Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Dzieci i Młodzież > "Ratuj maluchy". NIE dla sześciolatków w szkołach

Pozycja materiału w rankingach:

25571 miejsce

Dział: Dzieci i Młodzież

Ocena: 62pkt

Oceń:

"Ratuj maluchy". NIE dla sześciolatków w szkołach


"Ratuj maluchy" to ogólnopolska akcja prowadzona przez Stowarzyszenie i Fundację Rzecznika Praw Rodziców. Potrzebne jest 100 tysięcy podpisów pod obywatelskim projektem, żeby 4 lipca móc złożyć go w Sejmie. Ty też możesz pomóc!

Informacje z regionu
mazowsze.naszemiasto.pl
Do końca akcji "Ratuj maluchy" pozostało już tylko kilkanaście dni. Co prawda zebranych podpisów jest już ponad 192 tysiące, ale im więcej, tym lepiej. Wtedy projekt będzie miał większą siłę przebicia. Nie czekaj, podpisz się i spraw, by nikt nie skracał dzieciom szczęśliwego dzieciństwa!

Do akcji czynnie przyłączyli się rzeszowianie. Do tej pory w stolicy Podkarpacia udało się zebrać ponad 8 tysięcy podpisów. Ty też możesz pomóc! Na stronie www.ratujmaluchy.pl znajdziesz listę punktów w twoim regionie, gdzie możesz złożyć podpis. Sam także możesz zacząć zbierać podpisy. Wystarczy, ze wydrukujesz ze strony internetowej akcji specjalną listę i będziesz postępował zgodnie z instrukcją. To nic nie kosztuje, a może pomóc!

Na liście może podpisać się każda dorosła osoba, która uważa, że sześć lat to za wcześnie na rozpoczęcie nauki w pierwszej klasie szkoły podstawowej.
Gabriela Blajer OFFline profil autora

Autor: Gabriela Blajer

Napisz do autora

Artykuły (99) Galerie (20) Średnia ocen (3.59)

Miejscowość: Rzeszów | Kraj: Polska

O mnie: Miłośniczka kapsli z Tymbarków i rogalików z nadzieniem cynamonowym. Zakochana w dziennikarstwie i książkach. Fanatyczka języka migowego i wszelkich form marnotrawstwa papieru. Uzależniona od pomalowanych paznokci, herbat owocowych i ludzi. Wielka... więcej

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 41

Sortuj komentarze:

