Facebook Google+ Twitter

Recenzja przedstawienia „Dwie połówki pomarańczy”

DWIE POŁÓWKI POMARAŃCZY" to historia misternie przygotowanej intrygi.

"DWIE POŁÓWKI POMARAŃCZY" to historia misternie przygotowanej przez eks-partnera Adama intrygi, jak odzyskać utraconą kilka lat temu żonę Karolinę Nowak (Cynthia Kaszyńska). Adam (Jarosław Boberek), aby sprawdzić uczucia swojej żony, pozoruje własną śmierć. Podszywa się bowiem pod Joannę – psycholog policyjną, która ma wesprzeć rozłączoną wdowę Karolinę w trakcie identyfikacji ciała zmarłego męża. Wszystko się jednak komplikuje, kiedy w wynajętym pokoju pojawia się nieznane dziecko Adama, Alex (Julia Kamińska), które twierdzi, że przyjechało na pogrzeb ojca, oraz nieznośna, już zdrowo podchmielona, starsza Pani Melania, z wesela (Ewa Złotowska). Adam, chce spędzić z żoną choć trochę czasu sam-na-sam, ale co chwilę przeszkadza Alex i Melania. Kiedy przypadkiem zostaje zdemaskowana jego męskość, wtedy rozpętuje się prawdziwe zamieszanie.
Spektakl od pierwszej chwili wciągał niesamowicie śmiesznymi dialogami i szybkimi zwrotami akcji. Wspaniała gra aktorska wszystkich aktorów, choć w szczególności Jarosława Boberka, który z subtelnym wdziękiem prezentuje się w peruce, butach na obcasach, pończochach i spódnicy, a nawet …w stringach.
Był to pełen wrażeń wieczór, który pozwolił mi oderwać się od szarej rzeczywistości. Po mistrzowsku przedstawiona historia, która z jednej strony śmieszyła, a z drugiej skłania do refleksji, pokazując do jakich czynów jesteśmy zdolni, aby zatrzymać przy sobie swoją drugą połówkę…

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.