Facebook Google+ Twitter

Ratyzbona. Miasto niegdysiejszej chwały

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2012-01-06 15:35

Dziś to naddunajskie miasto we wschodniej Frankonii zalicza się do najważniejszych w bawarskim landzie. Najstarsze mury pamiętają jednak okres, kiedy to Ratyzbona należała nie tylko do najważniejszych ośrodków w Niemczech, ale i w Europie.

Widok na Most Kamienny i bramę miejską w Ratyzbonie / Fot. Creative Commons/Własność publicznaPoczątki miasta datowane są już na ok. 170 rok n.e. Wtedy to cesarz rzymski Marek Aureliusz zlecił budowę warowni Castra Regina, której zarys jest widoczny po dziś na planie Starego Miasta. Najlepiej zachowaną częścią architektury z tamtego okresu jest Porta Praetoria, która przez wieki pełniła rolę głównej bramy wjazdowej do miasta od strony rzeki. Warownia bardzo szybko awansowała do drugiego, po Augsburgu, najważniejszego ośrodka rzymskiego panowania w prowincji niemieckiej. Korzystne położenie oraz gotowe już mury sprawiły, że od roku 500 znajdowała się tutaj siedziba książąt bawarskich, a następnie władców wschodniofrankijskich. W opactwie benedyktyńskim św. Emmerama spoczywają królowie wschodniofrankijscy z dynastii Karolingów z rodzinami: Hemma, żona króla Ludwika II Niemieckiego; Arnulf z Karyntii oraz syn Arnulfa Ludwik IV Dziecię.

X wiek był w Niemczech okresem częstych wojen z zewnętrznymi agresorami, z których najpoważniejsze zagrożenie stanowili Węgrzy. Często najeżdżali oni ziemie Bawarii, grabili miasta i pustoszyli pola uprawne. Najdotkliwiej najazdy odczuwały tereny wysunięte na wschód, ale Węgrzy docierali i do Ratyzbony. Wedle legendy około roku 930 pod bramy miasta przybył pogański rycerz Craco, który wyzwał tutejszych rycerzy na pojedynek. Król wschodnifrankijski Henryk I nie chciał jednak ryzykować życia swoich rycerzy i unikał odpowiedzi. Wkrótce znalazł się jednak ochotnik. Był nim mieszkaniec Regensburga Hans Dollinger, który w tamtym czasie przebywał w więziennych lochach i zgodził się na pojedynek, pod warunkiem jednak, że w razie zwycięstwa wszystkie winy zostaną mu odpuszczone. Turniej odbywał się na istniejącym dziś Haidplatz. W starciu z Craco Dollinger nie miałby najmniejszych szans, jednak dzięki wcześniejszym modlitwom przy grobie Erharda z Ratyzbony udało mu się pokonać przeciwnika przy trzeciej próbie. Być może, dzięki podobnemu wstawiennictwu Otton I rozbił Węgrów na Lechowym Polu w 955 roku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Taliesin
  • Taliesin
  • 06.01.2012 19:47

I pomyśleć ile tak wspaniałych dziś miast zawdzięcza swój początek rzymskim legionistom.Niektóre z nich są dziś stolicami krajów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.