Facebook Google+ Twitter

Raport. Co piąty Polak okradziony jest z tożsamości

To bardzo niepokojący raport. Blisko 20 procent dorosłych Polaków padło ofiarą kradzieży tożsamości. Wykorzystują je oszuści dla zdobycia korzyści majątkowej. Średnia strata, według raportu, wynosi 35 tys. zł, wyciąganych zwykle z banku.

Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported license. / Fot. AdaiyaalamTo bardzo poważny sygnał: w Internecie krążą nasze dane osobowe, które w różny sposób zdobywają hakerzy lub osoby z siatki przestępczej. Ogłoszono w tej sprawie wyjątkowo niepokojący raport. Z jego danych wynika, że 17 procent dorosłych Polaków, padło ofiarą kradzieży tożsamości. Aż 46 proc. z tej statystycznej grupy, zostało okradzionych ze środków finansowych, pozostających na rachunkach bankowych. Średnia strata na osobę, z powodu kradzieży danych w Polsce, wynosiła 35 tys. zł.

Wykradzione dane wykorzystują dla celów przestępczych najróżniejsi oszuści i złodzieje. Oszust rekordzista – według raportu - próbował wyłudzić na skradzione dane prawie 4,4 miliona złotych. Osoba czy osoby, na którą wystawiał rachunki, np. w banku, miałaby (miałyby) niekończące się spotkania z prokuratorem i procesy sądowe oraz nakazy realizacji zaciągniętych przez oszusta, kilkumilionowych kredytów.

Raport przygotowany – według - http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/412971,kradziez-tozsamosci-w-internecie-na-co-uwazac-jakie-dane-kradna-zlodzieje.html - na potrzeby międzynarodowej kampanii: "Nie daj się okraść, chroń swoją tożsamość" pokazuje, że nieuczciwe wykorzystywanie obcych danych, dotyka najczęściej osób w wieku od 35 do 44 lat. Metody ich wyłudzania czy zdobywania bywają różne, często zaskakująco proste – może to być nawet fikcyjna oferta pracy, z prośbą o podanie prywatnych informacji. Takim sposobem, jak podaje raport, posłużono się w 15 proc. przypadków.

Są także znacznie prostsze sposoby: dane są w Internecie, po tym jak sami podaliśmy je różnym instytucjom, które nie powinny ich od nas żądać, bo nie mają takiego prawa, ale wymagają i przechowują w swoich bazach. Opisałem przypadki w - http://www.wiadomosci24.pl/artykul/sprzedaz_danych_uzytkownikow_facebooka_bloger_kupil_je_za_248061.html - sprzed kilku lat żądania danych, pod pretekstem lepszego zabezpieczenia naszego konta na Facebooku, po czym okazało się, że stają się one przedmiotem handlu w sieci. Wystarczy, że choć raz takie informacje trafią do Internetu, wtedy nawet po usunięciu, pozostają na serwerach niemal na zawsze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.