Facebook Google+ Twitter

RAŚ nie będzie pluł mi w twarz - mam to na piśmie!

- "Opluwają, oczerniają i fałszują historię Polaków i Ślązaków, z których chcą zrobić Niemców" - tak o działaczach Ruchu Autonomii Śląska mówi autor "Śląskiej Roty", Tadeusz Galisz. To dzieło propaguje wraz z Czesławem Sobierajskim z PiS-u.

Uczestnicy V Marszu Autonomii wokół pominka Wojciecha Korfantego w Katowicach / Fot. Grzegorz FrankiTadeusz Galisz to miły, starszy i energiczny pan. Jest też trochę nadpobudliwy i przejęty własnymi teoriami. Ostatnio popełnił utwór literacki. Udało mu się stworzyć cover pieśni, do której słowa napisała Maria Konopnicka. I tak powstała "Śląska Rota".

Ponad sto lat temu Konopnicka protestowała przeciwko germanizacji i wywłaszczeniom Polaków. Galisz protestuje dziś przeciwko Ruchowi Autonomii Śląska, w którym widzi same niebezpieczeństwa dla Polski, Polaków, Śląska i Ślązaków. Wspiera go szef radnych PiS śląskiego sejmiku, pan Czesław Sobierajski.

Przeczytaj tekst "Śląskiej Roty klikając tutaj

Obaj panowie zajęli się ostatnio rozsyłaniem wiersza Galisza wraz z odpowiednią odezwą do "wszystkich, którym na sercu leży dobro Rzeczypospolitej". Trochę się od siebie różnią w poglądach: Galisz pragnie wypędzić RAŚ ze Śląska i dostrzega następującą tu germanizację, a Sobierajski chce tylko nie wpuszczać ich tutaj i mówi o fałszowaniu historii.

Ani z wierszyka, ani z apelu nie wynika jednak, dlaczego głoszona przez legalnie działające w Polsce stowarzyszenie idea autonomii regionów jest taka straszna. Tadeusz Galisz nie pamięta lub pamiętać nie chce, że autonomia Górnego Śląska to nie wymysł Jerzego Gorzelika (szefa RAŚ-u) i jego kompanów. Czesław Sobierajski może tego nie wiedzieć, bo kiedyś w szkole o tym nie uczono, a nie przypuszczam, by w rodzinnych Kielcach ktoś mu o tym wspominał.

Zatem mam tu taką oto informację dla bohaterów tego tekstu: Autonomiczne województwo śląskie istniało w latach 1922 - 1939, a powołane zostało ustawą konstytucyjną uchwaloną przez Sejm RP z dnia 15 lipca 1920 roku. Wypada, aby wielokrotny poseł (Czesław Sobierajski) to wiedział.

"Śląska Rota" zaczyna się słowami: "Nie będą RASie pluć nam w twarz". I te słowa to jedyny pożytek z całego utworu. Osobiście znam dwie osoby o nazwisku Raś i wielu członków Ruchu Autonomii Śląska. Zawsze byłem pewny, że nie będą nikogo opluwać, ale teraz mam to na piśmie!



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (49):

Sortuj komentarze:

