Facebook Google+ Twitter

Ratujmy Tybet! - manifestacja w Poznaniu

- Dość represji za poglądy! – dało się słyszeć w piątek na poznańskim Starym Rynku. Przed ratuszem, swoją solidarność z Tybetem manifestowało wielu ludzi.

Flagi Tybetu w centrum demonstracji / Fot. Seweryn LipońskiNawet mieszkańcy pobliskich kamienic wyglądali przez okna, zainteresowani sporym zgromadzeniem. Kilkaset osób, przeważnie młodych, głośno wyrażało swoje oburzenie sytuacją w Chinach. Protestowano przeciwko tłumieniu tybetańskich manifestacji i ograniczaniu wolności słowa. „Wolny Tybet, wolny Tybet!”, „Wolność dla wszystkich” – takie były najczęstsze hasła.

Krzyk demokracji



Manifestację zorganizował poznański oddział Amnesty International we współpracy z grupą rowerową Masa Krytyczna. Od 17.30 do zgromadzonych licznie poznaniaków przemawiano przez megafon, opisując sytuację w Tybecie i nawołując do potępienia chińskich działań. Głos mógł zabrać każdy z obecnych. – Mówienie, że nie można podnieść na Chiny głosu, bo nie sprzedadzą nam tanich telefonów komórkowych, to bzdura – przekonywali niektórzy. Podawano też przykłady innych okupowanych państw, m.in. Iraku i Palestyny.

Wanted! / Fot. Seweryn LipońskiNie wszyscy chcieli zabierać głos publicznie, ale większość obecnych miała dość jasno sprecyzowane poglądy. – Chiny muszą usłyszeć krzyk wolności, krzyk demokracji – mówi bez ogródek kilkunastoletnia Jagoda, z wyznania buddystka. Podkreśla jednak, że nie tylko kwestie religijne skłaniają ją do wspierania Tybetańczyków. - W Chinach niszczona jest kultura tybetańska. Dlatego trzeba organizować podobne manifestacje w wielu miastach na całym świecie, a także mówić o tych działaniach znajomym.

Symbole wspomnianej kultury tybetańskiej były obecne podczas piątkowej manifestacji. W jej centrum, przed wejściem do ratusza, rozwieszano liczne flagi Tybetu – wydawać się mogło, że z minuty na minutę jest ich coraz więcej. Wszystkim obecnym rozdawano specjalne pomarańczowe wstążeczki. Nie brakowało też najróżniejszych transparentów. Niektóre z nich porównywały igrzyska w Pekinie do olimpiady w Berlinie w 1936 r., inne przedstawiały chińskich polityków jako poszukiwanych terrorystów.

Wolność słowa przede wszystkim



Najmłodszy obrońca Tybetu / Fot. Seweryn LipońskiSpore zainteresowanie wzbudził najmłodszy uczestnik – mały chłopczyk, który wraz z mamą przybył na manifestację. On również paradował z pomarańczową wstążką na tle napisów „Wolny Tybet”. Przywodził tym samym na myśl niedawne zdjęcie publikowane w prasie na całym świecie, przedstawiające kilkuletniego Tybetańczyka stojącego twarzą w twarz z oddziałem chińskim żołnierzy.

W manifestacji wzięło udział kilkaset osób / Fot. Seweryn LipońskiPo pewnym czasie głos zabrali przedstawiciele Amnesty International. Zapraszali do podpisywania dwóch petycji – jedna z nich skierowana jest do prezydenta Chin, w sprawie uwolnienia tybetańskich mnichów więzionych za zorganizowanie pokojowej manifestacji. Druga adresowana będzie do ONZ, z prośbą o zbadanie sytuacji panującej w Chinach. – Nie bojkotujmy olimpiady, ale nawołujmy o wolność słowa – zachęcali pracownicy Amnesty International w swoim wystąpieniu. W Poznaniu pod petycją podpisało się w piątek kilkaset osób.

Samba dla Tybetu



Występ Hałastry - zespołu samby ulicznej / Fot. Seweryn LipońskiManifestację uświetnił występ poznańskiej Hałastry – zespołu samby ulicznej. – Wspomagamy różne demonstracje organizowane przeciwko dyskryminacji, w tym również manifestacje feministyczne – opowiada Witek, jeden z liderów grupy. Podkreśla też, że zespół nigdy nie bierze żadnych pieniędzy za występy. Już w ten weekend młodzi muzycy jadą do Słupska, gdzie zagrają na demonstracji przeciwko tarczy antyrakietowej.



To jedna z pierwszych dużych akcji poparcia dla Tybetu w polskich miastach, bynajmniej nie ostatnia. Podobne manifestacje odbędą się w najbliższych dniach również w Krakowie, Warszawie i Gliwicach. Szczegółowe informacje znajdziecie w Wiadomości24.pl w artykule Piotra Cykowskiego, a także na stronie internetowej www.ratujtybet.org.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 29.03.2008 16:32

Nie wszyscy, szczególnie dlatego że Tybet pokazuje hipokryzję ludzi . NIE TYLKO u władzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A nie było tam przeciwników tego protestu? Jestem ciekawa, czy wszyscy są tak solidarni z tybetańskimi mnichami.
A artykuł dobry, wbrew temu, co pisze mój poprzednik - obiektywny.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.03.2008 15:37

Krzyżyk na neutralności dziennikarstwa. a komentarze powyżej wysoce inteligentnie uzasadnione

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.