Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

173650 miejsce

„Ratatuj”, czyli gotuj z Remy’m

Współczesne animowane bajki coraz częściej przypominają klasyczne baśnie. Nie tyko opowiadają historię, ale przede wszystkim przekazują istotne społecznie mity i archetypy. Są przy tym kierowane na równi do dzieci, jak i dorosłych.

Plakat z filmu "Ratatuj" / Fot. Materiały prasowe.„Ratatuj” to najnowszy komputerowo animowany film studia Disney-Pixar, opowiadający o przygodach nietypowego szczurka Remy’ego. Jego wyjątkowość bierze się z absolutnego węchu i smaku, co z jednej strony wzbudza niechęć do naturalnego, śmietnikowego pożywienia gryzoni, a z drugiej pozwala na marzenia o prawdziwym gotowaniu. Najważniejszą inspirację dla kulinarnych poszukiwań szczurka stanowi dobroduszny mistrz kuchni Gusteau. W wyniku serii mniej lub bardziej szczęśliwych zbiegów okoliczności, Remy trafia do paryskiej restauracji mistrza Gusteau i zaprzyjaźnia się z nieco fajtłapowatym pomywaczem Linguinim, co pozwala mu wreszcie spełnić swe fantazje na temat gotowania. Jednak to dopiero początek niezwykłej przygody.

Studio Pixar poczynając od „Toy Story” poprzez „Potwory i spółka”, „Gdzie jest Nemo?”, a na „Iniemamocni” kończąc, przyzwyczaiło widzów do doskonałej komputerowej animacji i przełamywania kolejnych barier technicznych. Nie inaczej jest w przypadku „Ratatuja”. Na pierwszym planie jest usytuowana animacja naturalnych zachowań szczurków, ale obok niej nie mniejszy zachwyt wzbudzają obrazy Paryża (o których sami autorzy nieskromnie mówią, iż wyglądają lepiej niż w rzeczywistości) oraz przeniesienie zachowań zespołu pracującego w kuchni wykwintnej restauracji, a także wyglądu najróżniejszych potraw. Tych przyrządzanych i już gotowych.

Jak zwykle nie zawiódł tłumacz polskiej wersji – za dialogi odpowiadał Jan Jakub Wecsile – nadając rodzimy wymiar niektórym żartom i zwrotom. Przykłady? Koty bawiące się moherowymi kłębkami czy już popularne zawołanie „mordo ty moja”. Doskonale przygotowano również dubbing. Głosu głównym bohaterom użyczyli: Zbigniew Zamachowski, Jerzy Kryszak, Marian Opania, Cezary Kosiński Agnieszka Grochowska oraz Krzysztof Kowalewski.

Współczesna baśń dla dzieci i dorosłych


„Ratatuj” nie przypomina postmodernistycznej animacji w stylu serii „Shreka”, bawiącego się różnymi motywami zapożyczonymi z literatury oraz filmów. Postawiłbym bardzo odważną i zapewne dla niektórych kontrowersyjną hipotezę, iż bliżej mu do klasycznych bajek oraz baśni w stylu braci Jacoba i Wilhelma Grimm czy Hansa Christiana Andersena.

Baśnie poruszają uniwersalne problemy, przemawiające do świadomości, a przede wszystkim podświadomości umysłu człowieka. Poprzez prezentowanie opowieści ofiarują dziecku obszary wyobrażeniowe, do których samo by nie dotarło. Baśnie pozwalają dziecku również wyjść poza granice własnego egocentryzmu, ucząc podstaw altruizmu. Ostatecznie, umożliwiają sprawne konstruowanie własnej osobowości, wpisując ją w kształt organizacji społecznej i kulturowej.

W tę mocno skróconą koncepcję teoretyczną baśni, doskonale wpisuje się historia przedstawiona w „Ratatuju”. Główny bohater Remy na oczach widzów staje się w pełni dorosłym i samodzielnym szczurkiem. Z jednej strony, oznacza to konieczność oderwania się od własnego stada, a przede wszystkim od nieco despotycznego ojca. Jest to niezbędne dla realizacji własnych marzeń, stojących w wyraźnej sprzeczności z naturą Remy’ego. Jednak, z drugiej strony, szczurek nie może odrzucić swojego jestestwa, zaprzeczyć rzeczywistości. Konieczne jest więc pogodzenie tych pozornie sprzecznych kwestii.

Wokół wymienionych podstawowych problemów, ukazane są również inne istotne wątki, takie jak: przyjaźń, mimo dzielących różnic i wad, przestrzeganie zasad (nie kradnij!), a nawet godzenie się ze śmiercią bliskich osób.

Stanisław Lem twierdził, że jeżeli z utworu science-fiction można bez szkody dla fabuły, wyeliminować motywy fantastyczne, to trudno taką opowieść traktować jako fantastykę. W przeciwieństwie do wielkiego pisarza uważam, iż dobra historia zawsze taką pozostanie, niezależnie od okoliczności i pierwotnych warunków powstania. W konsekwencji postrzegam „Ratatuja” jako uniwersalną przygodę, niezależną od zaprezentowanej formy – komputerowej animacji, czy postaci głównego bohatera – szczurka.

„Ratatuj” to bardzo dobre kino familijne, przeznaczone dla całej rodziny. Moim zdaniem zapewnia nie tylko dobrą zabawę oraz przyjemność z oglądania, ale także łączy je z nauką pewnych ważnych dla całego życia prawd. I mimo podawania tychże idei za pomocą nowoczesnych technik, nie traci na swej wartości.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Lucyna, no wiesz:D
przeważnie wybiera się filmy świadomie, więc jeśli idzie się na animowany film disneya to trudno oczekiwać Bergmana;]

no ale

ciepło, ciepłem

a można napisac jakoś tak z iskrą;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

W tej recenzji niewiele jest recenzji filmu, więcej zaś przemyśleń na temat baśniowego charakteru filmów animowanych. Nie sądzę, by była to wina "Ratatuja", ponieważ świetnie się na nim bawiłam i stanowił dla mnie niezłą odskocznię od szarej pogody za oknem :) Może i była w nim nutka moralizatorska i zbyt dużo słodyczy, jednak bijące od filmu ciepło wręcz rozgrzewało :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cóż
ja nie lubię takich tekstów jak ta recenzja. Niby poprawna, niby wszystko zawiera, a jednak czegoś jej brak, wg mnie, oczywiście.
Nie ma w tym pisaniu iskry, jakiejs zaczepki, mrugnięcia do czytelnika, tylko taka poprawność jak ze szkolnego wypracowania.
Albo może materiał nastręcza taki styl. Byłam na tym filmie i miło żarło sie popkorn, ale to obrazek tak mocno dydakatyczny, przesłodzony i ogrywający stare motywy, pseudopsychologiczny, że gdyby nie pozytywne moje nastawienie w ten dzień do świata, to zęby by mnie rozbolały;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.