Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13552 miejsce

[RECENZJA] H. Bakuła: „Moja firma portretowa – Pierwszy krąg“

Autorki w prawdzie nie trzeba przedstawiać, ale dla porządku, oto kilka słów na jej temat: publicystka, pisarka, ale przede wszystkim malarka. O tym też jest jej najnowsze wydawnictwo.

Ktoś kiedyś powiedział mi, że dobrą książkę rozpoznam po… okładce. Podobno, kiedy to okładka spowoduje, że po książkę sięgamy, a nie inne czynniki, (jak np. nazwisko auotra, czy książki wydane przez niego wcześniej), to znak, że będzie się dobrze czytać. Nie byłam w 100% przekonana, jeśli chodzi o prawdziwość tych słów. Jednak, w przypadku książki Hanny Bakuły faktycznie, okładka zwróciła moją uwagę. Na okładce portret Agaty Młynarskiej, wykonany oczywiście przez malarkę.
Okładka książki
„Moja firma...“ to pełna humoru opowieść o tym, jak tworzenie portretu wygląda od kuchni, gdzie maluje się najlepiej, a gdzie tworzenie jest trudne. Książka nie jest tylko opisem samego procesu twórczego, ale pełna jest również anegdot i samych portretów. W tekście zawarto anegdoty związane z okresem twórczym, ale także opisane są sylwetki modeli – przyjaciół Hanny Bakuły, których portretowała, bądź portretuje nadal. Opisy przyjaźni podszyte nutką dobrego humoru. Lektura książki nie jest zwykłym, monotonnym sposobem na spędzenie wolnego czasu. Nic bardziej mylnego! Czytając, można zaśmiewać się do łez. Przy okazji można się dowiedzieć wielu bardzo ciekawych informacji z życia gwiazd, znajdujących się na portretach.

Więcej można się dowiedzieć m.in na temat wymienianej i widniejącej na okładce Agaty Młynarskiej, Jacka Cygana, Marii Szabłowskiej, czy zmarłej w marcu 1997 roku, Agnieszki Osieckiej. Mimo, że są to bardzo humorystyczne opowieści, wszystkie są pełne emocji. Sympatia, radość i sentymentalność to to, co w największej mierze w tytule się pojawia. Są też pytania bez odpowiedzi, jak choćby to: („Dlaczego tak wcześnie?“), które nasuwa się, czytając rozdział poświęcony Izabeli Jarudze – Nowackiej. Zginęła w Katastrofie Smoleńskiej w kwietniu 2010 roku. Z Hanną Bakułą były serdecznymi przyjaciółkami.

Książka wywołuje całą gamę emocji, czyta się szybko i przyjemnie. „Moja firma portretowa – Pierwszy krąg“ zasługuje na pozytywną ocenę. Warto ją przeczytać.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.