Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

79578 miejsce

Recenzja "Dochodzenia 3" Davida Hewsona

Po przeczytaniu "Dochodzenia" obiecałem sobie, że obejrzę kiedyś duńską i amerykańską wersję "Forbrydelsen". Dlatego też, po odłożeniu na półkę drugiego tomu cyklu, skusiłem się na pierwszą serię, ale nie odpowiadali mi aktorzy...

Zdjęcie ze sklepu internetowego EMPIK / Fot. NieznanyLund się łamie

Ponad półtora roku temu zaryzykowałem i przeczytałem książkę napisaną na podstawie scenariusza serialu, choć wcześniej takie utwory wydawały mi się miałkie i bezpłciowe. Postanowiłem jednak przekonać się, ile prawdy jest w ocenie „The Times”, zamieszczonej na skrzydełku Dochodzenia, że to chyba najlepszy kryminał telewizyjny na świecie. Okazało się, że sto procent. Byłem pod wrażeniem talentu i warsztatu literackiego autora, który zmodyfikował i dopasował scenariusz na potrzeby medium rządzącego się zupełnie innymi prawami niż kino, czy telewizja (recenzję Dochodzenia znajdziecie tutaj – Dochodzenie).

Nic dziwnego, że z nadzieją sięgnąłem po Dochodzenie 2. Liczyłem na to, że będzie jeszcze lepszą powieścią kryminalną. Okazało się, co mnie zaskoczyło, ponieważ nie oglądałem drugiego sezonu serialu, że fabuła The Killing 2 (tytuł powieściowego oryginału) bardziej przypominał popularny kiedyś serial JAG – Wojskowe Biuro Śledcze niż Twin Peaks. Miało to, oczywiście, plusy i minusy (recenzję Dochodzenia 2 znajdziecie tutaj – Dochodzenie 2).

W Dochodzeniu 3 Hewson opisał kolejną sprawę i zrobił to w taki sposób, że utwór nadal jest trzymającym w napięciu kryminałem, o nieoczekiwanych i zaskakujących zwrotach akcji. Fabuła książki powstała, tak jak poprzednich części cyklu, na podstawie scenariusza duńskiego serialu Forbrydelsen i jego amerykańskiego odpowiednika – The Killing. Tym razem podkomisarz Sarah Lund prowadzi w Kopenhadze śledztwo w sprawie zaginięcia Emilie Zeuthen. Nie znaczy to jednak, że fabuła jest wtórna, mimo, że akcja powieści została przeniesiona do miasta, które czytelnicy poznali już w pierwszym Dochodzeniu i występują w niej niektórzy bohaterowie z wcześniejszych tomów serii.

Oprócz Lund, jej przełożonego i szefa Wydziału Zabójstw Lennarta Brixa, zastępcy komendanta policji Ruth Hedeby oraz innych przedstawicieli kopenhaskiej policji pojawiają się liczni politycy, z których na czoło wysuwa się Troels Hartmann. Ten mężczyzna był związany z pierwszym Dochodzeniem i Lund prawie zniszczyła mu karierę. Teraz podkomisarz znów krąży wokół jego osoby, a rozwiązanie sprawy jest jeszcze trudniejsze ponieważ polityk, który pamięta wcześniejsze śledztwo został premierem, ma silne powiązania z firmą Zeuthenów i bardzo nie lubi Lund. Zresztą, nie tylko on darzy podkomisarz wyraźną antypatią. Nie przepadają za nią także jego współpracownicy i niektórzy policjanci. Ci ostatni uważają ją za zbyt bezkompromisową osobę, której lepiej nie wchodzić w drogę. Poza tym jest ona nie tylko niezależna i uparta, ale, przede wszystkim, potrafi patrzeć inaczej niż pozostali ludzie i dostrzegać to, co dla nich jest niewidoczne, a dla niej wydaje się oczywiste. Z tego też powodu Hedeby, która uważa Lund za przysłowiową puszkę pandory, zastanawia się dlaczego Brix jej broni i ciężko mu pogodzić się z tym, że podkomisarz wybiera się na „emeryturę”, zmienia wydział i ma zająć się pracą administracyjną. Zastępcy komendanta trudno także przyznać, że mogą stracić najlepszego funkcjonariusza w Wydziale Zabójstw, który, choć nieraz ośmieszył kolegów i całą instytucję, rozwiązał najtrudniejsze dochodzenia.

Dla samej Lund również nie jest to komfortowa sytuacja. Bohaterka nie potrafi siedzieć bezczynnie w jednym miejscu. Wie, że ma szansę się ustatkować, nawiązać bliższe kontakty z matką i odzyskać utraconą więź z synem. Usilnie wmawia sobie, że tego pragnie. Dodatkowo prześladuje ją świadomość, że w wyniku jej działań w trakcie prowadzenia śledztwa w sprawie Nanny Birk Larsen został sparaliżowany jej ówczesny partner. Ale gdy jest zdecydowana rozpocząć nowe życie, nieoczekiwanie pojawia się dochodzeniowiec Mathias Borch – jej młodzieńcza miłość i prosi ją o pomoc w śledztwie.

