Pozycja materiału w rankingach:
Ostatnimi czasy wraz z przyjacielem poszukujemy coraz to nowszych wyzwań w grach z trybem co-op. Zwykły multiplayer jest dobry, ale taka ciągła, bezmyślna sieczka, po jakimś czasie się nudzi.
No i dobrnęliśmy do końca. Spodobali wam się Salem i Rios? Nie? Więc zagrajcie najpierw. Nie sposób ich nie polubić. I aż żal patrzeć na koniec… Ale odbiegamy od tematu, a tu pora na tradycyjne podsumowanie. Lubisz co-opa? Lubisz dynamiczne i pełne walk gry? Jesteś zadowolony, gdy gra spełniając dwa powyższe punkty, nadal posiada sensowną fabułę? Jeśli tak jest, to nie masz na co czekać, tylko odpalić grę i rozpocząć demolkę w Szanghaju. A jeśli nie, to i tak powinieneś spróbować. Army of Two: 40th Day, to kawał soczystego shootera, z dobrze wysmażonym co-opem, smakowitym dodatkiem w postaci olbrzymich możliwości w kategorii customizacji broni i masek, oraz z porządnym zestawem audiowizualnym. Mniam.Zobacz także:
Katowice - Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +623)