Facebook Google+ Twitter

Ratował narkomana, teraz musi ratować się sam

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2009-07-01 11:06

Kuba Matys, 23-letni ratownik medyczny z gdańskiego pogotowia, ratował życie narkomanowi, który przedawkował. Narkoman miał AIDS i zapalenie wątroby. Ratownik prawdopodobnie został zakażony. Za drogie leki, które mogą go uratować musi teraz płacić sam...

Ratowany narkoman podczas intubacji zaczął wymiotować. Treść jego żołądka dostała się do ust i oczu ratownika. Narkoman był zakażony HiV i zapaleniem wątroby typu C. Prawdopodobieństwo, że Matys został zakażony, jest duże. Aby zahamować namnażanie się wirusów, musi przyjmować leki antyretrowirusowe. Musi za nie zapłacić 5 tys. złotych - sam. Dlatego że pracuje na kontrakcie, a nie na etacie. Rozpaczliwie szuka tych pieniędzy. Tymczasem gdyby - prywatnie - ukłuł się podejrzaną strzykawką lub zaryzykował np. seks z zakażoną osobą, to za leki zapłaciłby budżet państwa.

- Państwo dopłaca do leczenia osób uzależnionych, z marginesu społecznego - mówi rozgoryczony. - Ale to ja jestem osobą drugiej kategorii. Dlatego że - jak wielu innych pracowników służby zdrowia - musiałem podjąć pracę na kontrakcie.

W gdańskim pogotowiu na kontraktach pracuje 90 lekarzy i ratowników. Każdy z nich codziennie narażony jest na groźbę zakażenia HIV. Kuba Matys nie jest pierwszym pracownikiem, który musi szukać pieniędzy na leki ratujące życie. Podobne sytuacje zdarzają się w całej Polsce.

Znowelizowana przez Sejm i obowiązująca od stycznia tego roku ustawa o chorobach zakaźnych mówi jednoznacznie: za profilaktyczne leczenie lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych, policjantów zagrożonych w czasie pracy zakażeniem HIV płaci pracodawca lub osoba zlecająca pracę. Pół biedy, jeśli pracodawcą jest szpital lub przychodnia. Gorzej, gdy pacjentem zajmuje się pracownik kontraktowy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Chora służba zdrowia.
Diagnoza: zakażona "wirusem przepisów".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wyjatkowa granda, brak słów!

Komentarz został ukrytyrozwiń

W głowie się to nie mieści...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szokujące! Ile takich sytuacji jeszcze musi się wydarzyć, żeby ustawodawca coś zmienił? Może gdyby coś takiego przytrafiło się bliskiej osobie, ktoś, kto tworzy idiotyczne prawa zacząłby w końcu myśleć?

Komentarz został ukrytyrozwiń

idealny temat na kolejną piosenkę dla Martina Lechowicza

Komentarz został ukrytyrozwiń

totalny absurd

Komentarz został ukrytyrozwiń

chore przepisy świadczą o chorobie prawa stanowionego przez chory aparat legislacyjny
ryba psuje się od głowy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ironia losu;/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.