Pozycja materiału w rankingach:
Ni to ze mnie znawca filmowy, ni dziennikarz. Szary uczeń, szybki rowerzysta. Jednak po obejrzeniu filmu "REC" reżyserii Jaumego Balagueró gonitwa myśli skłoniła mnie do refleksji o współczesnym dziennikarstwie. Zapraszam do dyskusji.
Trudno zarzucać dziennikarstwu internetowemu to, że to właśnie za jego przyczyną zaczęła się zabójcza pogoń za newsem. Zabójcza, nieraz w sensie dosłownym. Według Reporterów bez Granic od stycznia 2003 roku (rozpoczęcie wojny w Iraku) do teraz zginęło dokładnie 360 dziennikarzy. To są realia. Jaume Balagueró w "REC" (skrót od ang. record) ukazał owe realia w nieco innym świetle. Niby jest spokojniej, ale ten spokój to tylko złudzenie.
Jak już wspomniałem - tam ginęli ludzie. Pablo nie zastanawiał się - kręcił ludzkie cierpienie, krew, śmierć. Wszystko po to, aby lepiej wyglądało w telewizji, bo wiadomo, że to co przyciąga widzów to albo krew albo seks. "Pomóż, Pablo, pomóż!" - wrzeszczeli ludzie, którzy wpadli już w sidła śmierci. Czas reakcji Pabla wynosił około 10 sekund - przez ten czas nie robił nic innego, tylko kręcił. To było najważniejsze. Dzięki takim zdjęciom Angela wraz ze swoim operatorem na pewno zyskałaby sławę taką jak u nas np. Sekielski i Morozowski dzięki swym "taśmom prawdy". Kiedy wszyscy zginęli, a de facto odradzali się na nowo, Pablo wraz z urodziwą dziennikarką byli coraz bardziej samotni i bezradni. Na końcu filmu nie było happy-endu. Oboje giną. Tylko dlatego, że chcieli koniecznie mieć świetny materiał. Zobacz także:
Artykuły
(82)
Galerie
(15)
Średnia ocen
(4.64)
Wiek: 21 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: lets people know that you keep it real.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Rafał Konieczny 02.05.2009 15:16
Dziękuję ;) Oczywiście masz rację, tę pogoń można zauwazyć w każdym zawodzie. Ja jednak tego nie doświadczyłem jeszcze, bo niedawno wyrosłem z ziemi i pierwszą "pracą" było własnie dziennikarstwo i wypowiadam się tylko w kontekście tego zawodu.
Ostatnio - w Warszawie, podczas demonstracji kolejarzy został ranny jeden dziennikarz. W mediach było widać, jak dziennikarze pchają się za policją, żeby nakręcić "dramatyczne ujęcia". Co jest więc ważniejsze - lepsze ujęcie (lepsza płaca) czy zdrowie, życie? Czy to się kiedyś skończy? A może właśnie o to chodzi w dziennikarstwie?
Autor usunął profil 03.03.2009 22:20
Brawo autorze! Nie tylko dobrze napisane, ale zwróciłeś uwagę na zabójczość mediów. Ale wiesz co, ten problem w ogóle dotyczy współczesnych czasów - prawie każdej pracy, a nawet życia codziennego. W pogoni za ... no właśnie... za czym? - Nie ważne, bo zawsze powód się znajdzie, zabijamy się dzień po dniu, tracąc kontakt z normalnym życiem i co gorsza prostą radość życia. I jeszcze kwestia etyki. W mediach: "kręć to!" - dziennikarka pilnuje operatora. A w innych okolicznościach, ktoś inny radzi na skrupuły, na propozycję refleksji być może: "a kręć to!". Brzmi podobnie i skutki mogą być podobne. Zawały, nerwice, brak więzi, samotność dorosłych i dzieci w rodzinach, zamykanie się w wirtualnym świecie... to wszystko grozi kalectwem lub śmiercią ;/ Tak.
Gratuluję artykułu.
Krystyna Wierzbicka 20.10.2008 08:44
a moze jednak jakiś link do tego zaproszenia GruppY ?
Rafał Konieczny 19.10.2008 23:10
to zaprzaszmy na www. indymedia .org albo na www. cia.bzzz.net to tam masz media "niekorporacyjne"...
Krystyna Wierzbicka 19.10.2008 22:22
to przynajmniej komentuj tutaj systematycznie, to i ja czasem poczytam coś ciekawego:)
Krystyna Wierzbicka 19.10.2008 22:07
iker, publikuj na W24 to może więcej ludzi pozna Twoje poglądy, dla mnie ciekawe, bo nowe spojrzenie na wiele spraw, choćby na rankingi, które "dzieją się same".
dariusz olejniczak 19.10.2008 21:33
Poczytajcie sobie tego bloga - jest dość istotny w tej debacie, drugiego takiego żaden dziennikarz nie pisze:
http://innewidoki.wordpress.com/2008/08/12/do-kolegow-hipokrytow/
http://innewidoki.wordpress.com/2008/07/28/nie-kazdy-redaktor-to-debil-ale/
http://innewidoki.wordpress.com/2008/08/20/chcesz-wiedziec-to-plac/
http://innewidoki.wordpress.com/2008/07/25/musisz-to-miec-czyli-jak-sie-robi-brukowca/
http://innewidoki.wordpress.com/2008/08/06/znowu-sobie-pouzywam/
Rafał Konieczny 18.09.2008 16:40
zawsze staram się szukać przekazu nawet w takich filmach... :) bo niby po to się robi filmy :P
Izabela Pek 14.09.2008 14:56
Przyznam bez bicia, że kompletnie nie przyjrzałam się temu filmowi w tej kwestii, dziennikarstwa właśnie. Dla mnie był to tylko beznadziejnie głupi film, w którym wszyscy wszystkich gryźli. Dziękuję za to, że dałeś mi nowe spojrzenie. Teraz widzę przekaz...
Katowice. Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +134)