Pozycja materiału w rankingach:
"Ratuj maluchy" to ogólnopolska akcja prowadzona przez Stowarzyszenie i Fundację Rzecznika Praw Rodziców. Potrzebne jest 100 tysięcy podpisów pod obywatelskim projektem, żeby 4 lipca móc złożyć go w Sejmie. Ty też możesz pomóc!
Zobacz także:
Artykuły
(99)
Galerie
(20)
Średnia ocen
(3.59)
Miejscowość: Rzeszów | Kraj: Polska
O mnie: Miłośniczka kapsli z Tymbarków i rogalików z nadzieniem cynamonowym. Zakochana w dziennikarstwie i książkach. Fanatyczka języka migowego i wszelkich form marnotrawstwa papieru. Uzależniona od pomalowanych paznokci, herbat owocowych i ludzi. Wielka... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
nm 03.10.2011 03:16
- W PO ćpają?WYNIKI WYBORÓW: PIS-47%,PO-24%,SLD-4,8%,PSL-4%,PNJ -0,1% ,POligłup 0,9%.-TYLKO J.KACZYŃSKI PREMIEREM.Prezydent(MANIPULUJE?) dając odznaczenia MIESZA w KAMPANI.-ŁAMIE PRAWO?CHAM nowak z PO? Tysek KŁAMIE?-Jak UE pozna PRAWDZIWE ZADŁUŻENIE POLSKI-to SPADNIEMY NA OSTATNIE MIEJSCE NA ŚWIECIE.KOMPROMITACJA sądaży:wybiórczej,tvn,tvn24, polityki,obop,...-nie dajmy się KŁAMSTWOM PSEUDO-MEDIOM .-studenci plotkują -TOTALNA KOMPROMITACJA PObolszewi,CYNIZM,OBŁUDA,HIPOKRYZJA,MATACZENIE,BŁAZENADA,CYRK,... .jakimi błaznami otacza się tysek?-(nie)rząd NIEROBÓW(PO,PSL): prawie żadnych reform-TYLKO ZADŁUŻANIE POLSKI (POLAKÓW) -w ciągu 4 lat ZADŁUŻENIE o 400 mld. zŁ(prawdziwe zadłużenie jest prawdopodobnie WIELOKROTNIE WIĘKSZE-skrywane przez ten rząd i dlatego chcą dalej rządzić ,aby PRAWDZIWEGO ZADŁUŻENIA NIE POZNALI POLACY,ANI UE-wszystkie miasta POLSKI są ZADŁUŻONE przez:kredyty,obligacje,inne instrumenty,...,-rząd OKRADŁ pieniądze z OFE i ZADŁUŻA przyszłych emerytów (dzisiejszych studentów i małych dzieci)).CZERWONA KARTKA w wyborach dla PObolszewi( PO,SLD) -TOTALNA KOMPROMITACJA SLD-Wzaiątek i Napieralski chcieli oszukać społeczeństwo-boją się transmisji całej debaty z ROSTOWSKIM,aby sopołeczeństwo nie dowiedziało się PRAWDZIWEGO OBLICZA i programu SLD-czego się BOI,gdzie ich OTWARCIE na społeczeństwo,czy tak jak PO chce UKRYĆ prawdziwy program przed społeczeństwem?czy dopadła ich paranoja?-mówią studenci-czy SLD chce jak PO dążą jedynie do WŁADZY i STOŁKÓW dla KOLESI ?,a nie obchodzi ich dobro WSZYSTKICH OBYWATELI POLSKI.CZY partie OSZUSTÓW?SLD i PO,-NIEWIARYGODNE-skoro chcą debaty ZAMKNIĘTEJ dla TV,a nie szczerej, prawdziwej,konkretnej rozmowy merytorycznej o budzecie i programach tych parti na żywo w TV -aby społeczeństwo dowiedziało się co NAPRAWDĘ MYŚLĄ TE PARTIE.Czy"jutro bez obaw"-czy"OBAWY OD JUTRA" dzięki podpisaniu umowy z center klap?PO PROWADZĄ POLSKĘ DO WIĘKSZEJ ZAGŁADY NIŻ GRECJA.Tusk powinien kupić gwożdzie do trumny PO. PO eksmituje na bruk.
_
Jolanta Paczkowska 17.07.2011 10:38
"Myślałam, że Ministerstwo Edukacji Narodowej już mnie niczym nie zaskoczy, a jednak" - decyzja MEN, że wf będzie w klasach lekcyjnych (sic!), budzi śmiech i zdziwienie.
Jolanta Paczkowska 29.06.2011 21:53
"To że w Warszawie do 1 klas pójdzie 50% 6 letnich dzieci, to wcale nie zasługa tego że rodzice się do tego kroku przekonali.
A co mieli zrobić jak Urząd Miasta narzucił z góry większości szkół utworzenie po 2-3 klasy pierwsze i tylko po 1 zerówce,
wybór był tylko na papierze, bo tak naprawdę nie została przygotowana odpowiednia ilość 0, dla 5 i 6 latków więc rodzice zostali przymuszeni zgłosić dzieci do 1 klasy, żeby sobie nie komplikować życia dojazdami do innych szkół.