Badzmy szczerzy
  • Badzmy szczerzy
  • 19.08.2011 22:21

Nie mydlmy oczu ludziom. Kto sluzy Niemcom wpisuje sie do rewizjonistycznej organizacji finansowanej przez Niemcy. RAS to dokladnie sluzba Niemcom. To zaden tam separatyzm bo to nie morze na ktorym Slask bylby wyspa, tylko srodek kontynentu i duza czesc Polski. Tu, an Slasku nie ma mowy o jakiejsc autonomii, tylko o oderwaniu od macierzy, od Polski. To, ze duzo Slazakow mowi po niemiecku, to kwestia setek lat zaborow niemieckich, ale fakt, ze przez kilkaset lat Niemcom nie udalo sie zgermanizowac tej czesci Polski najlepiej swiadczy, ze ludnosc zawsze czula sie czescia Polski, choc naplyw kolonizatorow niemieckich byl nieograniczony. Jednak nawet te kilkaset lat nie wystarczylo na zlamanie polskiego ducha.
Dzis Niemcy zaostrzaja germanizacje i dyskryminuja u siebie mniejszosci narodowe. Gdyby dzisiejsi niemieccy rewizjonisci uczyli sie historii, nie marnowaliby czasu i pieniedzy na walke z wiatrakami. Rowne TYSIAC LAT germanizuja Luzyce i nie moga ich zgermanizowac, cho ten kraj jest bez przerwy wewnatrz panstwa niemieckiego.
A przy okazji, czy najemnicy Niemcow na Slasku nie chcieli by autonomii SERBOLUZYCZAN, ktore chcialyby byc wolne od germanizacji?
Swoja droga, ci ktorzy TUTAJ walcza o niemieckie prawo do Slaska pod plaszczykiem RASia to sa PROSTYTUTKI, ktore twierdza, ze to byla prawdziwa milosc, a pieniadze to upominek.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Johannes Raben
  • Johannes Raben
  • 08.08.2011 11:10

Szanowna Pani Wieczorek.

Proszę to co napisałem nie brac tak osobiście.Zadała pani pytanie i dostała odpowiedz - że nie po pani
myśli,no cóż,różnica poglądów.Ja tez mam wielu przyjaciół wśród Polaków,nawet w rodzinie ( przyżeniony )
i znam doskonale ich poglądy na sprawy Śląska i Ślązaków,z wieloma ich poglądami się zgadzam.
Dziwi panią "nasz" sposób myślenia i nasz stosunek do innych.Mój sposób myślenia kształtowala codzienna
konfrontacja z rzeczywistością.Po polsku nauczyłem sie mówic bez obcego akcentu,tak,ze do momentu
przedstawienia sie z imienia i nazwiska,wszystko było O'Kay. To co nastepowało potem,to zwrot o 180
stopni w kierunku - niechęc,opryskliwośc by nie powiedziec wrogośc.To tylko malutki wycinek z zycia
codziennego tzw.Autochtona,cokolwiek to znaczy.Zdarzały się rzeczy gorsze,jak niesprawiedliwośc w
traktowaniu ludzi o róznych korzeniach.Dziś cała Polska oburza się na przywileje kt,óre były udziałem
mieszkanców Śląska w PRLu,mówi się wtedy o Hanysach ( moje imię zdrobniale),tylko nie bierze się pod
uwagę fakt że,Hanysy to tylko 4,ileś tam% ludności Śląska,więc kto konsumował te przywileje ?
Dziwią mnie pani rady dla Ślązaków by zmienili sposób myślenia i stosunek do innych.A może by tak
zacząc od siebie i przynajmniej pogrozic palcem a nie propagowac,tym na tym forum,którzy szermują
hasłami z epoki Marii Konopnickiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Johannes Raben- O tym co było wiem. Trochę się tej historii pouczyłam. Zadałam pytanie o dziś. Nie dlatego, że nie wiem, ale chciałam to usłyszeć tu od Ślązaków. "nie przeszkadzają ale przeszkadzali przez 40 lat i jestem przekonany że gdy warunki znowu
na to pozwolą beda przeszkadzac."- po co taka czarna wizja? Mam wielu przyjaciół i znajomych Ślązaków, niewielu z nich myśli tak jak tu piszący. Dziwi mnie sposób Waszego myślenia. Czy to, że nie popieram autonomii Śląska w wersji RAŚ, to przecież nie znaczy, że Was nienawidzę. Nie znaczy to również, że chcę aby Wasza kultura się rozwijała. Trzeba zmienić myślenie i stosunek do innych. Różnica poglądów nie musi eskalować w kierunku wojny i wzajemnej nienawiści . Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
tutejszy
  • tutejszy
  • 07.08.2011 16:36