nm

nm 03.10.2011 03:16

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 1

- W PO ćpają?WYNIKI WYBORÓW: PIS-47%,PO-24%,SLD-4,8%,PSL-4%,PNJ -0,1% ,POligłup 0,9%.-TYLKO J.KACZYŃSKI PREMIEREM.Prezydent(MANIPULUJE?) dając odznaczenia MIESZA w KAMPANI.-ŁAMIE PRAWO?CHAM nowak z PO? Tysek KŁAMIE?-Jak UE pozna PRAWDZIWE ZADŁUŻENIE POLSKI-to SPADNIEMY NA OSTATNIE MIEJSCE NA ŚWIECIE.KOMPROMITACJA sądaży:wybiórczej,tvn,tvn24, polityki,obop,...-nie dajmy się KŁAMSTWOM PSEUDO-MEDIOM .-studenci plotkują -TOTALNA KOMPROMITACJA PObolszewi,CYNIZM,OBŁUDA,HIPOKRYZJA,MATACZENIE,BŁAZENADA,CYRK,... .jakimi błaznami otacza się tysek?-(nie)rząd NIEROBÓW(PO,PSL): prawie żadnych reform-TYLKO ZADŁUŻANIE POLSKI (POLAKÓW) -w ciągu 4 lat ZADŁUŻENIE o 400 mld. zŁ(prawdziwe zadłużenie jest prawdopodobnie WIELOKROTNIE WIĘKSZE-skrywane przez ten rząd i dlatego chcą dalej rządzić ,aby PRAWDZIWEGO ZADŁUŻENIA NIE POZNALI POLACY,ANI UE-wszystkie miasta POLSKI są ZADŁUŻONE przez:kredyty,obligacje,inne instrumenty,...,-rząd OKRADŁ pieniądze z OFE i ZADŁUŻA przyszłych emerytów (dzisiejszych studentów i małych dzieci)).CZERWONA KARTKA w wyborach dla PObolszewi( PO,SLD) -TOTALNA KOMPROMITACJA SLD-Wzaiątek i Napieralski chcieli oszukać społeczeństwo-boją się transmisji całej debaty z ROSTOWSKIM,aby sopołeczeństwo nie dowiedziało się PRAWDZIWEGO OBLICZA i programu SLD-czego się BOI,gdzie ich OTWARCIE na społeczeństwo,czy tak jak PO chce UKRYĆ prawdziwy program przed społeczeństwem?czy dopadła ich paranoja?-mówią studenci-czy SLD chce jak PO dążą jedynie do WŁADZY i STOŁKÓW dla KOLESI ?,a nie obchodzi ich dobro WSZYSTKICH OBYWATELI POLSKI.CZY partie OSZUSTÓW?SLD i PO,-NIEWIARYGODNE-skoro chcą debaty ZAMKNIĘTEJ dla TV,a nie szczerej, prawdziwej,konkretnej rozmowy merytorycznej o budzecie i programach tych parti na żywo w TV -aby społeczeństwo dowiedziało się co NAPRAWDĘ MYŚLĄ TE PARTIE.Czy"jutro bez obaw"-czy"OBAWY OD JUTRA" dzięki podpisaniu umowy z center klap?PO PROWADZĄ POLSKĘ DO WIĘKSZEJ ZAGŁADY NIŻ GRECJA.Tusk powinien kupić gwożdzie do trumny PO. PO eksmituje na bruk.
_

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jolanta Paczkowska 17.07.2011 10:38

Ocena: Ocena pozytywna 19 Ocena negatywna 13

"Myślałam, że Ministerstwo Edukacji Narodowej już mnie niczym nie zaskoczy, a jednak" - decyzja MEN, że wf będzie w klasach lekcyjnych (sic!), budzi śmiech i zdziwienie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jolanta Paczkowska 29.06.2011 21:53

Ocena: Ocena pozytywna 19 Ocena negatywna 19

"To że w Warszawie do 1 klas pójdzie 50% 6 letnich dzieci, to wcale nie zasługa tego że rodzice się do tego kroku przekonali.

A co mieli zrobić jak Urząd Miasta narzucił z góry większości szkół utworzenie po 2-3 klasy pierwsze i tylko po 1 zerówce,

wybór był tylko na papierze, bo tak naprawdę nie została przygotowana odpowiednia ilość 0, dla 5 i 6 latków więc rodzice zostali przymuszeni zgłosić dzieci do 1 klasy, żeby sobie nie komplikować życia dojazdami do innych szkół.

Większość rodziców została w ten sposób zmuszona do takiej decyzji, no bo np mogli się uprzeć, ale wtedy ich dzieci chodziłyby do 0 w szkole oddalonej o dobrych kilka kilometrów od ich miejsca zamieszkania, bo np: w ich dzielnicy w 0 nie ma już żadnych miejsc.

Proszę więc nie pisać, że jest to świadomy wybór rodziców, skoro tego wyboru faktycznie nie mieli".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Grzeszczyk 27.06.2011 22:28

Ocena: Ocena pozytywna 15 Ocena negatywna 17

A jeśli nie repetowałyby klasy, to wszystko byłoby OK?
Czy zawsze muszą repetować?
Na to też są sposoby :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magda Wieczorek 23.06.2011 22:35

Ocena: Ocena pozytywna 20 Ocena negatywna 21

Jolu myślę, że takie statystyki są skrzętnie ukrywane. Ale sytuacja takiego sześciolatka jest bardzo skomplikowana.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jolanta Paczkowska 23.06.2011 17:41

Ocena: Ocena pozytywna 77 Ocena negatywna 19

Interesujące mogłyby być statystyki pokazujące, ilu sześciolatków będzie repetować pierwszą klasę!
A są tacy na pewno.
Ktoś widział, ktoś się interesował?

