Facebook Google+ Twitter

Raport Karpiniuka

Przewodniczący komisji śledczej ds. nacisków na prokuraturę i służby chce ujawnić swój raport, choć komisja nie zakończyła prac.

 / Fot. Oficjalna strona posła KarpiniukaWedług ustaleń ''Rzeczpospolitej'', poseł PO, Sebastian Karpinuk, zamierza w najbliższym czasie opublikować własny raport, który stworzył na podstawie dotychczasowych prac komisji. Jak ustalono, Karpinuk ma w nim opisać naciski na prokuraturę, która miała rzekomo opóźnić zatrzymanie ministra sportu Tomasza Lipca, ze względu na kampanię wyborczą w 2007 roku.

Opozycja zarzuca posłowi, iż opublikowanie takiego raportu jest po prostu niemożliwe, ponieważ jedynie cała komisja może przedstawić wynik swojej pracy, i do tego raport musi zostać zatwierdzony przez sejm. Nic jednak nie wskazuje by działająca od lutego 2008 roku komisja, szybko zakończyła swoje prace.
Najważniejsze kwestie, dotyczące posłanki Sawickiej i prowokacji CBA oraz sprawy byłego ministra sportu, Tomasza Lipca, wciąż pozostają tajemnicą.

Czyżby, więc ''szczątkowy'' raport Karpiniuka był tylko prowokacją i elementem kampanii wyborczej? Świadczyć o tym może fakt, iż poseł chciałby go opublikować jeszcze przed wyborami. Równie kontrowersyjny jest to, że dokument ten opiera się głównie na zeznaniach Janusza Kaczmarka, pełniącego niegdyś funkcję ministra MSWiA. Opozycja zarzuca, że jest to osoba niewiarygodna, a jego zarzuty pod adresem Ziobry o naciski na prokuraturę są bezpodstawne.

Jeszcze kilka dni temu, posłowie opozycji znajdujący się w komisji, zarzucali Karpiniukowi, że szkodzi prowadzeniu prac, poprzez ujawnianie tajemnicy śledztwa i zażądali odejścia przewodniczącego. Arkadiusz Mularczyk wysłał Karpinukowi SMS-a o treści ''241'', co jak się okazało już następnego dnia, było numerem
artykułu z kodeksu karnego. Na zwołanej konferencji, Mularczyk ogłosił, iż zawiadamia prokuraturę, że poseł PO łamie obowiązującego go zasady tajności.

Jakie będzie efekt tej komisyjnej szamotaniny posłów? Nie wiadomo, aczkolwiek nie ma wątpliwości, że takie działania poważnie szkodzą i utrudniają prowadzenie prac.

Więcej czytaj też pod tymi linkami:
dziennik.pl
rp.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Moim zdaniem '' ma coś'' , niekoniecznie merytorycznego, ale pomyślała, że dobrze jest wykorzystać w kampanii. Bo co też mógł powiedzieć nowego jeszcze Kaczmarek?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.