Facebook Google+ Twitter

Real Madryt - Valencia, czyli hit kolejki na Święta - zapowiedź

Wielkanoc tuż przed nami, ale piłkarze ligi hiszpańskiej będą musieli rozegrać kolejne spotkanie w ramach rozgrywek Primera Division. Najciekawszym pojedynkiem będzie zdecydowanie starcie lidera z trzecim zespołem, czyli Real vs. Valencia.

Wkraczamy w końcówkę sezonu ligowego. 30 spotkań za pasem, jedna kolejka zaległa, a zatem będzie to runda numer 32. Mistrzostwa Europy, które odbędą się w naszym kraju już za nieco ponad 60 dni, wymuszają na wszystkich piłkarzach "podkręcenie" tempa. W ciągu 7 dni zostaną rozegrane aż trzy kolejki!

Sobota, 5.04; Barcelona zbliża się do Realu Madryt...?


Od godziny 18 do północy będzie można śledzić zmagania pięciu par. Ciekawie zapowiadają się przede wszystkim dwa pojedynki: Rayo Vallecano podejmie Osasunę, a Zaragoza powita na swoim stadionie sąsiada z Katalonii - FC Barcelonę.

Rayo ostatnio wyraźnie zniżyło swoją formę, co zaowocowało trzema porażkami z rzędu oraz spadkiem na 12. lokatę w lidze. Gorsze mecze przyszły w najgorszym momencie, bo przewaga 9 punktów nad strefą spadkową może zostać szybko zniwelowana po przegraniu kolejnych trzech spotkań, gdyż te zapowiadają się naprawdę ciężko. Wykorzystać będzie się to starała "Osa", która po porażce z Realem Madryt (zapis relacji w tym miejscu), postara się o poprawę morale. Ciężko wskazać faworyta, ale minimalnie więcej szans dałbym mimo wszystko gospodarzom, którzy na stadionie w Vallecas osiągali całkiem niezłe wyniki.

Zaragoza z kolei przestała być ostatnią drużyną La Liga. Manolo Jimenez "odblokował" aragoński klub i sąsiedzi Katalończyków weszli na zwycięską ścieżkę i nie mają zamiaru z niej zejść. 4 mecze bez porażki z rzędu (3 ostatnie spotkania wygrane), z czego dwie wygrane nad takimi ekipami jak Atletico i Valencia - to robi wrażenie. Zwyżka forma nastała jednak w kiepskim momencie: na horyzoncie wyłania się bowiem FC Barcelona - głodna trofeów i sukcesów, jak żaden inny zespół.

Nie będzie to łatwy wyjazd dla ekipy Guardioli, która na La Romareda przyjedzie osłabiona brakiem powracającego do pełni formy Gerarda Pique. Reprezentacyjny obrońca nie dokończył spotkania z Milanem wygranego przez "Blaugranę" 2:0 i choć jego uraz jest niegroźny, to nie będzie on w stanie zagrać w sobotnim meczu. Na tym etapie rozgrywek, Barca może pobić już rekord, który sama wyśrubowała trzy lata temu. Chodzi o liczbę bramek zdobytych w całym sezonie, na wszystkich frontach. Rekord to 158 goli, a obecnie "Duma Katalonii" ustrzeliła ich aż 157, z czego autorem 58 jest Leo Messi.

Jimenez ma świadomość, że jego zespół będzie miał bardzo ciężko w starciu z mistrzem Hiszpanii, dlatego skupia się na tym, by piłkarze wyłączyli z gry głównie Messiego i Alvesa. Czy 18. ekipie La Liga uda się ten wyczyn - przekonamy się wkrótce.

Zapraszam na relację na żywo z konfrontacji na La Romareda w najbliższą sobotę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.