Facebook Google+ Twitter

"[Rec]" - w pogoni za newsem

Piątek. Godzina 23.54. Za oknem mrok. W oddali słychać poszczekiwania psów, w domu ani żywej duszy. Włączam komputer, naciskam "play" i oczami kamerzysty poznaję niecodzienne życie mieszkańców jednej z hiszpańskich kamienic...

Już sama zapowiedź filmu "[Rec]" zrobiła na mnie wrażenie. Formą i sposobem narracji przypomina "Blair Witch Project” Daniela Myricka i Eduardo Sancheza. Przez wielu znajomych polecany jako jeden z najlepszych filmów grozy ostatnich lat, a może i dziesięcioleci, pozbawiony wątku fantastycznego, co często w tego rodzaju filmach się nie zdarza. Odrażający, koszmarny, a co gorsza, być może oddający realia życia codziennego. Pobudzający widza do pytań: Jak daleko może się posunąć dziennikarz goniący za newsem? Czy jest gdzieś granica, której nie może przekroczyć? Czy potrafi zapanować nad żądzą sławy i zaspokojenia dziennikarskich ambicji?

Życie, jakiego nie znamy...
Na pierwszy rzut oka nic nie zapowiada nadciągającej fali grozy i strachu. Poznajemy młodą dziennikarkę, starającą się wspólnie z kamerzystą przedstawić realia pracy hiszpańskich strażaków. Wezwanie do z pozoru zwyczajnego zdarzenia, okazuje się początkiem końca dziennikarskiej kariery... Zwyczajna kamienica, okno na świat pary staruszków, plac zabaw małej dziewczynki, skupisko problemów młodych małżonków i pies. Codzienność zostaje zakłócona krzykami starszej kobiety. Spieszące z pomocą służby ratunkowe nie zdają sobie sprawy z czyhającego zagrożenia. Bieg po schodach, drzwi, długi korytarz. W półmroku, tuż przy oknie opętana kobieta. Wszystko obserwuje oko rozdygotanego kamerzysty.

I nagle krzyk! Cisza zamienia się w gwar, zlepek nerwowych poczynań w walce o życie policjanta zaatakowanego przez rozhisteryzowaną kobietę. Na twarzy mężczyzny widać kilkucentymetrową ranę po ugryzieniu. Zdesperowani ludzie wołają o pomoc z zewnątrz. Jest jednak za późno. Cały budynek zostaje odcięty od świata. Powód - nieznana dotąd choroba. Zdani tylko na siebie próbują znaleźć jakieś wyjście. Niestety, z biegiem czasu do grona zakażonych dołączają kolejne osoby: mieszkańcy kamienicy oraz ratownicy.

Pojawia się jednak nadzieja. Do feralnych lokatorów zostaje wysłany specjalista. Jednak pomoc okazuje się mało efektywna. Wirus przybiera na sile. Źródłem zakażenia jest... pies, który dzień wcześniej trafił do weterynarza. Pies? Przecież to najlepszy przyjaciel małej dziewczynki. Po chwili oczom widza ukazuje się kilkuletnie zombie w białej spódniczce, mrocznym spojrzeniu, głodne krwi.

Wszystkie zdarzenia docierają do widza bezpośrednio. Oko kamery widzi wszystko, nawet to, czego nie dostrzegają bohaterowie. W ciemnościach, gdy zawodzi wzrok i elektryczność, rozwiązaniem okazuje się nieodłączny atrybut kamerzysty.

Ciągłe pytania...
W miarę upływu czasu zadaję sobie pytanie, czy rzeczywiście są gdzieś granice dziennikarskich ambicji? Z pewnością jednym z zamysłów filmu było wzbudzenie u widza takich wątpliwości. Jednak pojawia się coś jeszcze. Ostatnie tygodnie, miesiące, może lata, elektryzowały opinię publiczną ujawnieniem licznych koszmarnych historii. Dziecięce ciała w beczkach, nękanie kobiet przez zdziwaczałych psychopatów i wiele innych ohydnych obrazów mrocznej codzienności. Stąd nasuwa się pytanie czy hiszpańska historia to tylko scenariusz Francisco Plaza Trinidada? A może w zakamarkach miejskich kamienic, za murowanym ogrodzeniem wiejskich posesji, na strychu, za rogiem, tuż obok nas, ktoś woła o pomoc?

Tajemnica, skrytość, obłąkanie. Groza, ciemność i strach rządzą filmem "[Rec]". Polecam, jeszcze lekko rozdygotany, każdemu, kto twierdzi, że są granice dziennikarskich ambicji, walki o "newsa dnia". Wszystkim tym, którzy myślą, że ta kamienica tuż za rogiem, to tylko dwa piętra, cztery rodziny i pies leżący na wycieraczce...

"[Rec]"
Rok produkcji 2007
Produkcja - Hiszpania
Gatunek - horror
Reżyseria - Jaume Balagueró, Paco Plaza
Scenariusz - Paco Plaza
Aktorzy: Manuela Velasco, Javier Botet, Manuel Bronchud, Martha Carbonell, Claudia Font, Vicente Gil.
Czas - 85 minut

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Już w trakcie czytania poziom adrenaliny wzrasta.
Zręcznie opisana fabuła, ale filmu nie obejrzę, bo unikam drastycznych doznań. :)
Oczywiście PLUS.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.