Facebook Google+ Twitter

Recenzja powieści "Martwe jezioro" Olgi Rudnickiej

Aniela Dulska, wykreowana przez Gabrielę Zapolską, stała się personifikacją hipokryzji. Ale czy dwulicowość jest tylko kobietą? Olga Rudnicka udowadnia w „Martwym Jeziorze”, że obłuda może być także mężczyzną.

Istnieją na tym świecie rzeczy, o których nie śniło się filozofom i są takie prawdy, jakie nigdy nie powinny ujrzeć dziennego światła. Z tego założenia wychodziła Aniela Dulska, tytułowa bohaterka dramatu „Moralność pani Dulskiej” autorstwa Gabrieli Zapolskiej. Ta bohaterka stała się personifikacją hipokryzji. Ale czy dwulicowość jest tylko kobietą? Olga Rudnicka udowadnia w „Martwym Jeziorze”, że obłuda może być także mężczyzną.

Beata Rostowska to młoda kobieta, której życie nigdy nie oszczędzało. Młodsza siostra jej nienawidziła za to, że we wszystkim była lepsza. Z zemsty potrafiła nawet zbałamucić chłopaka, któremu Beata dała kosza, tylko po to, żeby ją zdenerwować. Przez Annę starsza siostra odeszła z domu i zerwała wszelkie kontakty z rodziną, w której od dziecka czuła się obca, niechciana i niekochana. Pragnęła przypodobać się wiecznie niezadowolonemu ojcu oraz zimniej, niemalże odpychającej ją matce. Nie zastanawiała się, dlaczego tacy byli, pewna, że wszystko co złe zdarzało się z jej winy. Ich zachowanie wytłumaczyła sobie tym, że nie spełniała rodzinnych oczekiwań. Anna natomiast była rozpieszczana i stanowiła oczko w głowie rodziców. I nagle wszystko ulega zmianie.

Przypadkowo przeczytany artykuł i badania krwi sugerują Beacie, że jedno z jej rodziców nie musi być jej biologicznym przodkiem i Rostowska wynajmuje biuro detektywistyczne, aby dowiedzieć się prawdy. Kiedy już popada w zwątpienie co do skuteczności opłacanego detektywa, nieoczekiwanie otrzymuje zaproszenie na ślub Anny. Za wszelką cenę chce się dowiedzieć, dlaczego rodzina sobie nagle o niej przypomniała.

„Martwe Jezioro” jest debiutancką, składającą się z dwóch tomów, powieścią polskiej pisarki młodego pokolenia, Olgi Rudnickiej. Od momentu publikacji pierwszej części w 2008 roku autorka napisała jeszcze kilka interesujących utworów, ale dzisiaj skupię się na wyżej wymienionym, który, mimo błędów, bardzo mi się podoba. Rudnicka, absolwentka pedagogiki w Wyższej Szkole Komunikacji i Zarządzania w Poznaniu popełniła bardzo ciekawą powieść obyczajową z wyraźnie zarysowanym wątkiem kryminalnym. Została za nią uhonorowana nominacją do nagrody w konkursie „Śremskie Żyrafy”, organizowanym przez Burmistrza Śremu – jej rodzinnego miasta.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.