Pozycja materiału w rankingach:
Walka z rakiem piersi i skutkami jakie ze sobą niesie choroba, realizowana poprzez sztukę, jest na pewno nowatorskim projektem, niosącym nadspodziewanie pozytywne rezultaty. 15 października w Domu Polsko- Słowackim w Gorlicach miał miejsce wernisaż szczególnej wystawy.
W piątkowe popołudnie miałam okazje uczestniczyć w otwarciu wystawy pt. „Rak’n’roll”, której terapeutyczne przesłanie zostało zilustrowane przez Andrzeja Świetlika, fotografa stawiającego na artyzm w człowieku. Tym razem bohaterkami artystycznej fotografii stała się grupa 12 amazonek, młodych kobiet, które w walce o życie z podstępnym rakiem piersi, pokonując słabość ciała, często bezsilność i zwątpienie, stanęły przed obiektywem i pozwoliły stylistom, fotografowi, a przede wszystkim sobie, na powrót do codzienności z uśmiechem na twarzy, wiarą w przyszłość i nadzieją, którą starają się, w ten właśnie sposób zarazić kolejne ofiary tej podstępnej choroby.
Na wystawie zaprezentowano zdjęcia, które znalazły się w kalendarzu wydanym przez fundację „Rak’n’roll. Wygraj życie”. Kalendarz jest projektem terapeutyczno-artystycznym, mającym na celu zebranie funduszy na ubarwienie smutnych onkologicznych poczekalni, w których po zdrowie i nadzieję czekają kobiety tej nadziei pozbawione. Rak'n'drollowe poczekalnie mają energetyzować, nie dołować szarością i smutkiem
dzielą się z otoczeniem. Radość życia jedenastu miesięcy bije z twarzy pozujących kobiet. W wystawowej kolekcji zabrakło „KWIETNIA”, Monika odeszła w ubiegłym miesiącu.
Małgosię, bohaterkę lutego informacja o chorobie dopadła przed Bożym Narodzeniem. „Co z moimi dziećmi”, ta myśl nie opuszczała jej przez cały okres leczenia i rehabilitacji. Po dwóch latach zmagań czuje się wyczerpana, ma poczucie straty, jednak jak mówi, udział w sesji zdjęciowej dał jej „kopa” i wiary, że to co złe, zostało za nią, a dalszy ciąg należy do niej i jej dzieci. „Choroba i walka z nią, to czas cierpienia, strachu, ale i nauki. Dzisiaj mogę udzielać wsparcia innym kobietom, które są na początku tej drogi”-mówi Małgosia.
Opowiedziałam swoją historię w programie „W obiektywie Justyny Steczkowskiej”. Tym samym zyskałam nowych znajomych i poznałam ludzi, którzy mnie dopingują i wspierają.(…) Po całych tych przygodach z dziadostwem, które mnie dopadło jestem o Niebo silniejsza! Mimo, że rak wyrolował mnie na maxa, to uważam, że ten czas był po coś.”Zobacz także:
Artykuły
(50)
Galerie
(39)
Średnia ocen
(4.62)
Miejscowość: Gorlice | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Magda Musiał 18.10.2010 10:50
Kalendarz można zamówić w fundacji Rak'n'roll najlepiej przez facebooka albo na blogu Magdy Prokopowicz http://magdalenaprokopowicz.blog.onet.pl/ i tam są namiary na fundację. Jeszcze pewnie parę będzie w Domu Polsko - Słowackim. Koszt minimalny 39 zł.
Pani Alicjo dziękuję za ten artykuł :)
Kochani nie bójmy się mówić o raku ....
Pozdrawia Was kalendarzowy październik ;)
Alicja Nowak 17.10.2010 22:01
Aby zakupić kalendarz należy wejść na stronę fundacji "Rak'n'roll" i tam jest informacja dotycząca możliwości zakupienia kalendarza. Gorliczanie mogą go kupić w Domu Polsko- Słowackim, gdzie wernisaż miał miejsce. Dziękuję za zainteresowanie. Pozdrawiam wszystkich.