Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

489 miejsce

Ranking dwudziestu najlepszych książek fantasy

Czy fantasy do bajki dla dorosłych? Kiedyś, gdy ten gatunek literacki dopiero nieśmiało wkraczał na polski rynek, podobne pytanie najprawdopodobniej wywołałby moją irytację... Obecnie jednak, bez większego wahania, mogę odpowiedzieć - TAK!

Dobrynia Nikitycz ratuje Zabawę Putiatównę przed Zmejem Gorynyczem / Fot. Ivan Yakovlevich Bilibin (1876–1942), WikipediaBył taki czas, gdy literatura fantasy nie była tak popularna jak obecnie... Ba - była na swój sposób wręcz elitarna... Trzeba było np. być dobrze zorientowanym odnośnie tego, gdzie można nabyć publikacje tego rodzaju - a nie było to łatwe... Nie wystarczyło zwyczajnie pójść do księgarni i wybrać coś z bogatej oferty wolnego rynku wydawniczego... Trzeba było albo należeć do któregoś z lepiej zorganizowanych klubów miłośników fantastyki, albo wybrać się na specjalny kiermasz literatury klubowej, organizowany np. raz w miesiącu w warszawskim PKiN...

To bowiem, co na "całym cywilizowanym świecie" było w czołówce tego gatunku literackiego i sprzedawało się jak świeże bułeczki, w Polsce ukazywało się zazwyczaj w niskonakładowym tzw. wydaniu klubowym (tzw. drugiego, wewnętrznego obiegu), na prawach rękopisu (w wysokości zazwyczaj nie przekraczającej 100 egzemplarzy). Własne tłumaczenia w formie maszynopisu - często po ustnej, telefonicznej zgodzie autora - było zmniejszane o połowę z formatu A4 i powielane na kserokopiarkach, a następnie zszywane pistoletem tapicerskim i oprawiane w tekturę. Ale jaka była zawsze radość z nowo upolowanego nabytku, który po przeczytaniu zawsze można było następnie wymienić wśród znajomych na coś równie unikatowego.

W tamtych czasach dla niewtajemniczonych cała literatura z gatunku fantastyki wydawała się swego rodzaju nieszkodliwym dziwactwem... Czymś, po co poważny czytelnik raczej nie sięga... Bo to takie bajki dla dorosłych... Zapewne niedojrzałych... A to właśnie literatura fantastyczno-naukowa i fantasy jako pierwsza (mimo ówczesnej cenzury) zaczęła przemycać informacje o tym, że świat może wyglądać zupełnie inaczej... Co więcej, tym którzy mieli dość szarzyzny i codzienności na co dzień, pozwalała oderwać się od rzeczywistości... Sięgnąć gdzieś dalej... Poza utarte, narzucone schematy...

Baba Jaga, co to obok swojej małej chatki, oprócz konopi na liny okrętowe, uprawia również inne zioła... / Fot. Ivan Yakovlevich Bilibin (1876–1942), WikipediaBo np. fantasy to taka baśń dla dorosłych, baśń, która łamie podstawowe bajkowe kanony - nie wszystko jest tym, czym się początkowo wydaje, a dobro i zło nie są jednoznacznie rozgraniczone... Gdzie czerwony kapturek to doskonale zakonspirowany szpieg obcego mocarstwa, jej babcia to - od lat mający na pieńku z Towarzystwem Ochrony Zwierząt - notoryczny kłusownik odpalający działkę leśniczemu. Sam wilk jest natomiast przemienionym w to nieszczęśliwe zwierzę księciem, który odnaleźć musi dobrą babcię Jagę, co to obok swojej małej chatki, oprócz konopi na liny okrętowe, uprawia również inne zioła - w tym te mogące przełamać złe zaklęcie.

A tak na poważnie? Czym jest literatura fantasy? Cóż - nie będę się nad tym specjalnie rozwodził, bo po pierwsze w powszechnie dostępnym obecnie internecie pełno jest prób (lepszych lub gorszych) zdefiniowania tego gatunku literackiego, a po drugie każdy sam zawsze może sięgnąć do klasycznej powieści fantasy i przekonać się o tym osobiście. Nadmienię tylko, że o ile np. fantastyka naukowa (science-fiction) to rodzaj literatury opowiadający o tym, co się może zdarzyć przy dalszym hipotetycznym rozwoju nauki, o tyle literatura fantasy to rodzaj twórczości stylem wzorowanej na czasach epoki średniowiecza, bogato czerpiącej z baśni, legend i mitologii wielu najróżniejszych kultur, zawierającej w sobie elementy magiczne, takie jak posługiwanie się zaklęciami i urokami, czarodziejskie przedmioty oraz mityczne istoty jak smoki, trolle czy jednorożce.



Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

Warto też wspomnieć o nowej powieści i dwóch opowiadaniach Jolany Horodeckiej-Wieczorek pod wspólnym tytułem "W świecie Fosforantów" link ... Cudze chwalicie - swego nie znacie... jak dawniej mawiano! Jest rónież e-book http://polta.atranspl.com

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mary Lou
  • Mary Lou
  • 17.09.2012 07:38

Ja polecałabym Terrego Goodkinda, jego cykl miecz prawdy. Dziwię się, że nie został wspomniany w artykule. Polecałabym również książki Ziemiańskiego bądź Sapkowskiego. Polska fantastyka w najlepszym wydaniu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marcin P
  • Marcin P
  • 15.08.2012 22:48

O czym marza psyborgi to raczej nowela niż powieść a poza tym to nie jest fantasy tak samo jak podniebna krucjata. Jak dla mnie te pozycje nie mieszczą się w konwencji fantasy. Zestawienie na zasadzie "co autor przeczytał za młodu to wymieni". Nie ma to nic wspólnego z jakimkolwiek rankingiem

Komentarz został ukrytyrozwiń
Piotr Kolas
  • Piotr Kolas
  • 07.08.2011 21:26

Z wieloma pozycjami literackimi wymienionymi w artykule, jak najbardziej się zgadzam. Jednak ze swojej strony dodałbym, jako propozycję dla młodzieży 12+, sagę Strażnicy Veridianu, a właściwie póki co, pierwszą część "Straż", kolejna część ukaże się we wrześniu br. Może ktoś pomyśli, dorosły facet czytający książki dla młodzieży? Odpowiem mu - spróbuj, a przekonasz się, jaka to frajda :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Tomasz
  • Tomasz
  • 28.03.2011 18:54

Brakuje mi tutaj takich autorów jak Andrzej Ziemiański, Eoin Colfer, Andrzej Pilipiuk czy choćby Christopher Paolini. Jak ktoś chce zobaczyć oceny książek fantasy i ranking to zajrzyjcie tutaj http://anotherbook.net.pl/ksiazki/

Komentarz został ukrytyrozwiń
Karol S.
  • Karol S.
  • 24.03.2011 08:03

Wg mnie w zestawieniu tym zabrakło kultowego tytułu jakim była DIUNA Franka Herberta

Komentarz został ukrytyrozwiń

To ja polecam Eugeniusza Dębskiego .

Komentarz został ukrytyrozwiń

A tagi rzeczywiście robią wrażenie:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z kilku Pana podpowiedzi odnośnie dobrych książek na pewno skorzystam. Części tytułów w ogóle nie znam, za to same nazwiska robią wrażenie.

Zabrakło mi w wykazie:
Marion Zimmer Bradley - Mgły Avalonu
http://www.rpg.sztab.com/ksiazki,Marion-Zimmer-Bradley---Mg%C5%82y-Avalonu,2668.html

Polecam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Agnieszko, w treści artykułu starałem się choćby zasygnalizować, że zmuszony byłem zastosować pewne kryteria (pomijając " że jeszcze się taki nie narodził, co by wszystkim dogodził" czy to, że sformułowanie "współczesny klasyk" brzmi co najmniej dziwnie - to, że obecnie jest na coś moda, nie oznacza jeszcze, że jest to klasykiem - okaże się to właśnie dopiero po upływie kilku ładnych lat)... ;) Jednocześnie powstrzymam się od wyrażenia osobistej opinii na temat serii o Harrym Potterze, bo nie jest to nawet w tym miejscu specjalnie istotne. By jednak przynajmniej częściowo panią usatysfakcjonować proszę sięgnąć choćby tutaj:
http://ksiazki.wp.pl/gid,1591,tytul,50-najlepszych-ksiazek-fantasy-i-science-fiction,galeria.html
tam ma pani HP na pierwszym miejscu... Obawiam się jednak, że komentarze w tamtej lokalizacji (z tego powodu), usatysfakcjonują panią znacznie mniej... W każdym razie dziękuję, że i tu wymieniła pani swoją propozycje...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij