Facebook Google+ Twitter

Ratusz nie chce prowizorki w środku Warszawy

- Chcemy definitywnie rozwiązać ten problem. Nie możemy sobie pozwolić na taką prowizorkę w środku miasta - mówi o sprawie Kupieckich Domów Towarowych, Tomasz Andryszczyk, rzecznik w biurze prasowym m. st. Warszawy. Ratusz chce pomóc handującym w przeprowadzce do nowych lokali. Swoją ofertę kieruje do indywidualnych kupców, nie zamierza już negocjować z zarządem spółki zrzeszającej handlujących w KDT.

Miasto chce pomóc kupcom w przeprowadzce do nowych lokali. Ci, którzy się zgłoszą będą mogli liczyć na otrzymanie bez przetargu czy konkursu nowego pomieszczenia, w którym będą mogli pracować.

KDT / Fot. PAP- Osoby, które odpowiedzą na naszą propozycję będą miały pierwszeństwo do lokalu, w dodatku po stawkach jakie są w hali KDT obecnie - mówi Tomasz Andruszczyk, rzecznik w biurze prasowym m. st. Warszawy - w związku z tym, że to stanowisko opublikowaliśmy zaledwie wczoraj (6 stycznia odbyło się posiedzenie miejskiego zespołu koordynującego zajmującego się, między innymi, sytuacją w Kupieckich Domach Towarowych. Sformułował on strategię działania w tej sprawie, którą zaaprobowała prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz - przyp.red.) na razie nikt się nie zgłosił ale jest jeszcze trochę czasu. Kupcy mogą się zgłaszać do końca stycznia.

Rzecznik informuje też, że miasto zamierza prowadzić rozmowy z indywidualnymi kupcami. Natomiast z zarządem już nie. Zdaniem miasta stracił on legitymację do bycia stroną w negocjacjach. - Chcemy definitywnie rozwiązać ten problem. Nie możemy sobie pozwolić na taką prowizorkę w środku miasta. To trwa już za długo. Rozmawialiśmy, debatowaliśmy, sugerowaliśmy w końcu halę Gwardii ale nic to nie dało. Inne grupy kupieckie miały to nam za złe, że traktujemy kupców z KDT na preferencyjnych zasadach.

- To jest eskalowanie konfliktu. Apelujemy o kompromis. Chcemy spotkania z panią prezydent - tak Dariusz Połeć, prezes KDT odpowiada na pytanie o reakcję na wczorajsze stanowisko miasta. - Nie wiem czy w tym kraju można zmusić np. miasto do rozmów jeśli się wcześniej nie wyjdzie na tory jak kolejarze. A proponowanie jakichś lokali indywidualnym kupcom to próba rozbicia naszej grupy.

Trochę wcześniej, gdy wydawało się, że jest jeszcze szansa na powstanie nowego budynku KDT miasto proponowało kupcom, że miejska spółka wybuduje ten nowy budynek na terenach obok obecnych hal KDT. Ci chcieli budować swoje nowe miejsce pracy własnymi siłami. Strony nie doszły do porozumienia. Prezes KDT wyjaśnia w jaki sposób według kupców nie doszło do wybudowania hali. - Miejska spółka, która została zaproponowana przez miasto w celu zbudowania nowego budynku zaproponowała swoją kwotę za jaką chciała zbudować nową halę. Potem zaś oznajmiła, że nie da rady podołać tym warunkom. W rezultacie miasto poinformowało, że nie wybuduje tej hali jeśli miejska spółka nie da rady.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 07.01.2009 18:54

Czas, już czas.......

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.