Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Piłka nożna > Real - Messi 0:2. Barcelona blisko finału Ligi Mistrzów

Pozycja materiału w rankingach:

54492 miejsce

Dział: Piłka nożna

Ocena: 21pkt

Oceń:

Real - Messi 0:2. Barcelona blisko finału Ligi Mistrzów


Taktyka Jose Mourinho nie zdała egzaminu przy geniuszu Leo Messiego, który zdobywając dwa gole przybliżył Barcelonę do finału Ligi Mistrzów. Real zjadły przede wszystkim własne nerwy.

 / Fot. EPA/ALBERTO MARTINPrzed meczem Josep Guardiola miał ogromne problemy z lewą stroną obrony. Kontuzje Adriano, Maxwella oraz choroba Erica Abidala zmusiły go do wystawienia na flance, nominalnego stopera – Carlesa Puyola. Parę stoperów z Geradem Pique, tworzył Javier Masherano, a jego miejsce w pomocy zajął kreatywny Sergio Busquets. Za Andresa Iniestą zagrał Seydou Keita.

Taktyka gospodarzy była identyczna do tej z finału Pucharu Króla. Szczelny i konsekwentny pressing miał uniemożliwić kreowanie akcji i doprowadzić do straty co stwarzało możliwość wyprowadzenia kontry. Plan Jose Mourinho doczekał się jednak recepty. Barcelona starała się zaciągnąć rywala na własną połowę i zyskała więcej miejsca z przodu. To stworzyło możliwość do stworzenia zagrożenia.

W 10. minucie David Villa kąśliwie huknął obok słupka. Z czasem przewaga Katalończyków zaczęła się zarysowywać.
Ich ataki pozycyjne nie przynosiły jednak efektu, a mecz dalej przypominał partię szachów. W 25. minucie bliski zdobycia gola był Xavi. Dobrą interwencją popisał się jednak Iker Casillas.

Real nie miał pomysłu na wyjście z natarciem. Na lewej stronie ambitnie szarżował Angel di Maria, a jego wyszkolenie techniczne sprawiało ogromne problemy Daniemu Alvesovi, który często ratował się faulami. Cristiano Ronaldo jednak nie błyszczał i fatalnie wykonywał stałe fragmenty. Swój występ mógł odmienić w doliczonym czasie gry. Z 21 metrów popisał się atomowym uderzeniem. Victor Valdes wypluł piłkę przed siebie, co próbował wykorzystać Mesut Ozil, lecz ponownie górą był kataloński bramkarz.

Emocje nie opuszczały piłkarzy ani na chwilę. Po gwizdku kończącym pierwszą połowę doszło do przepychanek za które rezerwowy bramkarz Barcy – Jose Manuel Pinto ujrzał czerwony kartonik. Mourinho postanowił w przerwie zdjąć z boiska mało aktywnego Ozila i wprowadzić asa w swojej talii – Emmanuela Adebayora.
Daniel Kawczyński OFFline profil autora

Autor: Daniel Kawczyński

Napisz do autora

Artykuły (61) Galerie (0) Średnia ocen (4.01)

Wiek: 19 | Miejscowość: Kalisz | Kraj: Polska

O mnie: Młody zbierający doświadczenie dziennikarz sportowy. Redaktor lokalnego tygodnika, szukający możliwości dalszego rozwoju :)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

FJMARCEL

FJMARCEL 28.04.2011 21:36

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 49

REAL & BARCA
2I%-79%= POSIADANIE PIŁKI
136-485= PODANIA:P

O CZYM TU W OGÓLE MÓWIĆ matematycznie trzykrotnie lepsza Barcelona :p
no i ten pan z 10 :PP niesamowite :p

Komentarz został ukrytyrozwiń
SK8

SK8 28.04.2011 19:05

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 45

Barcelona nadawala swoj rytm utrzymywala sie przy pilce kontraatakowala no i wykozystala bledy realu stad ten wynik,real stanie przed trudnym zadanaiem na camp nou-wiem juz ze nie podola temu zadaniu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
topchrostek

topchrostek 28.04.2011 16:42

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 50

Barca jechał ich jak psów a droga bramka Messiego to był coś a nie bramka cr7

Komentarz został ukrytyrozwiń
Adrian Sławny

Adrian Sławny 28.04.2011 16:21

Ocena: Ocena pozytywna 52 Ocena negatywna 46

Moim zdaniem, real powinien chyba wygrać, ponieważ mieli wiele akcji, i jeszcze jak Pepe zszedł to i tak się trzymali

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.