Facebook Google+ Twitter

Rakiety "Topol" na polsko-czeską tarczę antyrakietową

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2008-12-23 18:00
  • Creative Commons

Rosja wtrąca się w sprawy Polaków. Ciekawe co ich interesuje, tarcza antyrakietowa? No właśnie...

"Rosja może rozmieścić balistyczne rakiety strategiczne Topol na Białorusi, jeśli USA podtrzymają plany umiejscowienia elementów tarczy antyrakietowej w Polsce i w Czechach - poinformowało anonimowe źródło wojskowe agencję Interfax. - Jeżeli Stany Zjednoczone będą nadal przybliżać do granic Rosji elementy sił strategicznych, na przykład tarczy antyrakietowej [...] to my będziemy mogli rozmieścić na Białorusi ruchome systemy strategicznych rakiet Topol - powiedział anonimowy informator. Deklaracja ta pojawiła się nazajutrz po wizycie w Moskwie białoruskiego prezydenta Alaksandra Łukaszenki."

Zaczynam cytatem z wiadomosci.onet.pl. Chcę tę sprawę skomentować, i nie chodzi tutaj tylko o te rakietki. Albowiem, trzeba powiedzieć w końcu smutną prawdę o sile militarnej polski.

Czy wiecie państwo, że w obwodzie kaliningradzkim znajduje się jednostka pancerna? W niej jest tyle czołgów, że gdyby Rosjanie mieli pieniądze aby nalać do nich ropy, przyjechaliby przez Polskę bez żadnych utrudnień. Wyobrażacie sobie państwo ile tam tych czołgów musi być? Nasz kraj z racji położenia, musiał by odeprzeć pierwszy atak... to smutne, ale to prawda. Gdyby wybuchła wojna Unia Europejska - Rosja, my przede wszystkim będziemy narażeni na atak, a kolejna wojna Polskę mogła by zmasakrować.

Owszem uważam, że w Polsce powinna być tarcza antyrakietowa, ale ja nie wiem czego obawia się Rosja. Przecież u nas mogłoby być zaledwie pięć rakiet... tyle na razie uzgodniliśmy ze Stanami. A w Rosji jest ich
prawie 5 tys. Gdyby chcieli, i tak by nasz kraj zmasakrowali. Dlatego wydaje mi się, że problem jest głębszy i to sporo. Widocznie Rosja w przyszłości obawia się wojny (z Europą) i wtedy, jeżeli u nas będzie stacjonowała jednostka Stanów Zjednoczonych, wiadome jest, że Stany od razu wysłały by wojska. I wtedy trudniej byłoby Rosji. To wszystko jest smutne, bo wiadomo wojna przecie jest smutna i nie powinno do niej dojść i mam nadzieję, że nie dojdzie.

Gdyby doszło do wojny, Polska nie byłaby w stanie się obronić... a na Europę nigdy nie wolno liczyć, bo historia pokazała, że tam rzadko znajdzie się sojusznik. Dlatego wydaje mi się, że dobrze robimy biorąc sojuszu z USA mimo tego, iż nie jestem wielbicielem tego kraju z wielu względów. Oczywiście nie odtrącam Europy... ale historia - a ta nie jest najlepsza.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.