Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Kino i TV > Recenzja filmu "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona"

Pozycja materiału w rankingach:

9518 miejsce

Dział: Kino i TV

Ocena: 5pkt

Oceń:

Recenzja filmu "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona"


Dziś miałem okazję obejrzeć pokaz tego filmu, który chociaż bardzo mi się podobał, ma jednak kilka minusów.


Po obejrzeniu filmu mogę powiedzieć, że liczba oscarowych nominacji (13), porównywalna tylko z „Titanikiem" (14), oraz „Wszystko o Ewie” (14) mówi sama za siebie. Poza wymienionymi wcześniej, film otrzymał nominacje również w kategorii najlepszy film (dla Ceán Chaffin, Kathleen Kennedy i Franka Marshall), najlepsze zdjęcia (Claudio Miranda), najlepszy montaż (Angus Wall i Kirk Baxter), najlepsze kostiumy (Jacqueline West), najlepsza scenografia (Donald Graham Burt i Victor J. Zolfo), najlepsza charakteryzacja (Greg Cannom), najlepszy dźwięk (David Parker, Michael Semanick, Ren Klyce i Mark Weingarten).

Wydaje się, że mamy tutaj do czynienia z kawałkiem naprawdę dobrego epickiego kina w starym stylu. Kina, które stawiało przede wszystkim na człowieka i jego przygody, historię jego życia. Reżyser i jego ekipa nie starali się przekazać nam głębszych treści. Kiedy było trzeba, kiedy wszystko szło bardzo źle, odzywał się jeden z pensjonariuszy, zaczynając przemowę od nieśmiertelnego: „Czy opowiadałem ci już o tym, że trafił mnie piorun?”, po czym następowało podanie miejsca i na ekranie ukazywał się film jako żywo przywodzący początki kinematografii pokazujący wspomniane miejsce i piorun trafiający gawędziarza. Za każdym razem sytuacja ulegała szybkiej poprawie.

Jednakże, jak już wspomniałem wcześniej, nie byłbym sobą gdybym nie znalazł dziury w całym. Zanim wybrałem się do kina zapoznałem się z opowiadaniem Fitzgeralda, aby móc porównać film z książką. I niestety porównanie takie bynajmniej nie wypada na korzyść filmu. Fitzgerald w swojej książce pisał o człowieku, to głównie na tym się skupiał. Scenarzyści zafundowali nam piękne dekoracje, wspaniałe efekty jeśli chodzi o postarzanie i odmładzanie Cate Blanchett i Brada Pitta oraz śliczne stroje, ale – przynajmniej ja – odniosłem wrażenie, że czegoś brakuje. Czego, skojarzyłem dopiero po powrocie do domu. Brakuje mi naturalności, widać sztuczność w przedstawionych zachowaniach bohaterów, poza tym przerobienie tego krótkiego opowiadania na film, który trwa, wg danych dystrybutora, sto pięćdziesiąt dziewięć minut. Pomijam również i to, że z pięknej przypowieści o człowieku, o jego losie, zrobiono na siłę łzawy melodramat. Co mnie na przykład nie do końca pasuje.

Jednakże pomimo wad, które opisałem powyżej uważam, że warto się wybrać na ten film. A warto, ponieważ niezależnie od tego co próbowali zepsuć realizatorzy, nie udało im się to. Pisałem wcześniej, że reżyser i w ogóle ekipa zajmująca się realizacją "Ciekawych przypadków..." nie starali się przekazać nam żadnych głębszych treści. W dalszym ciągu podtrzymuję tą opinię, ale chciałbym wyjaśnić wszystkim, których moje słowa mogą zniechęcić, warto obejrzeć film, dlatego, że reżyserowi nie udało się zbyt dużo zepsuć. Oglądając film możemy zauważyć, że tak naprawdę pokazuje nam się miłość, oddanie, wierność. Wiem, że w obecnych czasach nie są to wartości dla większości społeczeństwa ważne. Przecież trzeba brać udział w wyścigu szczurów, aby coś osiągnąć. Film pokazuje nam, że są również inne wartości.

Zobacz także:

Konrad Kuźma OFFline profil autora

Autor: Konrad Kuźma

Napisz do autora

Artykuły (1) Galerie (0) Średnia ocen (5.00)

Wiek: 32 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 5

Sortuj komentarze:

Konrad Kuźma 23.02.2009 12:19

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 53

Z uwagami na temat daty publikacji tekstu proszę nie do mnie, tylko do redakcji. Przedpremierowy pokaz odbył się 30.01., a recenzja wylądowała tutaj, podobnie jak na portalu FDB 04.02. Ale może musiała nabrać mocy urzędowej?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lucyna Rozlatowska 20.02.2009 11:06

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 60

Mnie też to zdziwiło. Film wszedł na ekrany 2 tygodnie temu! Ale autor chyba ogólnie nie jest zbyt przytomny, bo jak w leadzie można było nie zauważyć takiego powtórzenia: "Dziś miałem okazję obejrzeć przedpremierowy pokaz tego filmu. W warszawskim Multikinie odbył się przedpremierowy pokaz" :/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 19.02.2009 17:16

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 62

Przedpremierowy pokaz 02/17 (data publikacji tekstu)? Przecież film miał polską premierę 02/06...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Konrad Kuźma 18.02.2009 13:35

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 46

Dzięki, będę wiedział na przyszłość :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Katarzyna Szewczyk 17.02.2009 18:46

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 54

Przejrzysta, rzeczowa recenzja)

Sugeruję tylko, by nie pisać w tytule- recenzja. To ponoć zmniejsza liczbę czytelników)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.