Facebook Google+ Twitter

Ratusz kontynuuje bój o legalne taksówki

Z początkiem marca ruszyła kampania „Legalna taksówka”. Władze Warszawy ostrzegają „Nieuwaga może Cię drogo kosztować”, chcąc tym samym zapoznać pasażerów z wyglądem licencjonowanej taksówki i obowiązującymi cenami w taryfach.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Urząd m.st. WarszawyAkcja informacyjna skierowana do turystów, osób przyjezdnych i mieszkańców Warszawy jest odpowiedzią Ratusza na liczne skargi pasażerów dotyczące nieprawidłowości w świadczeniu usług przewozowych. Zażalenia odnosiły się głównie do zawyżonych opłat za kursy pobierane za przewozy pojazdami podobnymi do taksówek.

- Środowisko taksówkarzy pozytywnie odbiera prowadzoną kampanię, która powinna przyczynić się do zwiększonej ilości usług taksówkowych. Więcej pasażerów będzie korzystało z licencjonowanych taksówek, co daje gwarancje dobrego wykonania usługi, tym samym zmniejszenia ilości skarg - informuje Grażyna Zmywaczyk z Biura Działalności Gospodarczej i Zezwoleń Urzędu m.st. Warszawy.

W ramach akcji na dworcach kolejowych i autobusowych, środkach komunikacji miejskiej i dzielnicowych Wydziałach Obsługi Mieszkańców rozmieszczono plakaty informujące o wyglądzie każdej legalnej taksówki.

Na dachu ma umieszczoną podświetloną lampę TAXI . Na szybie oprócz taryfy znajduje się hologram z numerem licencji i numerem rejestracyjnym wozu. Przednie drzwi taksówki oznaczone są herbem syrenki i żółtoczerwonym pasem z numerem bocznym. Powinniśmy pamiętać o sprawdzeniu ceny przejazdu zanim wsiądziemy do taksówki. Informacja taka znajduje się na tylnej szybie samochodu. Maksymalna stawka w godzinach 6-22 nie może przekraczać 3 złotych za kilometr.

Kampania potrwa do końca roku.

Zobacz także: Ruszyła kampania „

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 14.03.2009 20:12

Cyt:
" Środowisko taksówkarzy pozytywnie odbiera prowadzoną kampanię, która powinna przyczynić się do zwiększonej ilości usług taksówkowych."

Wcale się nie dziwię bo jak każdy walczą o swoje za co nie mogę mieć do nich pretensji lecz...
Jeśli taki korporacjonizm zaczyna wspierać urzędnik to bardzo zasadne zaczyna być pytanie za ile?
Gdyż wszelkie monopole z założenia dążą do obwarowania swoich uprawnień w przepisach i bez żadnego skrępowania kupują ustawy to dlaczego by nie decyzje pojedynczych urzędników?

Cyt:
"Maksymalna stawka w godzinach 6-22 nie może przekraczać 3 złotych za kilometr. "

Jakim prawem ktoś ma czelność zabronić wystawienia właścicielowi prywatnej firmy ceny za swoje usługi przykładowo 150 zł/km jeśli ja jako klient zgodzę się tyle zapłacić ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.