Pozycja materiału w rankingach:
Czy fantasy do bajki dla dorosłych? Kiedyś, gdy ten gatunek literacki dopiero nieśmiało wkraczał na polski rynek, podobne pytanie najprawdopodobniej wywołałby moją irytację... Obecnie jednak, bez większego wahania, mogę odpowiedzieć - TAK!
Był taki czas, gdy literatura fantasy nie była tak popularna jak obecnie... Ba - była na swój sposób wręcz elitarna... Trzeba było np. być dobrze zorientowanym odnośnie tego, gdzie można nabyć publikacje tego rodzaju - a nie było to łatwe... Nie wystarczyło zwyczajnie pójść do księgarni i wybrać coś z bogatej oferty wolnego rynku wydawniczego... Trzeba było albo należeć do któregoś z lepiej zorganizowanych klubów miłośników fantastyki, albo wybrać się na specjalny kiermasz literatury klubowej, organizowany np. raz w miesiącu w warszawskim PKiN...
Bo np. fantasy to taka baśń dla dorosłych, baśń, która łamie podstawowe bajkowe kanony - nie wszystko jest tym, czym się początkowo wydaje, a dobro i zło nie są jednoznacznie rozgraniczone... Gdzie czerwony kapturek to doskonale zakonspirowany szpieg obcego mocarstwa, jej babcia to - od lat mający na pieńku z Towarzystwem Ochrony Zwierząt - notoryczny kłusownik odpalający działkę leśniczemu. Sam wilk jest natomiast przemienionym w to nieszczęśliwe zwierzę księciem, który odnaleźć musi dobrą babcię Jagę, co to obok swojej małej chatki, oprócz konopi na liny okrętowe, uprawia również inne zioła - w tym te mogące przełamać złe zaklęcie.Zobacz także:
Artykuły
(173)
Galerie
(9)
Średnia ocen
(4.04)
Miejscowość: Wilkowo | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Kolas 07.08.2011 21:26
Z wieloma pozycjami literackimi wymienionymi w artykule, jak najbardziej się zgadzam. Jednak ze swojej strony dodałbym, jako propozycję dla młodzieży 12+, sagę Strażnicy Veridianu, a właściwie póki co, pierwszą część "Straż", kolejna część ukaże się we wrześniu br. Może ktoś pomyśli, dorosły facet czytający książki dla młodzieży? Odpowiem mu - spróbuj, a przekonasz się, jaka to frajda :)
Tomasz 28.03.2011 18:54
Brakuje mi tutaj takich autorów jak Andrzej Ziemiański, Eoin Colfer, Andrzej Pilipiuk czy choćby Christopher Paolini. Jak ktoś chce zobaczyć oceny książek fantasy i ranking to zajrzyjcie tutaj http://anotherbook.net.pl/ksiazki/
Karol S. 24.03.2011 08:03
Wg mnie w zestawieniu tym zabrakło kultowego tytułu jakim była DIUNA Franka Herberta
Michał Mazik 05.11.2010 13:26
Z kilku Pana podpowiedzi odnośnie dobrych książek na pewno skorzystam. Części tytułów w ogóle nie znam, za to same nazwiska robią wrażenie.
Zabrakło mi w wykazie:
Marion Zimmer Bradley - Mgły Avalonu
http://www.rpg.sztab.com/ksiazki,Marion-Zimmer-Bradley---Mg%C5%82y-Avalonu,2668.html
Polecam
Ratomir Wilkowski 05.11.2010 12:42
Pani Agnieszko, w treści artykułu starałem się choćby zasygnalizować, że zmuszony byłem zastosować pewne kryteria (pomijając " że jeszcze się taki nie narodził, co by wszystkim dogodził" czy to, że sformułowanie "współczesny klasyk" brzmi co najmniej dziwnie - to, że obecnie jest na coś moda, nie oznacza jeszcze, że jest to klasykiem - okaże się to właśnie dopiero po upływie kilku ładnych lat)... ;) Jednocześnie powstrzymam się od wyrażenia osobistej opinii na temat serii o Harrym Potterze, bo nie jest to nawet w tym miejscu specjalnie istotne. By jednak przynajmniej częściowo panią usatysfakcjonować proszę sięgnąć choćby tutaj:
http://ksiazki.wp.pl/gid,1591,tytul,50-najlepszych-ksiazek-fantasy-i-science-fiction,galeria.html
tam ma pani HP na pierwszym miejscu... Obawiam się jednak, że komentarze w tamtej lokalizacji (z tego powodu), usatysfakcjonują panią znacznie mniej... W każdym razie dziękuję, że i tu wymieniła pani swoją propozycje...
Marta Jenner 05.11.2010 12:30
"Pytanie czy Dobry omen Neila Gaimana i Terry'ego Pratchetta mieści się w fantasy? Dla mnie tak od tego zaczeła się moja "miłość" do twórczości obu pisarzy."
Uprzedziłaś mnie, Ewo:) Głosuję na "Dobry omen" obydwiema łapkami, a jak się da, to jeszcze i stópkami.
Agnieszka Pawłowska 05.11.2010 12:21
Nie lubie jak w takie zestawienia wkłada się iście klasyczne przykłady danego gatunku książek, nie uwzględniajac czegoś co ''fani fantastyki'' uważają za gniot. Mam tu na myśli serię Rowling o Harrym Potterze. Nie bądźmy ignorantami, to literacki współczesny klasyk jeżeli chodzi o fantastyke. Szkoda, że pominięty. Niemniej historia literatury, co jest zresztą ważniejsze, go doceni.
Urszula Agata Marczewska 05.11.2010 11:40
Ratomierze, ja również chętnie przeczytałabym taką recenzję. We mnie samej jest chyba zbyt wiele złości na autora za sprawę 5. tomu. ;)
Kilka miesięcy temu wzięłam na siebie ciężar przeczytania serii Roberta Jordana. Tzn. ciężar jak ciężar - czyta się póki co b. dobrze, tylko ile tego jest...