Facebook Google+ Twitter

Real Madryt odpowiedział Barcelonie. "Królewska Manita" w stolicy

Real Madryt nie dał szans gościom z San Sebastian w meczu 29. kolejki hiszpańskiej Primera Division. Podopieczni Jose Mourinho wygrali aż 5:1. Po dwie bramki dla "Królewskich" strzelili Cristiano Ronaldo oraz Karim Benzema. Gola dołożył również Gonzalo Higuain. Natomiast honorową bramkę dla gości zdobył pięknym strzałem Xabi Prieto.

Sonda

Mecz zakończy się:

Po tym, jak FC Barcelona pokonała Mallorkę 2:0, podopieczni Mourinho (w sobotę dowodzeni przez Aitora Karankę), musieli stawić czoła Baskom z San Sebastian. Wydawało się, że będzie to trudne zadanie, ale "Królewscy" z Madrytu pokazali, że ostatnie mecze to wypadki przy pracy. Real z San Sebastian nie miał w pojedynku z liderem La Liga nic do powiedzenia.

Real Madryt szybko rozpoczął strzelanie w meczu. Już w 6. minucie, po podaniu Benzemy, na strzał z "pierwszej piłki" zdecydował się Gonzalo Higuain. Argentyńczyk bez problemu pokonał Bravo i gospodarze wyszli na prowadzenie.

 / Fot. EPA/PACO CAMPOSNapór "Los Merengues" trwał cały czas, ale drugą bramkę kibice obejrzeli dopiero w 32. minucie. Cristiano Ronaldo, po kilku nieudanych próbach, otrzymał z głębi pola podanie od Brazylijczyka Kaki. Portugalczyk na pełnej szybkości wbiegł w pole karne, chwilę poczekał i ze stoickim spokojem zdobył 34. bramkę w Primera Division. Było już 2:0.

Niespełna 8 minut później Real podwyższył wynik na 3:0. Karim Benzema zdobył swoją pierwszą bramkę w meczu, wykorzystując kilkudziesięciometrowe podanie od kolegi z zespołu. Francuz przelobował bramkarza Realu Sociedad San Sebastian (RSSS) i mogło się wydawać, że jest już po meczu. Do głosu doszli jednak przyjezdni, którzy zaledwie minutę później, za sprawą Xabiego Prieto, zdobyli honorową, jak się później okazało, bramkę. Pomocnik RSSS oddał strzał zza pola karnego. Po drodze piłka otarła się o Sergio Ramosa, dlatego z interwencją nie "wstrzelił się" Casillas, który skapitulował. Okazję na kontaktowego gola mieli tuż przed przerwą goście, ale strzał z rzutu wolnego okazał się za słaby.

Cristiano Ronaldo strzelił w Primera Division 101 goli w 92 spotkaniach. Tym samym Portugalczyk pobił rekord ligi hiszpańskiej / Fot. EPA/BALLESTEROSW drugiej odsłonie meczu dominowali już tylko zawodnicy Aitora Karanki, który tego wieczora musiał zastąpić zawieszonego Jose Mourinho. W 49. minucie drugiego gola zdobył Karim Benzema. Real "oblegał" wówczas pole karne RSSS, aż do piłki dopadł Varane, który podał do Francuza. "9" Realu ze spokojem pokonała Bravo i było już 4:1.

Rywali dobił Ronaldo, który zrównał się dorobkiem strzeleckim z Messim. Portugalczyk wykorzystał podanie Higuaina. Do końca meczu liczne okazje stwarzali gospodarze, ale od czasu do czasu składne kontry próbowała tworzyć ekipa przyjezdnych. Goli już jednak kibice na wyjątkowo "aktywnym" Santiago Bernabeu nie obejrzeli. Drugiej żółtej kartki nie obejrzał także Xabi Alonso, który powinien był przedwcześnie opuścić murawę. Sędzia postanowił jednak oszczędzić byłego wychowanka Realu Sociedad właśnie.

Lider z Madrytu utrzymał 6 punktową przewagę nad aktualnym mistrzem Hiszpanii - FC Barceloną.

O rekordzie Cristiano Ronaldo, przeczytasz w tym miejscu

Czytaj o tym, jakie nastroje panowały przed meczem oraz zobacz zapis relacji NA ŻYWO:


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.