Autor usunął profil
Real Madryt zremisował na własnym stadionie 1:1 z Olympique Lyon w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Dzięki zwycięstwu 1:0 w pierwszym meczu, to francuski klub awansował dalej.
Po pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów, w którym Real przegrał 0:1 z Olympique Lyon, dziś królewscy z Madrytu musieli bronić własnego honoru i idei drużyny galaktycznej. Mecz sędziował architekt z Włoch, Nicola Rizzoli.Zobacz także:
Artykuły
(27)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.85)
Miejscowość: W | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 14.03.2010 18:38
liderować znaczy być liderem - być pierwszym. Coś się nie zgadza? Nadużyciem byłoby stwierdzenie, dystansuje, deklasuje, jest hegemonem ligi, ale to że prowadzi to fakt - bez nadużyć. Chyba, że nadużycia dopatrujesz się w legendarności Barcy?
Livia Kolan 14.03.2010 15:42
"liderując w najlepszej lidze świata, przed legendarną już Barceloną"
W obliczu faktów to stwierdzenie jest znaczącym nadużyciem. To tak tylko na marginesie sporu o to, co jest sensacją sezonu.
Autor usunął profil 14.03.2010 15:24
zgadzam się, a propos możliwości przekonania. Takie małe uściślenie, jęśli komentator mówi o bramce w fazie grupowej ligi mistrzów - najpiękniejsza bramka w tym sezonie LM, to ma na myśli tylko te, które zostałe zdobyte, czy nawet te, których jeszcze nie było.
Dlatego rozumuję, że jest to sensacja sezonu - do tej pory, a nie sensacja sezonu w ogóle. W tym sensie, że w tym sezonie większej sensacji jeszcze nie była, ale nie, że nie będzie. To nie jest jednoznaczne, ale tak to widzę...
Maciej Łyk 13.03.2010 14:11
Real lideruje bo ma +2 bramki więcej od Barcy, więc jakaś miażdżąca przewaga to to nie jest. Czytam ze zrozumieniem i nie popadam w skrajności. Kolejne nietrafione porównanie to 1/16 LM, gdzie zespoły nie znajdują się przypadkowo i w większości należą do ścisłej czołówki globu a z drugiej strony eliminacje do LM gdzie nie brakuje niespodzianek bo może tu zadecydować przypadek.
A generalnie ostatnim swoim zdaniem wpadłeś w pułapkę własnego tytułu. Sezon 2009 / 2010 jeszcze się nie skończył, a Ty już obwieściłeś że odpadnięcie Realu to jego (sezonu) największa sensacja. Sensacją to będzieo kiedy Real, MU, Chelsea, Bayern, Milan itp nie awansują do LM ( choćby kwalifikacje ).
Podsumowując tą dyskusję - jeśli po sezonie światek piłkarski uzna odpadnięcie Realu za sensację sezonu, chwała Ci za to ( proroctwo). Na dzień dzisiejszy moim zdaniem nietrafiony tytuł. I tak jak ja nie jestem wstanie przekonać Ciebie, tak Ty nie przekonasz mnie.
Autor usunął profil 13.03.2010 10:09
chcesz mi udowodnić, że odpadnięcię Realu w tym sezonie nie jest niespodzianką pokazując jak grał w poprzednim sezonie - to samo przez si e jest absurd.
Wartość ligi - czy angielska czy hiszpańska - ok kwestia opinii.
Ja mówię tylko o tym, że Real lideruje w lidze przed zdecydowanie najlepszą drużyną ubiegłego roku.
Nie porównuje Lyonu do Sparty, czytamy ze zrozumieniem! mówię tylko, że jeśli za rok Real nie przejdzie nawet jakiś przeciętniaków to nie będzie sensacji. Wasza argumentacja prowadzi do konstatacji, że jego awans byłby sensacją.
Tak rozumując, jeśli Wisła kupiłaby 20 najlepszych graczy świata, teoretyzując, i znów nie awnaasowalaby do LM, to nie byłaby sensacja, bo Wisła nigdy nie grała w LM. Absurd.
Jeszcze raz proszę o wskazanie sensacji sezonu 2009/2010. Legia-Odra 0-1?
Maciej Łyk 13.03.2010 09:26
Grzegorzu, ja również gratuluje sposobu myślenia. Skoro myślisz, że mając jeden z trzech najlepszych składów na świecie, że mając najwięcej kasy spośród wszystkich klubów, Real powinien wszystko wygrywać w cuglach to się głęboko mylisz lub nie znasz pojęcia sportu. Od wielu lat real jest najbogatszy, jest najlepszy ( na papierze ) - porostu galaktyczny. I gdzie był np. w zeszłym sezonie? LM - plecy, liga hiszpańska - plecy, puchar - plecy. Gdzie był rok wcześniej i jeszcze rok wcześniej? Czyli co roku mamy tą samą sensację? Od kilku lat?
Wybacz, ale porównanie Lyonu do Sparty Praga to chyba małe nieporozumienie. Lyon to drużyna od lat utrzymująca niezmiennie dobry poziom zarówno w LM jak i w lidze francuskiej, która no jest zdecydowanie lepsza od czeskiej.
I jeszcze jedno, kto Ci powiedział że liga hiszpańska jest najlepsza na świecie? Idąc Twoim tokiem myślenia, świadczy o tym chyba wszystko prócz wyników drużyn grających w tej lidze. Na Realu i Barcelonie liga się nie kończy.
No, ale co Ciebie obchodzą poprzednie sezony ...
Autor usunął profil 12.03.2010 22:50
nie chodzi o to ile pieniędzy, ale jacy piłkarze i jak grający (vide tabela ligi hiszpańskiej). A jak za rok w 1/8 Real odpadnie w meczu np. ze Spartą Praga to też nie będzie sensacji. Gratuluje sposobu myślenia, w takim razie szykuj się w najbliższych latach na jedną z największych sensacji w historii futbolu, bo Real w końcu tą 1/8 raczej przejdzie.
Proszę o podanie sensacji sezonu. Dla mnie porażka najbogatszego klubu świata, który gra świetną piłkę, liderując w najlepszej lidze świata, przed legendarną już Barceloną i mający jeden z trzech najlepszych składów na tej planecie to sensacja.
Co mnie w tym momencie obchodzi poprzednie 7 sezonów w LM??
Maciej Łyk 12.03.2010 18:30
zgadzam się z Kamilem, sensacja sezony to na pewno nie jest
Kamil Kurowski 12.03.2010 14:11
a co mnie obchodzi ile pieniędzy biega po boisku w koszulkach Realu? Ktoś już wyżej napisał - kasa nie gra. A skoro jakiś klub od blisko dekady nie jest w stanie przejść 1/8 finału to dla mnie to żadna sensacja. Za rok będzie to samo i też będzie "sensacja".
Autor usunął profil 12.03.2010 13:17
Zobacz na skład Realu przed rokiem i obecnie. Na tabelę ligi hiszpańskiej i francuzkiej. To prawda, ż w poprzednich latach odpadał w 1/8, ale historia nie gra - grają ludzie.
Częstochowa. Extremizer Motor Show, czyli wyścigi i drift [Fotorelacja]
(odsłon: +970)