Facebook Google+ Twitter

Ratujmy konie z Morskiego Oka

Sprawa ratowania koni z Morskiego Oka to jeden z najgłośniejszych apeli o pomoc, który pojawia się w sieci od kilku ostatnich tygodni.

Trasa do Morskiego Oka to największa autostrada turystyczna w Polsce. Każdego dnia rozgrywany jest tam dramat wielu koni, które ciągną wozy. Ciągnięcie wozów, do którego są zmuszane jest dla nich tragiczne w skutkach. Konie są wyczerpane, przemęczone, a co za tym idzie, coraz częściej nie wytrzymują i padają na trasie. Ludzi, którzy są świadkami tej sytuacji, zbytnio ona nie absorbuje, a konie, które nie są przydatne w biznesie, trafiają do..rzeźni. Takich koni są dziesiątki. Trzeba z tym skończyć.

W zeszłym sezonie statystyki były dramatyczne. Padły 3 konie, a (ponad!) 40 wylądowało w rzeźni.

Powstała petycja w sprawie likwidacji transportu konnego na trasie do Morskiego Oka, którą każdy może podpisać. Znajduje się ona pod linkiem http://www.petycje.pl/9465
Ważne, aby każdy, kto podpisze petycję, wysłał maila zwrotnego do Fundacji Vivy, albowiem bez tego głos się nie liczy.


Opisana sytuacja nie dotyczy wyłącznie Morskiego Oka. Jednym z przykładów podobnego zajścia może być sytuacja mająca miejsce kilka dni temu w Krakowie, gdzie również padł koń. Był wycieńczony oraz skrajnie odwodniony.

Powstała również inicjatywa wspracia petycji, w której głos zabrały osoby publiczne, m.in Robert Gawliński, Ilona Łepkowska, a ostatnio do akcji dołączyła znana aktorka i wokalistka – Agnieszka Włodarczyk.
Znana i lubiana aktorka oraz wokalistka, Agnieszka Włodarczyk wspiera inicjatywę podpisywania petycji, która dotyczy koni z Morskiego Oka. / Fot. Fot. Robert Stasiukiewicz
Oczekuję od Dyrekcji Tatrzańskiego Parku Narodowego zakończenia barbarzyńskiej tradycji bezwzględnego wykorzystywania koni, które często kończy się ich śmiercią w rzeźni po zaledwie dwóch sezonach pracy. Jest to szczyt demoralizacji i upadek autorytetu instytucji publicznej, która ma za zadanie ochronę nie tylko dzikiej przyrody. To wstyd, żeby w moim kraju prawa zwierząt nie były egzekwowane.” – mówi Agnieszka.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

To wstyd, żeby w moim kraju prawa zwierząt nie były egzekwowane - tak, to prawda.
Ale jacy ludzie taki kraj. Liczy się tylko kasa! Kasa! Kasa!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.