Pozycja materiału w rankingach:
Wyniki śledztwa MAK ws. katastrofy Tu-154 z prezydentem na pokładzie, w wersji przysłanej polskiej stronie, są nie do przyjęcia, a w Rosji są ludzie, którym zależy, aby cała prawda nie wyszła na jaw - stwierdził Donald Tusk.
Premier Tusk pierwszy raz tak stanowczo przyznał, że śledztwo MAK w sprawie katastrofy smoleńskiej jest dla polskiej strony dalece niezadowalające. Teraz trudno będzie jednak dostać coś więcej. Trzeba było myśleć o tym przede wszystkim wtedy, gdy cały świat mówił o Smoleńsku. Niestety sprawdza się to, co już wtedy przewidywałem, że będziemy mieć problem z Rosją i ze śledztwem, chyba że uda się od razu doprowadzić do międzynarodowej komisji. Odmowa realizacji wniosków dowodowych takiej komisji więcej by Rosję wizerunkowo kosztowała, co oznaczałoby większą presję na dokładniejsze zbadanie sprawy.Zobacz także:
Artykuły
(48)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.41)
Wiek: 25 | Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Miś 14.01.2011 08:04
Początkowo myślałm że Donald Tusk trzyma z Rosjanami jak się ściskał z Putinem i oddał im prowadzenie śledztwa wierząc że raport doskonale spreparują a on pozbędzie się niewygodnego Prezydenta Kaczyńskiego ale w tej chwili uważam że albo odgrywa jakiś kolejny teatr polityczny żeby lepiej wypaść w nadchodzących wyborach albo jest kompletnym dyletantem nie znającym wogóle historii i stosunków polsko-rosyjskich. Każdy kto choć trochę zna te relacje od razu mógł przewidzieć jak w raporcie tej komisji wyjdziemy. Wstyd mi że mam takiego premiera.
Krzysztof Kowalczyk 21.12.2010 20:10
Tytuł artykułu jest od redakcji, ja proponowałem początkowo "Cień katastrofy smoleńskiej". Proszę mi więc nie zarzucać nierzetelności jakobym sugerował, że premier zmienił zdanie na temat raportu, z którym dopiero się zapoznał. Nie oznacza to jednak, że premier w ogóle nie zmienił tonu swoich wypowiedzi na temat śledztwa MAK. Jeśli więc tytuł jest do utrzymania, to tylko w kontekście zmiany wypowiadanych przez premiera opinii odnośnie prawidłowości śledztwa MAK (a było ich dotąd wiele i wbrew temu co pisze tutaj jeden z przedmówców komentowania śledztwa w jego trakcie nie uważam za przejaw choroby psychicznej, bez względu na to, czy robi to Tusk czy Macierewicz.
Chciałbym też podkreślić, że Tusk był dotąd na bieżąco informowany przez akredytowanego przy MAK płk. Edmunda Klicha, że Rosjanie w wielu punktach nie wywiązują się z postanowień konwencji chicagowskiej i jak dotąd adekwatnie do tego nie reagował. Sytuacja ta była znana od kilku miesięcy.
Jeśli więc wreszcie premier zaczyna mówić do rzeczy, a minister spraw zagranicznych nie wyklucza, że przy ocenie raportu nadesłanego z Rosji zwrócimy się o pomoc do zachodnich ekspertów, to kto wie, może jeszcze powstanie międzynarodowa komisja. Gdyby obecny rząd poparł jej powstanie (lepiej późno niż wcale) i przestał wyzywać tych, którzy dążą do jej powstania od zdrajców, to byłbym nawet skłonny wycofać się ze swojego ostatniego stwierdzenia w tym tekście o Trybunale Stanu. Na razie jednak je podtrzymuję.
Nie czytałem jeszcze wszystkich komentarzy pod moim tekstem, ale przynajmniej jeśli chodzi o red. Knyża, to muszę uspokoić - facet był poważnie chory już przed katastrofą i zmarł w szpitalu na zapalenie płuc już po katastrofie. Wiem to od reżysera filmu "List z Polski" p. Mariusza Pilisa, który był jego znajomym. Polecam zapisy ze spotkań z p. Pilisem: http://prawica.net/video/23944 , http://niezalezna.pl/artykul/niezalezna_tv_spotkanie_z_mariuszem_pilisem/42659/1
qwertz 20.12.2010 23:56
W jaki sposób mógł zmienić zdanie o raporcie MAK, skoro nigdy nie mówił, że przyjmie go bezkrytycznie i na kilka tygodni przed wpłynięciem tych materiałów do polskiej prokuratury obiecał, że raport dopiero zostanie przez śledczych oceniony i wszelkie nieścisłości zostaną zgłoszone?
