Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

60408 miejsce

Real Madryt zdemolował Espanyol Barcelonę aż 5:0! [Wideo]

"Królewscy" odpowiedzieli na sobotnie zwycięstwo FC Barcelony i pokonali na Santiago Bernabeu Espanyol 5:0. Słabsza dyspozycja z ostatnich meczów została zamazana. Zwycięstwo wymęczyli też gracze Valencii, którzy wygrali z Granadą 1:0.

Sonda

Czy Real Madryt jest w stanie stracić 10-punktową przewagę?

 / Fot. EPA/VICTOR LERENABarcelona pokonała Gijon 3:1, zbliżając się na 7 punktów do Realu Madryt. Zawodnicy Jose Mourinho nie mieli wyboru i jeśli chcieli utrzymać 10-punktową przewagę nad odwiecznym rywalem, musieli pokonać przed własną publicznością Espanyol Barcelona.

Po kilku słabszych spotkaniach istniała realna szansa na to, że aktualny lider La Liga w końcu się potknie. Nic bardziej mylnego. Po przerwie na spotkania reprezentacyjne i mimo kontuzji Di Marii, Benzemy i Coentrao, Real Madryt zdemolował przeciwnika z Katalonii aż 5:0, a cały zespół zagrał bardzo dobry i widowiskowy futbol, czego brakowało od meczu w Moskwie.

Do przerwy gospodarze prowadzili 2:0. Najpierw błąd obrony wykorzystał Ozil, który uruchomił swoich kolegów, a tym który strzelił bramkę był Cristiano Ronaldo. Portugalczyk ustrzelił już swego 30. gola w lidze. Na kilka minut przed zakończeniem pierwszej odsłony meczu, po ładnej kombinacyjnej akcji całego Realu, trafienie zanotował pomocnik - Sami Khedira.

Po zmianie strony Real Madryt jeszcze bardziej podkręcił tempo i tuż po pierwszym gwizdku sędziego w drugiej połowie, prowadzenie gospodarzy podwyższył Gonzalo Higuain. Argentyńczyk wykorzystał podanie od rozgrywającego dobre spotkanie Kaki, który zdobył czwartego gola dla "Królewskich" w tym meczu. Brazylijczyk sprytnym strzałem pokonał Casillę, a w tej sytuacji podawał z kolei Higuain.

Współpraca między Higuainem a Kaką była więcej niż wyśmienita - Argentyńczyk zdobył drugiego gola na niecały kwadrans przed końcem meczu, a podawał ponownie Kaka. Madryt zwyciężył 5:0, tworząc swoją "manitę" i jedynym, który zagrał źle był Carvalho, który w przerwie meczu został zmieniony przez Varane.

Real utrzymał 10-punktową przewagę nad FC Barceloną, a także strzelił już 85. bramkę w lidze. To rekord jeśli chodzi o ligę hiszpańską. 85 goli w ciągu 25 spotkań? Jak widać nie tylko Barcelona takie wyniki potrafi "wykręcać". Zespół Mourinho idzie jak burza i z meczu na mecz, wydaje się, że słowa Guardioli zdają się mieć swe uzasadnienie - "Duma Katalonii" ma nikłe szanse na obronę tytułu.

Zobacz wideo --->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

martini dziedzic
  • martini dziedzic
  • 06.03.2012 14:29

najlepszą drużyną jest real madryt prowadż w tabeli nad barcą 10 punktami

Komentarz został ukrytyrozwiń
martini dziedzic
  • martini dziedzic
  • 06.03.2012 14:26

real jest najlepszy a barca jest słaba

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hegemonia Barcy wreszcie przełamana zostać musiała. Wygrywać wiecznie można. Chociaż w przypadku hiszpańskiej ligi trochę dla mnie nudne staje się coroczne oglądanie rywalizacji tylko dwóch ekip. Pomimo że hiszpańską piłke uwielbiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.