Facebook Google+ Twitter

Recenzja powieści "Żółty deszcz" Julio Llamazaresa

"W latach sześćdziesiątych wsie położone wysoko pod pirenejskimi szczytami zaczynają się wyludniać" - czytamy na obwolucie powieści Llamazaresa. Sam autor mieszkał w hiszpańskiej wsi, którą później zalało sztuczne jezioro. Umarła.

 / Fot. okładka książki "Żółty deszcz"Ciężko stwierdzić czy doświadczenie utraty własnego miejsca narodzin i zamieszkania skłoniło autora do napisania Żółtego deszczu, czy może jest to wina przypadku. Nie zmienia to jednak faktu, że krótka powieść Llamazaresa to właśnie opowieść o małej wiosce i jej śmierci.

Ainielle, bo o niej mowa, to mała wioska, która nagle zostaje opuszczona przez niemal wszystkich mieszkańców, którzy w poszukiwaniu lepszej pracy i perspektyw oraz dostatniego życia zeszli na niziny, by swoje życie zacząć od nowa. Jedyną osobą, która zostaje we wsi, jest Andres Sosas. Wraz z nim zostaje jego żona, pies, ale i oni niebawem opuszczają Ainielle, zostawiając głównego bohatera samego pośród domów sąsiadów, które powoli niszczeją na jego oczach.

We wsi nie ma już nikogo. Zostaje jedynie Andres i wspomnienia. I nieustannie kłębiące się myśli oraz żal, że Ainielle umiera na jego oczach, a on sam nie może nic zrobić.

Powieść Llamazaresa jest bardzo krótka. Liczy sobie zaledwie sto trzydzieści trzy strony. Nie ma w niej praktycznie żadnych dialogów, brak w niej bohaterów. Historię małej hiszpańskiej wsi poznajemy dzięki jej ostatniemu mieszkańcowi, Andresowi, bowiem narracja jest pierwszoosobowa.

Można by rzec - nuda, bo przecież brak akcji, brak konkretnej fabuły powinien być nudny i zapewne, gdyby powieść napisał przeciętniak, to tak by było. Ale Llamazares do przeciętniaków nie należy. W swojej krótkiej powieści zamknął przemyślenia człowieka, starca, który zostaje zupełnie sam w miejscu, które tak dobrze zna, a które nagle okazuje się mu obce.

Czytaj więcej -->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Tak. Moim zdaniem jak najbardziej wpisuje się ona w nurt realizmu magicznego.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.08.2011 11:48

Wieje... jakby realizmem magicznym. Czy można tę powieść podciągnąć pod ten nurt?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.