Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

171296 miejsce

Reality Cyrk - wieczór przed telewizorem...

TV papka? E tam, gdzie tam. To już dawno się skończyło...

Godzina dwudziesta. Przychodzę do domu. Przebieram się w dresik i robię herbatę. Siadam wygodnie w swoim fotelu i sięgam po pilota. Jak by nie było - wieczór to wieczór. Najlepszy czas antenowy, najdroższy czas reklamowy i mój (jedyny w ciągu dnia) czas odpoczynku. Biorąc pod uwagę, że nawet odpoczywając nie lubię tracić ani minuty, łatwo zrozumieć dlaczego włączając telewizor rozkazuję mu dwie rzeczy. Pierwsza - baw i druga - ucz. Liczę też, że z racji rzeczonego czasu antenowego nie będę musiała się rozczarować.
Pstryk! Włączamy!

Program A: "Faustyno! Ja cię kocham! Zabiję się jeśli odejdziesz!"
Program B: "Nie kocham cię Felicjo! Kocham Filomenę. Zabij mnie. I tak odejdę!"
Tasiemce z tej drugiej półkuli ani bawią, ani uczą. Gdzieś musi być coś innego. Pstryk! ponownie.

Program C (mniej dialogów, więcej akcji): "gwiazda", której dotąd nie widziałam, biega sobie w stroju klauna. W cyrku biega. Po arenie.
Program D: zawodowy tancerz wyciera parkiet inną uśmiechniętą "gwiazdą".
Program E: jak wyżej. Tyle, że na łyżwach.
Program F: to telesklep. W porównaniu z całą resztą serio zdaje się ciekawy.

Potem jest już tylko gorzej.
Program G: krajowy serial. Odcinek milion pięćset sto dziewięćset.
Program H: reklama. A faktycznie. Zapomniałam. Tutaj zawsze jest reklama. Właściciel widocznie robi bokami.
I na deser Program J: jakaś kobieta z jednorożcem maskotką. Uparcie wrzeszczy, że to koń. Jakaś awantura na tysiąc fajerek. A wszystko to w jakimś domu z kamerami.

No dobrze. Wystarczy.
Zrozumiałam już wszystko. Lepiej pójdę pogapić się w ścianę. Efekt ten sam, a chociaż nie psuje wzroku. A telewizor sprzedam. Za bilet do teatru.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

art300...widzisz, ja nie szukam niuansów w takich programach. nawet nie chce mi się w nie zagłębiać. a co do dna to właśnie tym słowem wszystkie je określę. i zdaję sobie sprawę, że sporo ludzi siada przed telewizorem i śledzi seriale, ale to jest rubryka, w której mogę wyrazić swoje zdanie. więc wyrażam. podobnie jak Ty wyrażasz swoje komentując mój artykuł.

milan1899...a według mnie o atrakcyjności programu świadczy jego treść. wybacz, nie zamierzam oglądać czegoś tylko dlatego, że wszyscy sąsiedzi to oglądają. a co do filmów to owszem też śmieszne. na przykład "kevin sam w domu":)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Według mnie o atrakcyjności programu świadczy oglądalność. I przyznam, że programy do których nawiązałaś mają jak na Polskę ogromną oglądalność...nie będę wymieniał polskich seriali, które ogląda co czwarty obywatel itp. Ja też za wieloma nie przepadam - ale wiadomo, każdy lubi swoje. Bardzie było się skupić na filmach, które lecą po 4 razy w roku...

Komentarz został ukrytyrozwiń

e, lepije poczytać, zawszeć to taniej i z domu wyłazić nie trzeba;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgosiu, nie dostrzegasz niuansów, drugiego, trzeciego i czwartego dna. Masz za mały telewizor.

Czekamy na recenzję z przedstawienia teatralnego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

link
Polecam serial wszechczasów -"Moda na sukces" (inny tytuł:" Piekni i bogaci")
nawet jak prześpi się kilka odcinków to za miesiąc czy za pół roku można dalej oglądać ten serial, bo nadal są... piekni i bogaci, bez problemów można go oglądać też w TV na całym świecie- a to wieeeelki plus ;)
- specjalnie dla naszej babci :D
http://serial-moda-na-sukces.blog.onet.pl/
Wesoły Świat i Wesołych Świąt :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.