Facebook Google+ Twitter

Raul Gonzalez kończy karierę. Jak będziemy go wspominać?

Były reprezentant Hiszpanii, piłkarz Realu Madryt i Schalke 04. Grający obecnie w Al-Saad napastnik w czerwcu zakończy piłkarską przygodę. Przed nim kariera trenerska. Według Valdano Hiszpan może stać się „madryckim Pepem Gurdiolą".

 / Fot. By Juan Fernández (Raúl) [CC-BY-SA-2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Wikimedia Commons„El Angel de Madrid”, czyli „Anioł z Madrytu”. Tak nazywali go hiszpańscy dziennikarze zafascynowani fenomenalnymi osiągnięciami hiszpańskiego gracza. Gonzalez urodził się w Madrycie, stolicy Hiszpanii, gdzie już w wieku 11 lat został zawodnikiem San Cristobal de Los Angeles Madryt. Od samego początku wyróżniał się na boisku wśród pozostałych kolegów z drużyny, dlatego jego ojciec nie zwlekał długo i pozwolił Raulowi rozwijać swoje zdolności zapisując go dwa lata później do szkółki Atletico Madryt. Tam Gonzales spędził kolejne lata ucząc się pod okiem specjalistów. Kto wie, czy nawet nie pozostałby na dłużej w drużynie biało czerwonych, gdyby nie prezes Atletico, Jesus Gil, który 1992 roku rozwiązał młodzieżowe drużyny, aby zaoszczędzić pieniądze klubu.

Brak przynależności klubowej to zaledwie krótki epizod w karierze Raula, bo jeszcze w tym samym roku zaczął grać dla juniorskiej drużyny Realu Madryt. To decyzja okazała się strzałem w dziesiątkę. Po tym, co prezentował na boisku został zauważony przez trenera Jorge Valdano, który zapragnął mieć utalentowanego siedemnastolatka w pierwszej drużynie. W Realu Raul nie tylko został najmłodszym piłkarzem podstawowej jedenastki, ale i zaliczył najlepszy okres w swojej piłkarskiej karierze. Zdobył sześć razy Mistrzostwo Hiszpanii, cztery razy Superpuchar Hiszpanii, trzy razy wygrał Ligę Mistrzów, dwa razy Puchar Interkontynentalny i raz Superpuchar Europy. Dla Królewskich jest żywą legendą. Jego nazwisko można umieścić w jednym szeregu obok takich graczy jak Alfredo di Stefano, Hugo Sanchez czy Ronaldo. Kibice zgromadzeni na Santiago Bernabeu za każdym razem kiedy wychodził na boisko traktowali go jak króla. W barwach Galactios Gonzalez strzelił 323 bramki grając 741 w meczach. Były trener Manchesteru United, sir Alex Ferguson stwierdził, że pomimo iż „Real kupił wielki nazwiska: Zidane’a, Figo, Ronaldo, to Raul jest najlepszym z nich”. Nic więc dziwnego, że kibicom ciężko było pożegnać swojego idola kiedy w 2012 roku opuszczał Królewskich, aby wyjechać do Niemiec.

Sukces w Madrycie sprawił, że Raul znalazł swoje miejsce także w reprezentacji Hiszpanii, której stał się nawet kapitanem. Dla swojego kraju strzelił 44 gole w 102 meczach. Niestety pomimo niezłej gry reprezentacji nie była ona w stanie „wdrapać się” na piłkarskie szczyty i tylko raz udało się Raulowi zdobyć z nią w 1996 roku Mistrzostwo Europy, ale zaledwie wśród drużyn U-21.

Zasługą Raula były nie tylko sukcesy zespołowe, ale również indywidualne. Niejednokrotnie był królem strzelców zarówno w rozgrywkach klubowych, jak i w Lidze Mistrzów, udało mu się także zdobyć dwukrotnie brązowego buta (1999, 2001). Na swoim koncie ma dwa trofea Pichichi, jedno trofeum Alfredo di Stefano i pięć trofeów Premio Don Balon dla najlepszego piłkarza hiszpańskiej ligi. W 2001 roku był drugim według France Football a trzecim wg FIFA piłkarzem świata. Natomiast brytyjski dziennik The Daily Mirror wybrał go nawet 2009 roku do drużyny dekady.

Po 16-letniej karierze w Realu Madryt i sezonie pełnym kontuzji Raul postanowił zasilić drużynę Schalke 04 Gelsenkirchen, gdzie zadebiutował w Superpucharze Niemiec w meczu z Bayernem Monachium. Powoli odbudowywał formę, aby pomóc drużynie zdobyć Puchar Niemiec w sezonie 2010/2011 oraz DFL- Supercup 2011. W Niemczech strzelił 40 bramek w 98 meczach.

12 maja 2012 Raul Gonzalez postanowił podpisać kontrakt z drużyną Al-Saad. Pomimo upływających lat piłkarz jest wciąż w świetnej formie i cały czas zdobywa bramki na konto katarskiego klubu. W ubiegłym roku udało mu się wraz z swoimi nowymi kolegami wywalczyć Mistrzostwo Kataru. Pomimo silnych starań władz El- Sadd aby zatrzymać hiszpańskiego napastnika, Raul postanowił zakończyć w czerwcu piłkarska karierę. Ze sportem jednak nie kończy, teraz chce spróbować sił jako trener.

Sam Jorge Valdano przyznał, że jest pewien iż Raul zostanie „madryckim Pepem Gurdiolą”. Jak naprawdę Gonzalez poradzi sobie w nowej roli i czy powróci do Madryt po kolejne triumfy okaże się już niedługo.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.