie.
Podobny jestem do zwierzęcia w lesie,
Które samotnym, umęczonym krokiem
Po świecie serce skołatane niesie,
Krążąc z ponurym, spuszczonym wzrokiem.
(...)