Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Portfel > Gospodarka > Ratować budżet. Czyim kosztem?

Dział: Gospodarka

Ocena: 5pkt

Oceń:

Ratować budżet. Czyim kosztem?


Prezes Business Centre Club, Marek Goliszewski żąda od Platformy Obywatelskiej ratowania budżetu kosztem sektora społecznego.

Przedsiębiorca chce ratować wiarygodność państwa wobec wierzycieli robiąc daleko posunięte oszczędności na wydatkach społecznych przy równoczesnym obniżeniu podatków. Na celowniku znajdują się przede wszystkim zasiłki finansowane z budżetu państwa, które "rząd rozrzuca dziś na prawo i lewo". Prezes BCC postuluje redukcję zatrudnienia w administracji państwowej, co ma jego zdaniem przynieść oszczędności sięgające 60 miliardów złotych w roku 2013. Zarazem proponuje obniżkę VAT do 19 proc.

Niedawno 10 ekonomistów wystosowało petycję o przeprowadzenie niezbędnych reform ratujących przed katastrofą budżetową. Pod listem nie podpisali się kojarzeni z prospołecznym kapitalizmem: prof. Tadeusz Kowalik, prof. Grzegorz Kołodko, prof. Andrzej Zawiślak oraz prof. Ryszard Bugaj.

Spór między ekonomistami idzie o to, czy główny ciężar walki z kryzysem i zadłużeniem powinny ponosić największe globalne firmy, które bardzo często mają uprzywilejowaną pozycję na polskim rynku i wyprowadzają zyski za granicę unikając przy tym płacenia podatków.

Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

Jolanta Paczkowska 30.12.2010 10:36

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 48

Niewiele wspólnego? "Podwyżka ma wynieść 500 zł miesięcznie. To oznaczałoby, że co miesiąc poseł na prowadzenie swego biura dostałby z BUDŻETU PAŃSTWA 11650 zł. To o 1500 zł więcej niż na początku tej kadencji".
Histeria? Gdybyśmy się znali, rozwinęłabym wypowiedź. Tymczasem - to metoda oddziaływania na tych, którzy widzą źdźbło, nie widząc belki. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy

levy 30.12.2010 10:07

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 57

Pani Jolanto, skąd ta histeria? Administracja państwowa ma chyba niewiele wspólnego ze szkolnictwem?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jolanta Paczkowska 30.12.2010 09:49

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 52

Komu zabrać? Jeśli mowa o budżecie, to odpowiedź jest prosta i łatwa - nierobom nauczycielom! Bo oni najlepiej się z budżetem kojarzą, ciągle tylko dostają i dostają. Dorobili się już dzięki tym kokosom takich majątków, że ho! ho! Społeczeństwo dzięki mediom zna wysokość tych niebagatelnych kwot na pamięć - czasem lepiej niż swoich. ;) Gdyby jednak ktoś nie znał - tutaj tabele z kwotami wrześniowych podwyżek: link

Kto by tam sobie zawracał głowę tym, że W ZAMIAN muszą pracować 8 godzin miesięcznie za darmo?
Cała prawda o nauczycielskich podwyżkach: http://ion24.blogspot.com/2010/07/troski-o-nauczycieli-w-drugiej-debacie.html Uspokajam, mimo wcześniejszych obietnic (jak to łatwo się je składa), w styczniu podwyżek dla nauczycieli NIE BĘDZIE.

Nawet Broniarz znów "zabroniarzował" (link na głos Balcerowicza: http://www.znp.edu.pl/element/762/Komentarz Gdy ten uznał, że "nie należało dawać podwyżek nauczycielom".

Na takie dictum chciałoby się powiedzieć: - Patrzcie na posłów, którzy będą lepiej pracować (może nawet nie będą wagarować?) i "drobne" podwyżki im się należą:
http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/314349,marszalek-schetyna-proponuje-podwyzki-dla-poslow.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.