Facebook Google+ Twitter

Rajdowiec Kurski - bohater wieczoru

Dnia 7 listopada Roku Pańskiego 2008 ostatecznie upadła polska polityka na poważnym poziomie. Bohaterem całego popołudnia został bowiem Jacek Kurski i jego samochodowe rajdy za konwojem CBA.

Jacek Kurski był dotąd znany z ostrych przemówień. W piątek dał się poznać jako niezły rajdowiec, a jego koledzy z Sejmu postanowili zrobić z tego temat dnia. / Fot. Piotr Waglowski / http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:20080930_jacek_kurski.jpg / public domainZ pozoru to nic nowego, bo poseł Kurski przyzwyczaił już i nas, i siebie samego do częstego pobytu na czołówkach mediów. Tym razem jednak, chyba po raz pierwszy, niczego tak naprawdę nie planował. Ot, chciał po prostu szybko wyjechać z Gdańska, więc uczepił się konwoju CBA, który – jak się okazało – transportował na sygnale groźnego przestępcę.

Zdziwiłem się niezmiernie, gdy całe zdarzenie nabrało takiego rozgłosu. Bo i z czysto dziennikarskiego punktu widzenia nie miało w sobie nic sensacyjnego. Poseł Kurski ani nie spowodował wypadku, ani nie został zastrzelony, nikt inny nie zginął, przestępca też nie uciekł. Od biedy można by było zainteresować się mandatem, którego poseł Kurski początkowo nie chciał na oczy widzieć i wymachiwał legitymacją poselską. Ale przecież, koniec końców, wpłacił 500 zł na rzecz ofiar wypadków samochodowych. Więc na dobrą sprawę – o co w ogóle chodzi?

Ktoś zaraz powie, że poseł Kurski to Kurski, cokolwiek zrobi, na czołówkę i tak powinien trafić. Bo tabloidyzacja mediów, bo upadek poselskich obyczajów, i tak dalej, i tak dalej. No pewnie – gdyby jakiś Kowalski ścigał konwój CBA i chciał się wymigać od mandatu, nawet pies z kulawą nogą by się tym nie zainteresował. Ale i samochodowe wyczyny posła Kurskiego nie stałyby się wydarzeniem dnia, gdyby nie pomogli mu w tym koledzy po fachu.

Odrobinę dystansu wykazał jeszcze, o dziwo, poseł Niesiołowski, który co prawda pogroził palcem, ale zrobił to z uśmiechem i widać było, że cała sprawa bardziej go śmieszy niż oburza. Na koniec rzucił żartobliwie, że „przecież mogli Kurskiego zastrzelić”, co jednak zupełnie serio podchwycił wicepremier Schetyna. I przez cały kwadrans na antenie TVN24 opowiadał, jakiego to niebywałego przestępstwa dopuścił się poseł Kurski i że „opinia publiczna powinna go skazać za głupotę”. W podobnym tonie wypowiadał się minister Nowak z kancelarii premiera. Notabene, opinia publiczna istnieje chyba właśnie po to, by jej nikt nie dyktował, co powinna zrobić.

Kropkę nad „i” postawił Wojciech Olejniczak, z grobową miną oznajmiając, że „takie właśnie jest prawdziwe oblicze Jacka Kurskiego”. W ten oto sposób, zgodnie z opisaną już kiedyś zasadą byle-im-dokopać, z błahego i niezwiązanego z polityką wydarzenia zrobiono news wieczoru, a może nawet całego dnia.

„Dziennikarstwo wybitne, najlepszego gatunku, jest w odwrocie, coraz bardziej przytłoczone przez tabloidową, bezrefleksyjną papkę” – pisze Tomasz Lis w swojej najnowszej książce „My, naród”. Trudno się z nim nie zgodzić, jak również z tym, że samochodowe rajdy posła Kurskiego składają się na ową papkę. Trzeba jednak zwrócić uwagę na coś jeszcze. Oto już nie tylko sami dziennikarze, ale również – a może przede wszystkim – politycy najwyższego szczebla poświęcają swój czas i energię, by te rajdy komentować. Przy okazji kreują je na kolejny epizod politycznego sporu, choć ten, skoro już jest nieunikniony, powinien chyba dotyczyć spraw nieco istotniejszych.

Gdyby biedny poseł Kurski był wiedział, ile gromów posypie się na jego głowę, chyba wolałby już spóźnić się na komitet polityczny PiS. Że źle zrobił – sprawa jasna. Że powinien zostać ukarany – też nikt nie zaprzecza. Ale czy naprawdę nie mamy ważniejszych problemów w tym kraju? Na to pytanie szanowni politycy, tak chętnie krytykujący wyczyny Kurskiego, powinni sobie odpowiedzieć sami.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Seweryn zgrabnie i lekko napisany tekst. Myślę, że uciekający Kurski to temat zastępczy. +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.