Facebook Google+ Twitter

Real - Atletico. Już dzisiaj elektryzujące derby Madrytu!

W sobotni wieczór (godz. 22) odbędą się derby Madrytu, w których Real podejmie na Santiago Bernabeu Atletico, rewelację sezonu 2012/13! Zapowiada się fantastyczne widowisko z udziałem trzeciego zespołu w tabeli i sensacyjnego wicelidera rozgrywek Primera Division. Czy Real zniweluje przewagę w tabeli do lokalnego rywala na dystans pięciu punktów, a może to "Rojiblancos" pokuszą się o niespodziankę na obiekcie "Królewskich"?

Sonda

Mecz zakończy się:

 / Fot. EPA/PACO PUENTES

Real musi wygrać, natomiast Atletico tylko może. Mourinho na wylocie?


Nastroje w ekipie Królewskich przed meczem z Atletico nie są zbyt optymistyczne. W ubiegłą sobotę Real poległ sensacyjnie w Sevilli w starciu z miejscowym Betisem 0:1. Stolica Andaluzji jest w bieżącym sezonie zmorą Madrytczyków, którzy przegrali już drugi mecz w tym mieście. W sumie w całych ligowych rozgrywkach Real przegrał już trzykrotnie. Przypomnijmy, że kilka tygodni wcześniej ich katem okazała się Sevilla FC, która także odniosła minimalną wygraną 1:0, a także Getafe, które wygrało 2:1. Limit błędów w drużynie Jose Mourinho zdaje się być już na wyczerpaniu i w prasie madryckiej, poranny dziennik "El Pais" spekuluje, że ewentualna porażka Królewskich w derbach z "Rojiblancos" sprawiłaby, że posada Mourinho wisiałaby na włosku.

Dowodem na to, że nie ma najlepszej atmosfery między sympatykami "Los Blancos", a portugalskim szkoleniowcem Realu jest fakt, iż kibice klubu z Madrytu wygwizdali go przy okazji wtorkowej konfrontacji w wygranym 3:0 spotkaniu z trzecioligowym CD Alcoyano na Santiago Bernabeu. Madrytczycy, grając rezerwami mocno rozczarowali w tym meczu i dopiero wejście na murawę na co dzień podstawowych zawodników rozwiązało worek z bramkami.

Doszło nawet do tego, że w obronie portugalskiego trenera stanął Iker Casillas, który stwierdził, że powodem słabszej dyspozycji zespołu wcale nie są personalne decyzje Mourinho, który w maju przedłużył kontrakt do 2016 roku. Kapitan Królewskich powiedział, że: "bycie najlepszym szkoleniowcem na świecie nie jest czymś prostym. Oczekiwania kibiców i otoczenia są naprawdę ogromne i to czasami może przerodzić się w problem. Biorąc pod uwagę to, jak wiele nam dał, krytyka pod jego adresem jest trochę niesprawiedliwa" - zakończył bramkarz reprezentacji Hiszpanii, którego słowa są przytaczane na łamach portalu primeradivision.pl.

Część osób twierdzi, że zerwanie współpracy z Portugalczykiem oczyściłoby napiętą atmosferę na linii Jose Mourinho - Florentino Perez (prezes Realu), która w opinii wielu postronnych obserwatorów nie jest nawet poprawna.

Ubiegłoroczne sukcesy Realu to już przeszłość


Po ubiegłorocznym nieprawdopodobnym sezonie obfitym w rekordy strzeleckie - 121 zdobytych goli i punktowe - 100 oczek, pozostało już tylko wspomnienie i zapis w statystykach. W bieżącym Real nie może nawiązać do poprzedniego, ponieważ stracił już 13 punktów (w całym poprzednim zgubił zaledwie 14 oczek!), notując wiele słabych i bezbarwnych spotkań, zakończonych przykrymi wpadkami. Zatem derby Madrytu urastają dla Realu do rangi jednego z najważniejszych meczów w pierwszej części sezonu, bowiem już teraz Królewscy tracą do wicelidera Atletico 8 punktów i przegrana prawdopodobnie oznaczałaby pogrzebanie jakichkolwiek szans na doścignięcie swojego lokalnego rywala, a także włączenie się do walki o mistrzostwo Hiszpanii z będącą na czele tabeli FC Barceloną.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Mam nadzieje że Falcao (moim zdaniem najlepszy środkowy napastnik świata) udowodni iż powinien być nominowany do Złotej Piłki obok Ronaldo i Messiego:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.