Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

41474 miejsce

Recenzja książki "Pocałunek Saddama" Michelle McDonald

Żona ambasadora Iraku w Hiszpanii, by uwolnić go z aresztu, decyduje się na spotkanie z Husajnem, które trudno wymazać z pamięci...

Po zapoznaniu się z opisem książki na tylniej stronie okładki byłam przygotowana na opowieść o życiu Selmy Masson (przedtem Mushin), żony dyplomaty partii BAAS, działacza na rzecz praw człowieka - Muhammada al-Dżabiriego. Natomiast po przeczytaniu całej lektury na główny plan wysuwa się jednak sylwetka męża Selmy, który podczas pełnienia funkcji ambasadora Iraku w Hiszpanii zostaje aresztowany i torturowany na rozkaz brutalnego dyktatora, Saddama Husajna. Czytelnicy mają okazję zgłębić jego pełne na początku szacunku, a później zazdrości, intryg i nienawiści stosunki z inicjatorem wojny iracko-irańskiej.

Relacje małżeństwa al-Dżabirich pokazują zupełnie inny obraz Husajna, który według nich na początku swojej politycznej drogi "był rewelacyjny […]. Wszyscy Irakijczycy uwielbiali wiceprezydenta - życzliwego, przyjaznego, niezwykle trzeźwego człowieka". W miarę zagłębiania się w lekturę wizerunek dyktatora staje się taki, jak zapamiętała go na zawsze ludzkość: "Nie ma żadnych wątpliwości, że zrobił się z niego maniak i sadysta".

Główna bohaterka została przedstawiona jako kobieta piękna, inteligentna, ale przede wszystkim bardzo pragmatyczna i spokojna. Po bezpiecznym dzieciństwie musi zmierzyć się z trudnym okresem w życiu swoim, ale przede wszystkim swojego kraju. Kiedy jej mąż znika bez wieści Selma musi utrzymać dwójkę dzieci - Machę i Walida. Po dwóch latach zrozpaczonej kobiecie udaje się spotkać z Husajnem, który po kilku tygodniach uwalnia jej męża. To spotkanie jednak pozostaje w życiu Irakijki do końca życia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.