I kto im teraz udzieli wsparcia? To jest oczywiście pytanie retoryczne.

A wiecie, że sześciolatka, który jednak sobie nie radził w szkole, co zauważono powiedzmy w październiku, nie było można cofnąć do przedszkola?

Luka w prawie!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alicja Pływaczyk 23.06.2011 16:31

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 22

Czytając komentarze i dostrzegając, znane każdemu realia - nasuwa mi się paradoks akcji, ponieważ wyraźnie wynika, że nie maluchy, ale..... "Ratuj reformę szkolnictwa", a wówczas i maluchy i ich opiekunowie (rodzice, wychowawcy, nauczyciele) poczują się pewniej i bezpieczniej :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magda Wieczorek 23.06.2011 16:06

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 21

Jolu w pełni się z Tobą zgadzam. Uważam, że wprowadzenie sześciolatków do szkoły powinno być ostatnim etapem reformy. Ale nie jest, bo nikt nie słuchał tych , którzy mieli najwięcej do powiedzenia w tym temacie. Sądzę, że znajdą się tacy dyrektorzy, tylko ...... kończyć nie muszę bo sama wiesz jak to wygląda. W moim najgłębszym przekonaniu ta reforma nie jest dla ucznia a właściwie przeciwko niemu i przeciwko całej edukacji. Nie wiem, może jestem w błędzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jolanta Paczkowska 23.06.2011 15:50

Ocena: Ocena pozytywna 22 Ocena negatywna 22

Masz rację, Basiu - "nie do zaakceptowania tak dla 7 latka jak i 6 latka". Stąd PROTEST: RATUJMY MALUCHY! (chociaż). Bo jednak PRZECIĘTNEMU sześciolatkowi trudniej np. jeszcze zapanować nad pęcherzem.

Skierowanie sześciolatków do klas pierwszych miało gwarantować im też prawne zapewnienie PRZEDSZKOLNEGO standardu opieki nad nimi. Jak widać, nie zagwarantowało.

Na początku mówiło się, że "w tych gminach, gdzie szkoły nie będą przygotowane do przyjęcia najmłodszych uczniów, nauczanie pierwszoklasistów mogą przejąć przedszkola".

Magdo, masz rację "dyskusję należało zacząć od sytuacji w "przeciętnej polskiej szkole". Należało. I rodzice dyskutowali, ale kto ich słuchał? Teraz jest już za późno. Proszę podać przykład dyrektora, który przyzna się, że jego szkoła nie jest przygotowana na przyjęcie sześciolatków?! Kupi dywanik, trochę kolorowych zabawek i wabi... A i rodzic często oszukuje sam siebie, bo jednak mimo że w najbliższej szkole nie jest najlepiej, to jednak jej atutem jest to właśnie, że jest blisko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gabriela Blajer 23.06.2011 13:52

Ocena: Ocena pozytywna 21 Ocena negatywna 20

@ Barbara
Dzieci rozwijają się skokowo i rok różnicy w przypadku wieku dzieci jest bardzo ważny i duże zmiany w tym czasie z reguły następują, dlatego ważne jest, czy do szkoły pójdzie w wieku 6 czy 7 lat.
To, że czekają ich te same warunki, to prawda. Ale tak jak inaczej świat odbiera 30-latek i 15-latka, tak samo inaczej myśli i jest w stanie sobą zarządzać dziecko 6 i 7-letnie. CHOĆ JEST MIĘDZY NIMI ZALEDWIE ROK RÓŻNICY.

Wiadomo wszem i wobec, że im ludzie starsi, tym z wiekiem różnica się zaciera. Prosty przykład, choć może abstrahujący od sytuacji: związek zakochanej 14-latki z 22-letnim facetem jest co najmniej dziwny z punktu społeczeństwa, bo te 8 lat to dużo. Ale jak już ta zakochana "nastolatka" ma lat 22, a facet 30, to tej różnicy między nimi zazwyczaj nie widać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.