Facebook Google+ Twitter

Real Madryt w finale LM. Klęska Pepa Guardioli

Taki półfinał LM już dawno nie przytrafił się Królewskim. Zdominowali Bayern wygrywając w dwumeczu manitą, czyli wynikiem 5:0. Dzisiaj Real strzelił cztery bramki. Do siatki trafili podwójnie Sergio Ramos i Cristiano Ronaldo.

 / Fot. PAP/EPA/ANDREAS GEBERTTen mecz miał być prawdziwym hitem. Minimalna porażka w Madrycie sprawiła, że szkoleniowiec Bayernu, Guardiola był pewny swego i zapowiadał, że jego podopieczni zrobią wszystko aby zatrzymać Real i zapewnić sobie miejsce w finale. Jego słowa okazały się jednak tylko niespełnionym marzeniem.

Przed pierwszym gwizdkiem sędziego piłkarze obu drużyn uczcili minutą ciszy pamięć zmarłych trenerów Tito Vilanovy i Vujadina Boskova. Warto też zwrócić uwagę na świetnie przygotowanych kibiców Bayernu, którzy tuż przed meczem utworzyli na trybunach mozaikę – herb klubu.

 / Fot. PAP/EPA/SVEN HOPPEPomimo, że podobnie jak pierwszym meczu przewaga Bayernu na boisku była aż nadto widoczna, to dla Królewscy potrzebowali o jedną minutę mniej aby strzelić pierwszą bramkę. W 16. minucie uczynił to Sergio Ramos, który po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Luki Modrića umieścił głową piłkę w bramce Manuela Neuera. Okazało się, że obrońca Realu sprawdza się równie dobrze jako napastnik, bo zaledwie cztery minuty później strzelił kolejną bramkę. Była to kolejna fantastyczna główka tym razem po dośrodkowaniu Angela di Marii. W 34. minucie do ataku ruszył tercet BBC. Karim Benzema podął do Garetha Bale’a, a ten do wbiegającego w pole karne Ronaldo, który niezwykł marnować takich sytuacji. W ten sposób Portugalczyk zdobył swoją 15 bramkę w tej edycji Ligi Mistrzów. Piłkarzom Bayernu powoli zaczęły puszczać nerwy, popełniali bezmyślne błędy, a Franck Ribery uderzył nawet Carvajala w twarz. Na szczęście dla Francuza nie zauważył tego arbiter spotkania. Pod koniec pierwszej połowy bramka Ikera Casillasa przeżyła prawdziwe oblężenie. Seria rzutów rożnych wykonywanych przez Bawarczyków nie przyniosła jednak zmiany rezultatu i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:3.

W drugiej połowie Bayern zintensyfikował swoje działania i próbował poprawić niekorzystny dla siebie rezultat. Real jednak, podobnie jak w pierwszym spotkaniu grał bezbłędnie w obronie nie dopuszczając do groźnych sytuacji przed bramką Casillasa, który dzisiaj miał naprawdę niewiele pracy. Gdy wydawało się, że wynik nie ulegnie już zmianie znów dał o sobie znać Ronaldo sprytnie egzekwując rzut wolny. Strzelona po ziemi piłka przetoczyła się pod nogami zawodników gospodarzy, którzy spodziewając się mocnego uderzenia podskoczyli w tym czasie do góry i wpadła do bramki obok kompletnie zaskoczonego Neuera. Bramka CR7 była ostatnim celnym strzałem w tym meczu i Real spokojnie awansował do finału LM.

Po meczu Królewscy ubrali specjalne przygotowane na tą okazję koszulki z napisem „Por la decima” sugerując, że zamierzają w końcu zdobyć swój dziesiąty Puchar. Z kim zmierzą się 24 maja w lizbońskim finale dowiemy się już jutro.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Real : Atletico w finale . Stawiam na Atletico , z przekory dla Reala.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.