Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

26296 miejsce

Real Madryt. Magia pustych trybun

Czy może być coś ciekawego na pustym stadionie piłkarskim? Tak, jeśli jest to stadion Realu Madryt.

 / Fot. Maciej MalachowskiSą tygodnie, kiedy Real Madryt nie rozgrywa żadnego meczu na swoim boisku, a mimo to codziennie pod kasami Estadio Santiago Bernabeu zbierają się setki, a czasami tysiące ludzi. To nie tylko zagorzali fani „Królewskich”. Gwiazda tego klubu, choć ostatnio przygaszona na hiszpańskiej i europejskiej arenie, pali się w umysłach kibiców także innych zespołów.

Już na godzinę przed otwarciem stadionu pod bramą numer 20 ustawia się kolejka chętnych. Zwiedzanie obiektu nie należy do wydarzeń o podwyższonym ryzyku, ale mimo to każdy musi przejść dokładną kontrolę ochroniarską. Potem wjazd windą na koronę stadionu i... już można poczuć, jak spełniają się piłkarskie marzenia.

 / Fot. Maciej MalachowskiJednak czy może być coś magicznego na pustym stadionie? Bez wrzawy, bez oprawy, bez uczty w postaci prawdziwego meczu? Z każdą chwilą spędzoną na Estadio Santiago Bernabeu pytania te odpływają w siną dal. Na wyciągnięcie ręki pojawia się coś, na co nie ma czasu podczas piłkarskiego spektaklu – żywa historia Realu Madryt. Choć zawodnicy nie biegają po murawie, bez trudu da się poczuć ich obecność. Przede wszystkim tych, którzy tworzą obecny zespół. Można wejść do szatni, w której się przebierają, usiąść na ławce rezerwowych, niemal dotknąć butów każdego z piłkarzy, czy tak jak oni wybiec tunelem w stronę płyty boiska.

Ale prawdziwa magia tego stadionu polega na połączeniu przeszłości z teraźniejszością. – „Weteranów i młodzieżowców” – jak przekonuje legenda Realu Alfredo di Stefano, honorowy prezydent klubu. Nie chodzi o niewyobrażalnej wielkości ekspozycję zdobytych trofeów, które opowiadają piłkarskie historie, ale o przekonanie, że wszystko to powstaje z jednego, nieustającego uczucia. Miłości do futbolu.

 / Fot. Maciej MalachowskiTo ona pozwala spotkać na stadionie kibiców ze wszystkich kontynentów. Dzięki tanim liniom lotniczym „Tour Bernabeu” jest także łatwo dostępny dla Polaków. Z lotniska w Madrycie wystarczy przejechać metrem kilka stacji w stronę centrum. I wrócić do domu jeszcze tego samego dnia lub nazajutrz, po np. nocnym zwiedzaniu stolicy Hiszpanii.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

+ za pomysł i za zdjęcia. Szkoda tylko, że tak mało tych fotek :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za informację o możliwości zwiedzania. Zdjęcia do materiału bez zarzutu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.