Ten Galisch to pospolity podskakiwacz,dosał po gębie za polską gadkę w niemieckiej szkole podczas
wojny,kiedy silniejszy ustala reguły gry. Kto ich nie przestrzega,ryzykuje swoją gębą.Twoi ziomkowie
w czasach pokoju nie tylko lali po gębie za mówienie po niemiecku.Przestał bys się stroic w piórka
ofiary,jesteś tylko małym ,parszywym pieniaczem.Za mało Cię lali w tą durną pałę.A co z komuną ?
Na pewno byłeś jednym z Gauleiterów PZPR.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Augenzeuge
  • Augenzeuge
  • 07.08.2011 13:26

@ G.Franki
Nie rozumiem dlaczego ogół Polaków nie poznało prawdę o tej ziemi mimo że ją eksploatuje od 66 lat.
Widocznie do tego ta wiedza jest im niepotrzebna,natomiast że Ślązacy służyli w Wehrmachcie,wie cala
Polska.To że byli obywatelami Niemiec,również przemilczono,że większa częsc mieszkańców Śląska
było Niemcami również zakłamano.Z takiego wyłożenia faktów wynikało że Ślązak to zdrajca Polski.
A ten Ślązak w większości miał tyle wspólnego z Polską co Kresowiak z Ukrainą lub Białorusią.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ewa
  • Ewa
  • 07.08.2011 11:59

Po wpisie "rydzyka" widać, jacy ludzie popierają RAŚ. Brrrr... "Rydzykowi" gratuluję kultury osobistej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdy Bog chce kogos ukarać, to mu rozum odbiera! A potem powstają takie "Roty"

Komentarz został ukrytyrozwiń
Tadeusz Galisz
  • Tadeusz Galisz
  • 07.08.2011 09:39

Szanowny Panie Grzegorzu. Najmocniej Pana przepraszam za pomyłkę, za zniekształcenie Pana nazwiska. Mam znajomego o takim nazwisku, więc to mi utkwiło w mojej pamięci. Mnie też Niemcy w zasie okupacji zmienili pisownię. Kazali w szkole podpisywać się z końcówką "sch", mało tego, Schulleiter (kierownik szkoły) Her Brent im Bad Königsdorf (Jastrzębie Zdrój) lał po gębie każdego za polskie, także gwarowe słowo. Cieszę się, że miałem okazję Pana poznać i wymienić z Panem poglądy na śląskie tematy.
Ja również tak jak Pan, nie odbieram nikomu prawa do wypowiedzi. Szanuję wszystkich którzy w swoich wypowiedziach nie kłamią, nie obrażają innych, nie oskarżają o niepełnione i niegodne czyny. Tych co postępują inaczej nie poważam. W czasie incydentu z Janem Rduchem (kandydatem RAŚ do rady miasta Rybnika), na jego krzyk "polska propaganda" (jest zarejestrowany elektronicznie) próbowano mi odebrać prawo do dalszej wypowiedzi, musiałem mocno trzymać mikrofon, aby nie został mi wyrwany z ręki. Na temat prawa do swobodnej wypowiedzi mamy więc podobne zdanie. Człowiek jest istotą wolno. Może zrobić to co zechce, może innego człowieka nawet zabić, ale musi za to odpowiedzieć przed sądem. Za mordowanie prawdy też trzeba odpowiadać, przed opinią publiczną przed przełożonymi itd.
Pozdrawiam Pana serdecznie śląskim-polskim SZCZĘŚĆ BOŻE

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Augenzeuge: Oba przykłady (pański i mój) pokazują w wielkim skrócie, jak Ślązacy byli traktowani u siebie... Historia jest trudna, wstydliwa i nieodkłamana. Myślę, że większość Polaków o wiele lepiej zrozumie śląskie sprawy, gdy pozna dzieje tej ziemi.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Eugeniusz Kosmała
  • Eugeniusz Kosmała
  • 07.08.2011 08:16

Jestem Ślązakiem (i to od wielu, wielu pokoleń.... mogę udowodnić mój rodowód od conajmniej 1827r) ale jestem również Polakiem. I naprawdę nie jest mi do niczego potrzebny RAŚ. Jest taka organizaja (partia) niech osbie będzie ale mnie nic do tego. A skłócić Ślązaków jest naprawdę łatwo, oj łatwo ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.