Tylko Macierewicz, jako osoba psychicznie chora, ocenia materiały zanim one jeszcze powstaną.
Wojciech Arciszewski 20.12.2010 20:21
Premier Tusk wypowiedział się dokładnie w chwili, gdy należało się wypowiedzieć, a więc wtedy gdy poznał raport MAKu i uwagi zgłoszone przez stronę polską do tegoż raportu. Dopiero wówczas mógł wyrazić osąd i go upublicznić. Wcześniejsze uwagi, nie wsparte tymi materiałami byłyby amatorszczyzną.
Zachował się profesjonalnie, a ci co tego nie rozumieją niech dalej awanturują się na Krakowskim, bo nic mądrego do sprawy nie wniosą.
Zdzisław Mac 20.12.2010 09:17
Nie zrobiłem ani pod, ani na siebie ale /.../ szerokim łukiem na takich komentatorów jak "levy". Na brak chętnych do rozmowy nie narzekam. Odnoszę natomiast wrażenie, że "Wiadomości 24" tracą autorów, w tempie nie mniejszym jak PO swoich członków i popleczników.
Kiedy "levy" nie będziesz "lewy", a poznam twoje nazwisko i twoje osiągnięcia, korzystając z wyszukiwarki np. "google", to wtedy chętnie odpowiem na twoje niezwykle interesujące wynurzenia:Logika nakazuje zapoznać się z treścią później wyciągać wnioski.
Otóż logika niczego nie nakazuje. Ma to do siebie od czasów greckich filozofów. Amen.
levy 19.12.2010 22:01
Pan Mac z tej zaciekłej złości chyba zaraz zrobi pod siebie, albo już zrobił i jest zły, że go wszyscy omijają szerokim łukiem :)
Logika nakazuje zapoznać się z treścią później wyciągać wnioski.
Widać to dla niektórych za trudne, pojąć, że zaprotestować można, kiedy się zna czyjeś zdanie.
Zdzisław Mac 19.12.2010 20:26
Reakcja pana premiera Tuska Donalda dalece spóźniona. W tej chwili wręcz niesmaczna. Może poza wyrażeniem niezadowolenia wielce szanowny pan premier Tusk Donald zdobędzie się na kilka słów przeprosin wobec tych, których tak potępiał za żądanie przeprowadzenia rzetelenego śledztwa.
Rzec by można wielce szanowny panie premierze: "tera to bez łachy".
Wcześniej, czy później cynizm, chamstwo, brak odpowiedzialoności szanownego pana premiera zostaną przez rodaków ocenione. Przepraszam - docenione. Oby jak najszybciej.
Powinien wielce szanowny pan premier poprzestać na funkcji typu Prezes Stowarzyszenia "Orlików" lub - z pewnymi zastrzeżeniami - czasowo jako p. o. - Prezes Stowarzyszenia Medialnego Szczucia Rodaków na Siebie.
SP 19.12.2010 20:20
Smoleńsk Pomścimy.
Trzeba pamiętać o tym zamachu i w odpowiednim czasie pomścić.
CHARON 19.12.2010 13:08
Mam nadzieję,że jednak ktoś zacznie mówić i da jeszcze więcej światła na to co się stało w SMOLEŃSKU.Terażniejszy rząd chciał chyba zostawić sobie tę sprawę jako kartę przetargową w sprawach ROSJA-POLSKA.Kompletnie się to nie powiodło,przykładem mogą być negocjacje z ''gaspromem''.Wszystko na to wskazuje.że Tusk zmienia powoli stanowisko w tej sprawie chyba,że znów jest to jakaś gra.Jestem przekonany,że za kilkadziesiąt lat podobnie jak o generale Władysławie Sikorskim powstanie film o tym co stało się w SMOLEŃSKU.
tadek692 19.12.2010 12:23
tadek692 Dzisiaj 12:01
Nie wiedziałem że w Polsce jest tyle idiotów.
Masz na myśli siebie _________ tadek692_________?