Facebook Google+ Twitter

Ratunek przyszedł za późno. Nikt nie był w stanie pomóc Angelice

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2007-01-13 08:03

Rodzice półtorarocznej Angeliki zapamiętają wczorajszą noc do końca życia. Ich córka zmarła prawdopodobnie na sepsę.

Nikt nie był w stanie pomóc dziewczynce. Umierała na rękach lekarzy, gdy rodzice czekali za drzwiami. - Dziecko trafiło do nas w stanie bardzo ciężkim. Po prawie godzinnej walce lekarzy o życie dziecka, niestety nie udało się - mówi Witold Nowak, dyrektor żorskiego szpitala.W przypadku wystšpienia posocznicy bardzo ważny jest czas � mówi Witold Nowak, dyrektor szpitala w Żorach

Około godziny szesnastej rodzice Angeliki zauważyli, że dziecko ma podwyższoną temperaturę. Podali dziewczynce leki i czekali na poprawę. Jednak stan dziecka zaczął się gwałtownie pogarszać. Po 23. rodzice zdecydowali się zawieźć dziecko do żorskiego szpitala. Niestety było już za późno.

Choć lekarze podejrzewają, że przyczyną śmierci dziecka była sepsa, to nikt tego otwarcie nie mówi. - Została zlecona sekcja zwłok, dopiero gdy poznamy jej wyniki, będziemy mogli w stu procentach określić przyczynę śmierci dziecka - mówi doktor Nowak.

Wyniki sekcji mają być znane za dwa tygodnie. Jeszcze wczoraj rodzice dziewczynki zostali skierowani na badania. Personel, który miał kontakt z dzieckiem, został zaopatrzony w leki. O przypadku podejrzenia sepsy został powiadomiony Wojewódzki Inspektor Sanitarno-Epidemiologiczny w Katowicach. - Objęliśmy nadzorem epidemiologicznym najbliższą rodzinę dziecka. Gdy potwierdzi się, że był to przypadek posocznicy, będziemy szukać źródła zakażenia - mówi Anna Szczerba-Sachs, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Inspektora Sanitarno-Epidemiologicznego w Katowicach.

Wiadomość o prawdopodobnej sepsie wzbudziła niepokój wśród mieszkańców miasta, zwłaszcza wśród rodziców małych dzieci. Lekarze uspokajają. - W przypadku wystąpienia posocznicy bardzo ważny jest czas. Gdy zauważymy, że stan naszego dziecka zaczyna się pogarszać, bezzwłocznie należy przywieźć je do szpitala - mówi Witold Nowak. - Nie czekajmy, aż naprawdę będzie źle, bo może być za późno - dodaje lekarz.

Objawy posocznicy to gorączka, trudności z oddychaniem, szybkie bicie serca, ogólne osłabienie. Może się także pojawić niewydolność ważnych dla życia narządów, spadek ciśnienia krwi, gwałtowna duszność, bezmocz, zaburzenia krzepnięcia krwi.

Sepsą nie można zarazić się przez kontakt z chorym. Można jednak zarazić się chorobą, która ją wywołuje.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Co to się dzieje? Dawniej nie słyszałem o sepsie, a teraz to w wojsku już 2 razy i w szpitalach. Ludzie, co jest grane?! Przecież to trzecie tysiąclecie! Rozumiem AIDS, ptasia grypa, ale sepsa (i gruźlica) to już skandal!!!
Czy jak podają media o śmierci 58. ofiary ptasiej grypy w Azji to także podają o 17. ofierze sepsy w Unii Europejskiej?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.