Facebook Google+ Twitter

Ratyfikacja ACTA zawieszona przez Donalda Tuska. Dlaczego tak późno?

Premier na konferencji prasowej powiedział, że zawiesza proces ratyfikacji ACTA. Dopiero teraz Donald Tusk ma pewne wątpliwości, co do podejmowanych wcześniej decyzji.

 / Fot. Łukasz Gdak/Poznań Nasze MiastoDlaczego władze nie słuchają społeczeństwa, a ważne decyzje podejmowane są już po fakcie? Premiera przekonały argumenty internautów. Jak twierdzi, potrzebna będzie debata społeczna. Świat internetu tworzy pewną rzeczywistość, którą należy uwzględnić przy tworzeniu nowych przepisów.

Tusk przyznaje, że wszelkie konsultacje w sprawie ACTA, nie były do końca prawidłowo przemyślane. "Podchodziłem do sprawy zbyt XX-wiecznie" - cytuje szefa rządu serwis Gazeta.pl. Te słowa świadczą o podejściu do sprawy, jak za dawnych lat. Mamy XXI wiek, gonimy za nowoczesnością. Pozostając w tyle, tracimy wiele cennych informacji i wiedzy. Dzisiejsze czasy wymuszają od nas nowoczesnego podejścia do życia. Premier w końcu musiał zmienić nastawienie, duch postępu zmusza nas do pewnych innowacji, które stanowią naszą codzienność.

Premier zapowiedział na poniedziałek debatę, w której będą mogli uczestniczyć wszyscy. Warto jednak do tego czasu również zastanowić się nad wyjaśnieniem społeczeństwu czym jest ACTA. Większość ludzi nie ma pojęcia na czym polega ten układ i na jakich zasadach jest prowadzony.

Miejmy nadzieję, że wypowiedzi osób zainteresowanych zostaną bliżej przyswojone i przemyślane przez premiera. Ważne by teraz, każdy kto ma coś w tej sprawie do powiedzenia został wysłuchany.



Czy za kilka dni czekają nas kolejne demonstracje ludzi spowodowane brakiem zaufania władzy do społeczeństwa?

Internauto, walcz o swoje prawa! Weź udział w debacie. Nie bądź anonimowy. Wyrażajmy swoje zdanie, gdyż jak widać, czasem ma ono znaczenie, oby kolejny raz nie po fakcie.




Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Niepokoi możliwość zaistnienia sytuacji, którą nazywa się niekiedy "okresem przejściowym", a przynajmniej tak się określa od jakiegoś czasu zjawiskowy stan wprowadzania nowych przepisów. Kiedyś zwrot miał bardziej świetlane znaczenie ale zaniechanie pewnej dialektyki i rzeczywistości kształtowanej w specyficzny sposób nie pozwoliło zrealizować wizjonerskich zapatrywań ówczesnych rządzących. Wspomniany "okres", to poniekąd czas w którym wielu może odczuć "wywrócenie do góry nogami". Przeciętny mieszkaniec kraju nad Wisłą nie wydaje się być gotowy na amerykanizację praw rodzimych czym w dużej części może skutkować taka zbawcza demokracja zza Wielkiej Wody, która ma bardzo bogate doświadczenie; przynajmniej na "swoim podwórku".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda, że Polska w stosunku do innych krajów zawsze wypada "blado" jest w tyle, a konsekwencją podejmowanych zachowań przez Rząd, jest czerwony rumień na policzkach społeczeństwa spowodowany wstydem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Model miłości do USA jest dobrze znany w psychologii. Im bardziej nas olewają, tym z większym podziwem i szacunkiem spoglądamy na wujka Sama. Skandaliczne traktowanie Polaków podróżujących do USA, umowa offsetowa przy zakupie F-16, bezkrytyczne "wypełnianie zobowiązań sojuszniczych" - oto kilka przykładów, które uzasadni i usprawiedliwi każdy polityk, chcący uczestniczyć w życiu publicznym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tusk zrobił to czego oczekiwała po nim Ameryka, miał nadzieję, że się da po cichu, nie przygotował sobie wyjścia awaryjnego, a teraz się wije i męczy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rząd działa na takich zasadach jak Wielki Zderzacz Hadronów: najpierw się wali pomysłem w cały świat i obserwuje efekty. Wynik końcowy prawie nie do przewidzenia...

Komentarz został ukrytyrozwiń
kolos
  • kolos
  • 03.02.2012 20:59

"Człowiek który skłamał nie jest godzien wysłuchania."Wobec tego,Tusku nie powinien się już w ogóle odzywać.
Jakim cudem ten "cudotwórca" chce zatrzymać proces legislacji?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.