Powyżej wymieniłem zaledwie kilka występujących w powieści postaci. W utworze jest ich o wiele więcej. Na szczęście Hewson nie zapomniał zamieścić w książce spisu najważniejszych bohaterów (to samo uczynił w poprzednich częściach serii). Dzięki temu w każdej chwili mogłem sobie przypomnieć, kto jest kim. Bohaterowie zostali wyśmienicie wykreowani. Są wielowymiarowi, sprawiają wrażenie żywych i nieraz zaskoczyli mnie swoim zachowaniem. To wrażenie realności potęgują dialogi bardzo dobrze oddające, często sprzeczne, emocje postaci, które walczą nie tylko z czasem i demonami przeszłości, ale także z własnymi słabościami, co sprawia, że wydają się być z krwi i kości.

Kolejny plus recenzowanej książki to fakt, że fabuła trzymała mnie w napięciu do samego końca i nie miałem pewności, jakie motywy kierują działaniami szwarccharakteru. I, choć podejrzewałem, nie miałem pewności, kto nim jest. To jedna z niezmiennych zalet powieści Hewsona. Zmuszają czytelnika do myślenia, analizy i nie pozwalają się oderwać od lektury nawet na chwilę.

Po przeczytaniu Dochodzenia obiecałem sobie, że obejrzę kiedyś duńską i amerykańską wersję Forbrydelsen. Dlatego też, po odłożeniu na półkę drugiego tomu cyklu, skusiłem się na pierwszą serię, ale nie odpowiadali mi aktorzy odtwarzający role głównych bohaterów i obejrzałem zaledwie kilka odcinków. Raziło mnie też zmodyfikowanie imion i dopasowanie realiów do standardów amerykańskich. Nie współgrały z moimi wyobrażeniami po lekturze.

Fabułę utworu Dochodzenia 3, tak jak i Dochodzenia, Hewson umieścił w Kopenhadze, w Danii, w bliżej nieokreślonej teraźniejszości. To już trzecie listopadowe śledztwo Lund. Razem z podkomisarz ponownie otarłem się o świat polityki i zobaczył jak silne mogą być jej powiązania z niektórymi gałęziami gospodarki państwa. Zrozumiałem także, że rodzina jest najważniejsza.

Trudno mi pisać o jakichkolwiek minusach Dochodzenia 3. W pierwszym i drugim tomie serii wyłapałem tylko literówki, zmianę nazwiska jednego z bohaterów i zlewanie się niektórych dialogów. Recenzowany utwór przeczytałem kilka miesięcy temu i nie zachowały mi się żadne poważniejsze minusy, które mógłbym wymienić.

Na sam prawie koniec niniejszej recenzji zostawiłem kilka informacji o twórcy papierowego Forbrydelsen. David Hewson jest Brytyjczykiem, który bardzo dobrze opisuje realia Kopenhagi i jest doświadczonym pisarzem, który ma na koncie kilkanaście powieści. Cytując notkę z okładki Dochodzenia 2, autor umie precyzyjnie przedstawiać fakty, ale niekoniecznie w najbardziej oczywisty sposób. Jego powieści kryminalne i sensacyjne, których akcja rozgrywa się w europejskich miastach – tym razem w mglistej listopadowej Kopenhadze – nie schodzą z list bestsellerów. Ciekawostką jest fakt, że pisarz porzucił szkołę w wieku siedemnastu lat i został dziennikarzem. To tylko potwierdziło moje wcześniejsze spostrzeżenia dotyczące jego osoby i sprawiło, że chcę przeczytać wszystkie napisane przez niego książki.

Dochodzenie 3 liczy ponad pięćset stron i jest najcieńszym tomem cyklu. Jest też ostatnią częścią. Mimo, że powstała jeszcze czwarta seria serialu (a w zasadzie miniseria) kończąca historię Sarah Lund, autor nie zdecydował się przenieść jej na karty książki. Uważam, że postąpił bardzo mądrze, ponieważ seria jest krótka i jej powieściowa wersja mogłaby nie dotrzymać poziomu wcześniejszych tomów. Mimo to muszę przyznać, że od razu po zakończeniu lektury książki zatęskniłem za głównymi bohaterami i jestem pewny, że nieraz jeszcze do nich powrócę. Pocieszam się tylko tym, że Marginesy nie poprzestały na Dochodzeniach i wydały inną, pojedynczą powieść Hewsona (Cmentarz tajemnic), którą obecnie czytam. Ponadto wydawnictwo zaplanowało publikację w najbliższym czasie pierwszych tomów dwóch innych serii kryminalnych tego pisarza. Mam nadzieję, że będę mógł się z nimi kiedyś zapoznać i je zrecenzować.

Lekturę The Killing 3 i całej trylogii Hewsona polecam wszystkim miłośnikom powieści kryminalnych i fanów seriali Twin Peaks i JAG. Uważam, że jest to najlepsza seria kryminalna od wielu lat i przyćmiewa wszystkie współczesne kryminały, nawet skandynawskie.

Konrad Staszewski

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego dziękuję Wydawnictwu Marginesy

Autor: David Hewson
Tytuł: Dochodzenie 3
Tytuł oryginału: The Killing 3
Tłumaczenie: Ewa Penksyk-Kluczkowska
Projekt okładki, opracowanie typograficzne: Anna Pol
Wydawnictwo: Wydawnictwo Marginesy
Data wydania: 2014 r.
Miejsce wydania: Warszawa
Format i okładka: 210 x 135 mm, broszurowa ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-63656-61-4
Liczba stron: 528

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.