Większość rodziców została w ten sposób zmuszona do takiej decyzji, no bo np mogli się uprzeć, ale wtedy ich dzieci chodziłyby do 0 w szkole oddalonej o dobrych kilka kilometrów od ich miejsca zamieszkania, bo np: w ich dzielnicy w 0 nie ma już żadnych miejsc.
Proszę więc nie pisać, że jest to świadomy wybór rodziców, skoro tego wyboru faktycznie nie mieli".
Robert Grzeszczyk 27.06.2011 22:28
A jeśli nie repetowałyby klasy, to wszystko byłoby OK?
Czy zawsze muszą repetować?
Na to też są sposoby :(
Magda Wieczorek 23.06.2011 22:35
Jolu myślę, że takie statystyki są skrzętnie ukrywane. Ale sytuacja takiego sześciolatka jest bardzo skomplikowana.
Jolanta Paczkowska 23.06.2011 17:41
Interesujące mogłyby być statystyki pokazujące, ilu sześciolatków będzie repetować pierwszą klasę!
A są tacy na pewno.
Ktoś widział, ktoś się interesował?
I kto im teraz udzieli wsparcia? To jest oczywiście pytanie retoryczne.
A wiecie, że sześciolatka, który jednak sobie nie radził w szkole, co zauważono powiedzmy w październiku, nie było można cofnąć do przedszkola?
Luka w prawie!!!
Alicja Pływaczyk 23.06.2011 16:31
Czytając komentarze i dostrzegając, znane każdemu realia - nasuwa mi się paradoks akcji, ponieważ wyraźnie wynika, że nie maluchy, ale..... "Ratuj reformę szkolnictwa", a wówczas i maluchy i ich opiekunowie (rodzice, wychowawcy, nauczyciele) poczują się pewniej i bezpieczniej :)
Magda Wieczorek 23.06.2011 16:06
Jolu w pełni się z Tobą zgadzam. Uważam, że wprowadzenie sześciolatków do szkoły powinno być ostatnim etapem reformy. Ale nie jest, bo nikt nie słuchał tych , którzy mieli najwięcej do powiedzenia w tym temacie. Sądzę, że znajdą się tacy dyrektorzy, tylko ...... kończyć nie muszę bo sama wiesz jak to wygląda. W moim najgłębszym przekonaniu ta reforma nie jest dla ucznia a właściwie przeciwko niemu i przeciwko całej edukacji. Nie wiem, może jestem w błędzie.
Jolanta Paczkowska 23.06.2011 15:50
Masz rację, Basiu - "nie do zaakceptowania tak dla 7 latka jak i 6 latka". Stąd PROTEST: RATUJMY MALUCHY! (chociaż). Bo jednak PRZECIĘTNEMU sześciolatkowi trudniej np. jeszcze zapanować nad pęcherzem.
Skierowanie sześciolatków do klas pierwszych miało gwarantować im też prawne zapewnienie PRZEDSZKOLNEGO standardu opieki nad nimi. Jak widać, nie zagwarantowało.
Na początku mówiło się, że "w tych gminach, gdzie szkoły nie będą przygotowane do przyjęcia najmłodszych uczniów, nauczanie pierwszoklasistów mogą przejąć przedszkola".
Magdo, masz rację "dyskusję należało zacząć od sytuacji w "przeciętnej polskiej szkole". Należało. I rodzice dyskutowali, ale kto ich słuchał? Teraz jest już za późno. Proszę podać przykład dyrektora, który przyzna się, że jego szkoła nie jest przygotowana na przyjęcie sześciolatków?! Kupi dywanik, trochę kolorowych zabawek i wabi... A i rodzic często oszukuje sam siebie, bo jednak mimo że w najbliższej szkole nie jest najlepiej, to jednak jej atutem jest to właśnie, że jest blisko.
Gabriela Blajer 23.06.2011 13:52
@ Barbara
Dzieci rozwijają się skokowo i rok różnicy w przypadku wieku dzieci jest bardzo ważny i duże zmiany w tym czasie z reguły następują, dlatego ważne jest, czy do szkoły pójdzie w wieku 6 czy 7 lat.
To, że czekają ich te same warunki, to prawda. Ale tak jak inaczej świat odbiera 30-latek i 15-latka, tak samo inaczej myśli i jest w stanie sobą zarządzać dziecko 6 i 7-letnie. CHOĆ JEST MIĘDZY NIMI ZALEDWIE ROK RÓŻNICY.
Wiadomo wszem i wobec, że im ludzie starsi, tym z wiekiem różnica się zaciera. Prosty przykład, choć może abstrahujący od sytuacji: związek zakochanej 14-latki z 22-letnim facetem jest co najmniej dziwny z punktu społeczeństwa, bo te 8 lat to dużo. Ale jak już ta zakochana "nastolatka" ma lat 22, a facet 30, to tej różnicy między nimi zazwyczaj nie widać.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +7377)