Facebook Google+ Twitter

Raport z działek - czyli o kotach w czasie mrozów

"Zima - praczka gorliwa namydliła śniegu" - jak powiedział kiedyś pewien poeta. Od siebie dodam, że nie tylko śniegu ale i także mrozu naprodukowała co niemiara. Bezdomnym kotom oczywiście taka aura nie służy, bo to stworzenia ciepłolubne.

Zdj_cie005.jpg / Fot. Ewa ŁazowskaNa działkę latam codziennie, ponieważ bezdomniaki przy takich mrozach ratują tylko kalorie zawarte w suchej karmie. O podawaniu im karmy z puszek nawet nie ma mowy. Kocie jedzonko natychmiast zamarza na kość i żaden z niego pożytek. Oczywiście targam też ze sobą na działki gorące mleko i ciepłą wodę. Przy podawaniu "brykietów" koty muszą dużo pić. Cała kocia ferajna siedzi w altanie, mimo że temperatura jest tam także minusowa. Styropianowe budki, które wstawiłam do pomieszczenia, chronią jednak koty przed nadmiarem zimna. Stary, góralski kożuch, który miałam już dawno wyrzucić na śmietnik, też swoją rolę spełnia. Jednym słowem - bezdomne koty z działek czują się całkiem nieźle i mam nadzieję, że w takim stanie przetrwają do wiosny.

 / Fot. Ewa ŁazowskaSą jednak i złe wiadomości. Niektórzy działkowcy bardzo protestują przeciwko "zamykaniu" kotów w mojej altanie, o czym dowiedziałam się dzisiaj. I nie chodzi tu o to, że koty są "zamykane", bo nie są, ale o to, że w ogóle na działkach są. A dlaczego? Ano dlatego, że koty - jak wyraziła się jedna z działkowiczek - sr...ą.

I jeszcze jedno. Temu ślicznemu kociakowi wykonałam zdjęcie gdy akurat wychodził z altany przez specjalnie zamontowane, kocie drzwiczki. No to są w końcu te koty zamykane, czy nie są? Wychodzi na to, że z obrońcy i opiekunki tych zwierzaków, z pomocą złych języków, stanę się kotów prześladowcą.

I to właściwie tyle - co mam dziś do powiedzenia w tej kociej sprawie. Aby do wiosny! - moi drodzy - aby do wiosny!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Jadwigo! Mam oczywiście świadomość tego, że koty powinny być sterylizowane i nawet poczyniłam pewne starania w tym kierunku. Zwróciłam się mianowicie do pewnej fundacji, zajmującej się bezdomnymi zwierzętami z prośbą o pomoc w "wyłapaniu" kotów by poddać je zabiegowi sterylizacji. W tym wypadku chodziło o pomoc wolontariuszy. Efekt był taki, że prośba moja nie spotkała się z żadnym odzewem ze strony tej organizacji. I nie był to sporadyczny przypadek. Co do kocich chorób - masz oczywiście rację. Pandemia kociego kataru zabiła minionej wiosny wiele tych zwierząt, więc można powiedzieć, że populacja kotów znacznie się zmniejszyła. Piszesz, cyt. "... nikt nie ma ochoty ani pieniędzy, żeby towarzystwo wyselekcjonować i poddać zabiegowi." No właśnie. I tu się rzecz "macała z goła". Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Swego bezdomniaka jesienią karmiłam na trawniku. Któregoś dnia zostawiłam mu jedzenie sama zaś poszłam do sklepu. Gdy wróciłam, jedzonko kocie konsumował szczur a ten mój durnyło tylko się gapił.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewo - to, co koty robią...to robia, ale przypuszczam, że odrabiają z nawiązką ten "wikt i opierunek", a działkowicze zapewne nawet nie domyslają sie, dlaczego im w sezonie letnim zbiorów myszy, szczury i nornice nie niszczą.
We Włoszech, gdzie koty widzi sie zawsze i wszędzie, populacja szczurów jest, jak mi mówiła rodowita rzymianka, równa polulacji ludzkiej i tylko koty utrzymują to w jakiejś równowadze.
W niewielkich stadkach (jak na Twej działce) byłoby dobrze jednak kocury sterylizować. Rozmnażaja się bowiem wsobnie, co prowadzi do chorób i zwyrodnień. Takie dzikie, kocie stado istnieje na moim osiedlu, ale nikt nie ma ochoty ani pieniędzy, zeby towarzystwo wyselekcjonowac i kocury poddać zabiegowi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Aniu! Kociczka jest faktycznie prześliczna, czego nie oddaje to kiepskie zdjęcie. Cały czas mam nadzieję, że znajdę dla niej jakiś dom. Jest już w miarę oswojona i chodzi za mną jak pies. Najchętniej zabrałabym ją do własnego domu, ale moje dwie kocice już by tego nie zaakceptowały. Pozdrawiam nockowo! Aby do wiosny!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aby do wiosny Pani Ewo. A na tego małego nie dało by się znaleźć "dobrych rąk". Taki śliczny! Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.