
"Namiestniczka. Księga druga" opowiada o zdarzeniach rozgrywających się 20 lat po tych z pierwszej części.
Po śmierci Enrissy Złotowłosej namiestniczką zostaje, będąca całkowitym jej przeciwieństwem, Salome Jasna. Wydaje się ona być całkowicie bezwolną marionetką w rękach Wysokiej Rady. I w rzeczywistości tak jest faktycznie. Trudno przychodzą jej jakiekolwiek decyzje polityczne, a sens jej życia, stanowi oczekiwanie na powrót elfiego małżonka.
Salome czuje się zagubiona, a jedyne oparcie odnajduje w przyjacielu, którym jest Lear Aellin -opiekun, władca Suersenu i wykładnia prawa. Niestety, dziwnym zbiegiem okoliczności zostaje on oskarżony o zabicie damy do towarzystwa. Od czasu tego incydentu, zaczyna się zmieniać i nic nie jest już takie jaki kiedyś. Jego relacje z Salome również ulegają pogorszeniu.
Spokój namiestniczki zmącony zostaje, także przez wolnych magów - dwóch braci bliźniaków, którzy okaleczają verda Vellina, nie zważając na to, iż jest on synem ich wuja, a jednocześnie opiekunem domu. Sprowadzają tym samym nieszczęście na siebie i na całą jego rodzinę.
Jakby tego było mało, dochodzi jeszcze sprawa z elfami, które za ścięcie kilku drzew w Zaczarowanym Lesie, palą wieś i wszystkich jej mieszkańców.
Wszystkie te wydarzenia sprawiają, iż następuje okres buntów oraz zemsty w imperium Anryjskim, z którym nasza biedna Salome, jako namiestniczka odpowiedzialna za los swych poddanych, będzie musiała sobie poradzić.