Pozycja materiału w rankingach:
„Kapliczki są na wsi czymś tak naturalnym, że nawet nie docieka się przyczyny ich powstania. Są, gdyż były – tak jak drzewa, ziemia i obłoki na niebie” – Tadeusz Seweryn, Kapliczki i krzyże przydrożne w Polsce, PAX 1955.
Ponad pięćdziesiąt lat temu ukazał się album czarno-białych fotografii, na których w większości, jeszcze przed II wojną światową, uwiecznione zostały „perły krajobrazu” polskiego – kapliczki, krzyże przydrożne, krzyże pokutne, Nepomuceny, świątki. Autor, Tadeusz Seweryn, przedstawił zjawisko tak jak wyglądałoby z lotu ptaka, który przemierza niebo nad polskimi polami, by tu i ówdzie przysiąść przy małym budyneczku ze świętymi figurami wewnątrz, na blaszanym daszku chroniącym rzeźbę Chrystuska przed deszczem i śniegiem, na dłoni Nepomuka. Do dziś książka Seweryna pozostaje chyba głównym źródłem wiedzy dla osób zainteresowanych tych tematem.

Album jest dostępny w każdej większej bibliotece. Zachęcam do jego przejrzenia, ale i do lektury, bo nie jest to opracowanie sensu stricte
, ale połączenie opisu, który systematyzuje typy kapliczek i krzyży z przekazem o lokalnych podaniach, legendach i wierzeniach. Wraz z jesienią, Dniem Wszystkich Świętych, przychodzi dobry czas na refleksję. Liczę na to, że czytelnicy naszego serwisu wyruszą z aparatami fotograficznymi na poszukiwania. Niech nam przyświecają słowa Seweryna, który tak pisze o kapliczkach i krzyżach: „Są to więc – rozsiane w krajobrazie polskim – modlitwy ludu polskiego rzezane w drzewie lub kute w kamieniu: materializacja uniesienia serc pobożnych”, a także „szczytowe osiągnięcia polskiej sztuki ludowej, są wyrazem potrzeb duchowych człowieka”. Są takie miejsca w Polsce, gdzie wiele z tych kapliczek zostało postawionych przez ludność niemiecką, łemkowską lub inną. Był to po prostu uniwersalny przejaw religijności ludowej.


krzyży, jest Dobków, wioska położona na granicy Pogórza Kaczawskiego i Gór Kaczawskich, 18 km na północny-wschód od Jeleniej Góry. Jej początki sięgają co najmniej 1203 r., kiedy została po raz pierwszy wymieniona w źródłach pisanych. Ma ona bardzo nietypową historię, bo od samego początku istnienia należała do klasztoru cystersów z Lubiąża (blisko 50 km od Dobkowa). Dolny Śląsk od 1742 należał do państwa pruskiego i choć ten fakt sprzyjał rozwojowi protestantyzmu, to w 1786 r. wszyscy mieszkańcy Dobkowa byli katolikami, co stanowiło swoisty ewenement w tych stronach. Katolicyzm jako wyznanie dominujące utrzymywał się tu jeszcze długo po sekularyzacji dóbr klasztornych w 1810 r.
Jeden z Niemców, który po wojnie został w pobliskim Wojcieszowie
wspominał, że Dobków był nazywany „Doliną Śmierci”. Przez bardzo długi czas ludność, która tu mieszkała nie wchodziła w związki z ewangelikami. Mieszkańcy zawierali małżeństwa między sobą, w wyniku czego dochodziło do bliskich związków pokrewieństwa między małżonkami. Taka sytuacja wiązała się z większą liczbą chorób, schorzeń, wrodzonych wad, upośledzeń umyslowych i wyższą umieralnością noworodków. Z tym mogło wiązać się powstanie części kapliczek i krzyży – w intencji „na przebłaganie”, „o uzdrowienie”, „o ocalenie”. Dopiero gdy jeden z dziewiętnastowiecznych proboszczów zalecił podczas kazania, by mieszkańcy wioski wchodzili częściej w związki małżeńskie z osobami z innych miejscowości, sytuacja uległa poprawie. Zobacz także:
Artykuły
(192)
Galerie
(33)
Średnia ocen
(4.10)
Wiek: 34 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Mam dosyć kłamstwa w polskich mediach! Czytam "Gazetę Polską" i Rzepę, słucham Radia Wrocław, Trójki, Czwórki, czasem Radia Maryja. Nie oglądam telewizji. I tak wszystko, co istotne streszczają blogerzy na Salonie24.pl. Na prawo ode mnie jest... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Paweł Wysocki 18.07.2011 18:52
Nowe kapliczki powstały przy kościele św. Rodziny w Lublinie. Są bardzo interesujące.Znajduje się w nich kilkadziesiąt drewnianych figur wykonanych w drewnie przez rzeźbiarkę Teodorę Pikułę.Zachęcają do modlitwy, ale też dają dużo do myslenia, Naprawdę warto zobaczyć.
Mirella Czajkowska-Turek 11.03.2008 13:36
Do tego artykuły dotarłam dzięki innemu, ale jestem zauroczona. Na pewno tam pojadę:))
Adam Degler 30.10.2006 13:05
Ewo, widzisz ten temat w rubryce "Wasze propozycje":))?
Ewa Kowalska 30.10.2006 13:01
I to jest Polska właśnie :) Szkoda, że do komentarza nie można załączyć zdjęcia :( W mojej najbliższej okolicy (ostatnio "sławnej", Gdańsk Kiełpino Górne) stoją dwa krzyże, pod którymi ludzie zbierają się na modlitwy, głównie majowe. Niesamowite:)!
Paweł Wężyk 29.10.2006 22:49
Kapliczki są świadectwem wielkiej wiary ludu. Czy teraz powstają nowe?
Bardzo ciekawy artykuł i z przyjemnością się go czyta.
Jezioro Wostok. Nauka na tropie wielkich odkryć
(odsłon: +8730)