Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Historia > Ratyzbona. Miasto niegdysiejszej chwały

Pozycja materiału w rankingach:

39694 miejsce

Dział: Historia

Ocena: 51pkt

Oceń:

Ratyzbona. Miasto niegdysiejszej chwały


Dziś to naddunajskie miasto we wschodniej Frankonii zalicza się do najważniejszych w bawarskim landzie. Najstarsze mury pamiętają jednak okres, kiedy to Ratyzbona należała nie tylko do najważniejszych ośrodków w Niemczech, ale i w Europie.

Widok na Most Kamienny i bramę miejską w Ratyzbonie / Fot. Creative Commons/Własność publicznaPoczątki miasta datowane są już na ok. 170 rok n.e. Wtedy to cesarz rzymski Marek Aureliusz zlecił budowę warowni Castra Regina, której zarys jest widoczny po dziś na planie Starego Miasta. Najlepiej zachowaną częścią architektury z tamtego okresu jest Porta Praetoria, która przez wieki pełniła rolę głównej bramy wjazdowej do miasta od strony rzeki. Warownia bardzo szybko awansowała do drugiego, po Augsburgu, najważniejszego ośrodka rzymskiego panowania w prowincji niemieckiej. Korzystne położenie oraz gotowe już mury sprawiły, że od roku 500 znajdowała się tutaj siedziba książąt bawarskich, a następnie władców wschodniofrankijskich. W opactwie benedyktyńskim św. Emmerama spoczywają królowie wschodniofrankijscy z dynastii Karolingów z rodzinami: Hemma, żona króla Ludwika II Niemieckiego; Arnulf z Karyntii oraz syn Arnulfa Ludwik IV Dziecię.

X wiek był w Niemczech okresem częstych wojen z zewnętrznymi agresorami, z których najpoważniejsze zagrożenie stanowili Węgrzy. Często najeżdżali oni ziemie Bawarii, grabili miasta i pustoszyli pola uprawne. Najdotkliwiej najazdy odczuwały tereny wysunięte na wschód, ale Węgrzy docierali i do Ratyzbony. Wedle legendy około roku 930 pod bramy miasta przybył pogański rycerz Craco, który wyzwał tutejszych rycerzy na pojedynek. Król wschodnifrankijski Henryk I nie chciał jednak ryzykować życia swoich rycerzy i unikał odpowiedzi. Wkrótce znalazł się jednak ochotnik. Był nim mieszkaniec Regensburga Hans Dollinger, który w tamtym czasie przebywał w więziennych lochach i zgodził się na pojedynek, pod warunkiem jednak, że w razie zwycięstwa wszystkie winy zostaną mu odpuszczone. Turniej odbywał się na istniejącym dziś Haidplatz. W starciu z Craco Dollinger nie miałby najmniejszych szans, jednak dzięki wcześniejszym modlitwom przy grobie Erharda z Ratyzbony udało mu się pokonać przeciwnika przy trzeciej próbie. Być może, dzięki podobnemu wstawiennictwu Otton I rozbił Węgrów na Lechowym Polu w 955 roku.

Wnętrze katedry św. Piotra / Fot. Rafał Andrzej Smentek Katedra św. Piotra / Fot. Rafał Andrzej Smentek
Rafał Andrzej Smentek OFFline profil autora

Autor: Rafał Andrzej Smentek

Napisz do autora

Artykuły (55) Galerie (7) Średnia ocen (4.71)

Wiek: 25 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Absolwent Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego i Ludwig-Maximilians-Universitaet w Monachium. Od marca stypendysta IPS w Bundestagu. Publikuje również w serwisie Stosunki Międzynarodowe (tematyka bezpieczeństwa).

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Taliesin

Taliesin 06.01.2012 19:47

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 2

I pomyśleć ile tak wspaniałych dziś miast zawdzięcza swój początek rzymskim legionistom.Niektóre z nich są dziś stolicami krajów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.