Facebook Google+ Twitter

Recenzja albumu Victorians - Revival

Pochodzący z Bielska-Białej, symfoniczno/gothic metalowy zespół Victorians zadebiutował płytą "Revival". Zapraszam do recenzji.

 / Fot. Materiały prasoweZespół powstał w 2010. Zastosowanie nowej tożsamości celem zwiększenia zainteresowania było już znane od czasów Davida Bowiego i jego Ziggy Stardusta (a nawet jeszcze wcześniej). Czteroosobowa grupa również przedstawia nam się pod pseudonimami: Eydis, V, Utis, Mr Nice, którzy są potomkami wiktoriańskiej loży. Osadzeniu w klimatach sprzed ponad stu lat ma potęgować również strona wizualna samego zespołu. Zarówno rudowłosa wokalistka Eydis, jak i towarzyszący jej panowie na każdym koncercie czy sesji zdjęciowej prezentują się w strojach z epoki. Każdy słuchacz musi sam zdecydować na ile przypadnie mu stylizacja na czasy Karola Dickensa czy Oscara Wilde'a, których literaturę muzycy wymieniają jako inspirację.

Sama płyta to 10 kompozycji symfonicznego metalu osadzonego na operowych wokalach. Jeśli czytelnikowi przychodzą w tym miejscu takie nazwy jak Nightwish czy Within Temptation to uderza w sedno, zresztą do fascynacji pierwszym członkowie jak najbardziej się przyznają. Wybór tej formy muzycy uzasadnili w wywiadzie dla portalu Metalownia: "Ponieważ jesteśmy niepoprawnymi romantykami, których korzenie są usytuowane właśnie w muzyce metalowej". Trzeba jednak oddać im sprawiedliwość, że jest jedna z pierwszych, jeśli nie pierwsza próba przeniesienia takich klimatów na rodzinne podwórko. Jak wypadła?

Klimat płyty miał oddawać XIX podroż, jednak muzycy nie podążają w tempie wiktoriańskiego powozu, lecz sportowego samochodu. Zespół prawie nie zwalnia tempa, chociaż prawdopodobnie odnalazłby się również w wolniejszych aranżacjach, które pasowałoby do melancholijnych tekstów. Wszystkie utwory są wypełnione melodyjnymi, metalowymi riffami, wspomaganego symfonicznymi aranżacjami. Jednak najważniejszym czynnikiem "Revival" jest wokal Eydis. W utworze "Siren" padają słowa "Seduces you/With the power of her voice - Uwiedzie cię siłą swojego głosu". Dobrze podkreślają najjaśniejszy punkt całej płyty i klucz do ewentualnych przyszłych sukcesów. Cały czas słucha się jej z przyjemnością, nie ucieka w zbyt piskliwe, irytujące klimaty, jak to potrafi się zdarzyć innym wokalistkom tego gatunku muzyki.

Podsumowując, Victorians to z pewnością obowiązkowa pozycja dla fanów wyżej wymienionych zespołów, także Lacuna Coil czy Epica. Osoby, które wcześniej zdążyły zrezygnować z takich klimatów, mogą sprawdzić jak wypadają one w wykonaniu naszych rodaków. Sam zespół wygląda, że znajduje coraz szersze uznanie - za chwilę będzie supportował The 69 Eyes w czasie trzech koncertów w Polsce. Victorians zostali zaproszeni również na tegoroczne Castle Party. Czy odniosą sukces na miarę Nightwish? Pozostaje trzymać kciuki.

Victorians - Aristocrats’ Symphony - Revival
01. Descent of Your Destiny
02. In the End (Love Me Now)
03. Voice of Eternal Love
04. Who Never Loved
05. Siren
06. Servants of Beauty
07. Prince of Night
08. Don’t let Them Cut My Wings
09. Juliet’s Tale
10. Creed

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Nie mogłem się powstrzymac przed umieszczeniem kolejnego komentarza :)
Przesłuchałem kolejny utwór.
No nieźli są w sumie, skala głosu wokalistki powala na kolana, ale czegoś tam braknie :/ hmmm....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Życzę zespołowi oczywiście szczęścia i ogromnego zapału do pracy, gdyż ten będzie im potrzebny najbardziej.
Jednocześnie dziękuję za przybliżenie informacji o zespole, od dzisiaj będę się baczniej im przyglądał :) Artykuł +5, a za zespół trzymam kciuki

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szacunek dla grupy za wysiłki i całkiem przyzwoitą linię melodyczną. Nie porównywałbym jednak zespołu Victorians do żadnej innej z wymienionych w recenzji. Już z całą pewnością nie z Nightwish z okresu, gdzie swojego wokalu użyczała Tarja (np ich ostatni utwór z wymienioną wokalistką - "Sleeping Sun" wersja 2005r.)
Wystarczy posłuchac obu porównywanych zespołów a czytelnicy sami dostrzegą "subtelną" różnicę. Dla wyjaśnienia dodam, że nie chodzi tutaj o styl zwany "metal ghotic" lecz o wykonanie wokalne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.