Facebook Google+ Twitter

Recenzja: Fallout New Vegas

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-11-08 17:40

Kolejny już raz gracze odwiedzą radioaktywny świat Fallouta - słynnej serii, którą zna każdy miłośnik komputerowych RPG-ów. Czy jest ona przeznaczona tylko dla fanów poprzednich części, czy odnajdą się w niej także nowi poszukiwacze przygód

Fallout New Vegas / Fot. Materiały prasoweTak jak w poprzednich odsłonach cyklu, nowa produkcja przenosi gracza do zniszczonej atomową wojną Ameryki. Ze światowego mocarstwa pozostały tylko ruiny wielkich metropolii. Pomiędzy nimi znajdziemy przede wszystkim ogromne pustynie, pokryte nuklearnym pyłem. Ci, którzy przeżyli codziennie muszą walczyć o przetrwanie - zagrożeniem jest promieniowanie, brak jedzenia, zmutowane stwory, a także inni ludzie.

New Vegas to kolejna odsłona serii po kontrowersyjnym Fallout 3. Gra odniosła duży sukces, ale większość fanów pierwszych dwóch serii mocno krytykowało uproszczenia w grze. Za największe grzechy poprzedniej części uznano przeciętną fabułę oraz zręcznościowy styl walki.

Bethesda, twórca ostatniego Fallouta oraz właściciel praw do cyklu, zlecił stworzenie nowej odsłony firmie Obsidian. To kontrowersyjny wybór - studio znane jest z tworzenia ciekawych ale mocno niedopracowanych tytułow. Przykładem jest ich choćby Alpha Protocol, który, mimo wielu świetnych pomysłów, graficznie prezentował się raczej, jak gra sprzed 10 lat. A jak twórcy poradzili sobie z najnowszym zleceniem?

WIĘCEJ O GRACH PRZECZYTASZ ZAWSZE NA GIERNIK.PL

Trzęsienie ziemi na początek
Intro rozpoczynające rozgrywkę kończy się prawie… śmiercią głównego bohatera. zostaje on postrzelony w głowę i żywcem zakopany na niewielkim cmentarzu pośrodku pustyni. Nieszczęśliwcowi udaje się jednak ujść z życiem - zostaje on wykopany przez robota, a lekarz z pobliskiego miasteczka pomaga mu dojść do zdrowia. Od tej chwili poczynaniami postaci będzie kierować gracz.

Od samego początku Nowe Vegas bardzo przypomina poprzednika. Podobnie jak w strzelankach, świat jest pokazywany oczami bohatera. Przed rozpoczęciem zabawy, podobnie jak w każdej innej części Fallouta, trzeba stworzyć swoją postać. Po wyborze cech i wyglądu pozostaje ruszyć w drogę. Można podążać za głównym wątkiem fabuły, ale nic też nie stoi na przeszkodzie, aby skierować się w dowolną stronę postnuklearnej Ameryki w poszukiwaniu przygód.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.